Rafineria. Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Pixabay

Saudyjski gigant naftowy Aramco potwierdził w niedzielę swą pierwszą ofertę publiczną, która może być największa na świecie, i która – jak pisze AFP – podkreśla wolę następcy tronu znaczącego przekształcenia gospodarki kraju głęboko zależnego od ropy naftowej.

Saudi Aramco potwierdza swój zamiera wejście na krajową giełdę, Tadawul” – napisała na Twitterze kompania, po uzyskaniu zielonego światła saudyjskiego regulatora rynku finansowego dla tej operacji.

To znaczący etap w historii firmy i poważny krok naprzód w realizacji Wizji 2030, głównego planu królestwa na rzecz zrównoważonej dywersyfikacji gospodarczej i stałego wzrostu” – zadeklarował w oświadczeniu przewodniczący Rady Administracyjnej, Jasir al-Rumajjan.

„Wizja 2030” to plan zainicjowany przez saudyjskiego następcę tronu księcia Mohammada ibn Salmana, mający na celu przygotowanie największej arabskiej gospodarki na epokę post-naftową.

Oczekuje się, że Aramco sprzeda ogółem 5 proc. swojego kapitału, w tym 2 proc. podczas wejścia na giełdę – informowały w październiku źródła AFP.

Według wcześniejszych doniesień inwestorzy wycenią Aramco, największy koncern naftowy na świecie, na kwotę 1.5-1.7 biliona dolarów. To trzykrotność rocznego Produktu Krajowego Brutto Polski.

Firma poinformowała, że jej akcje obędą oferowane na saudyjskim rynku inwestorom instytucjonalnym, obywatelom Arabii Saudyjskiej, cudzoziemskim rezydentom w Arabii Saudyjskiej i obywatelom krajów Zatoki Perskiej.

Aramco, oceniana jako najbardziej dochodowa firma na świecie, ogłosiła, że w ciągu ośmiu miesięcy tego roku osiągnęła zysk w wysokości 68 miliardów dolarów. W 2018 oku uzyskała 111,1 mld dol. zysków, więcej niż łącznie Apple, Google i Exxon Mobil.

(PAP)