Obchody 38 rocznicy rewolucji islamskiej w Teheranie. Foto: EPA/ABEDIN TAHERKENAREH Dostawca: PAP/EPA.

Najwyższy irański przywódca duchowo-polityczny Ali Chamenei powtórzył w niedzielę, że Iran nie ulegnie presji wywieranej przed wieloletniego wroga – USA, a prowadzenie rozmów z Waszyngtonem nie rozwiąże problemów Teheranu i ich nie będzie.

„Jedynym sposobem zablokowania wpływów Ameryki jest zakaz jakichkolwiek rozmów z Ameryką. Oznacza to, że Iran nie ulegnie presji Ameryki. Ci, którzy wierzą, że negocjacje z wrogiem rozwiążą nasze problemy, w 100 procentach się mylą” – powiedział Chamenei w telewizji państwowej.

Kryzys w stosunkach między Iranem a USA pogłębił się po wycofaniu się w ubiegłym roku Waszyngtonu z porozumienia nuklearnego z 2015 r., w którym Teheran zaakceptował ograniczenia swego programu nuklearnego w zamian za zniesienie sankcji.

Do zerwania stosunków dyplomatycznych USA z Iranem doszło przed 40 laty, 4 listopada 1979 roku po szturmie na ambasadę amerykańską w Teheranie, dziewięć miesięcy od rewolucji islamskiej w Iranie, gdy radykalni studenci i działacze zajęli budynek placówki USA, biorąc kilkudziesięciu zakładników. 52 z nich przetrzymywali przez 444 dni. Studenci zajęli budynek placówki USA w kilka miesięcy po upadku ostatniego szacha Iranu, Mohammada Rezy Pahlawiego, wiernego sojusznika Stanów Zjednoczonych.

Okupacja ambasady doprowadziła do zerwania 7 kwietnia 1980 roku stosunków dyplomatycznych między Teheranem a Waszyngtonem.

Źródło: PAP