Imigranci w Europie. / foto: YouTube
Imigranci w Europie. / foto: YouTube

Włoska skrajna lewica dokonywała włamań do niezamieszkanych lokali komunalnych. Według ustaleń policji lewacy robili to za pieniądze od imigrantów, którzy następnie przejmowali mieszkania.

Włoski dziennik „Il Giornale” opisał zaskakujący proceder jaki miał miejsce w Mediolanie. Bojówka skrajnej lewicy Comitato Autonomo Abitanti Barona (CAAB) dokonywała włamań do niezamieszkałych lokali komunalnych. Lokale te następnie nielegalnie zasiedlali imigranci.

Według ustaleń włoskiej policji lewacy za swoje akcje otrzymywali wynagrodzenia w wysokości od 700 do 1400 euro. Nowymi mieszkańcami przejętych państwowych lokali okazali się być przybysze spoza Unii Europejskiej. Część została rozpoznana jako uczestnicy demonstracji, które wcześniej ścierały się z policją.

Śledczym trop wskazał 43-letni Marokańczyk, który wszedł w konflikt z lewakami. Mężczyzna zdecydował się wsypać byłych kompanów po starciu, którego powodem była wściekłość lewicowców za jego nieobecność na demonstracjach.

Funkcjonariuszom udało się pojmać pięciu członków CAAB. Lewacy nazwali akcję policji politycznym atakiem. Zapewnili, że nie są mafią i nie brali pieniądze za przejmowanie mieszkań dla imigrantów.

Źródło: il Giornale