królowa Elżbieta II, książę Karol/fot.PHOTOSHOT/PAP

Brytyjczycy, mimo skandali, które w przeszłości wstrząsały rodziną królewską, darzą Windsorów szczerym uczuciem. Nie jest tajemnicą, że największym szacunkiem cieszy się królowa Elżbieta II, której już dawno wybaczono kontrowersyjne zachowanie po śmierci księżnej Diany.

W najnowszej ankiecie magazyn “Public First for Metro” postanowił odwrócić pytanie i zagadnąć Brytyjczyków o to, kto spośród „royalsów” budzi ich największą antypatię.

Wbrew pozorom w tej kategorii wcale nie wygrał książę Karol. Okazuje się, że znany z gaf i rozrzutności następca tronu zaskarbił sobie więcej sympatii obywateli niż ktokolwiek mógł przypuszczać.

Na nieoczekiwanej popularności księcia zyskała także jego żona, Camilla, którą opinia publiczna przez lata obarczała odpowiedzialnością za depresję powszechnie uwielbianej Diany.

Tytuł najmniej lubianego Windsora przypadł ostatecznie młodszemu bratu Karola, księciu Andrzejowi. Byłemu mężowi Sarah Ferguson i ojcu księżniczek Eugenii i Beatrice wybitnie zaszkodził skandal pedofilski.

Doniesienia o bliskiej przyjaźni księcia z amerykańskim biznesmenem Jeffrey’em Epsteinem, słynącym z upodobania do nieletnich dziewczynek, od miesięcy nie schodzą z pierwszych stron brytyjskich gazet. Przy czym warto przypomnieć, że książę wiernie trwał u boku pedofila aż do chwili, gdy ten trafił w końcu do więzienia.

Tuż za księciem Andrzejem w niechlubnym rankingu najbardziej nielubianych, znalazła się księżna Sussex, Meghan Markle. Z pewnością nie pomógł jej fakt, że głosowanie przeprowadzono krótko po jej wyznaniu, że czuje się zaszczuta przez brytyjskie media i nie spodziewała się, że aż do tego stopnia zatrują jej życie.

królowa Elżbieta, Meghan Markle/fot.M