Szpitalny oddział ratunkowy - zdjęcie ilustracyjne. / Źródło: szpital-lebork.com.pl
Szpitalny oddział ratunkowy – zdjęcie ilustracyjne. / Źródło: szpital-lebork.com.pl

39-letni lekarz zmarł podczas dyżuru na jednym z oddziałów szpitala w Żarach. Według nieoficjalnych informacji, miał wstrzyknąć sobie nieznaną substancję. Prokuratura wszczęła już śledztwo w tej sprawie.

Do tragedii doszło w piątek wieczorem. Według wstępnych ustaleń prokuratury, do jego zgonu nie przyczyniły się inne osoby.

 Dotychczasowe ustalenia nie wskazują również, by śmierć 39-latka była wynikiem przepracowania. Bezpośrednią przyczynę jego zgonu ma ustalić zarządzona przez prokuratora sekcja zwłok – powiedział rzecznik Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze Zbigniew Fąfera.

Martwego lekarza znaleziono w piątek (1 listopada br.) wieczorem w pokoju lekarskim oddziału, w którym tego dnia pełnił dyżur.

Informację o śmierci lekarza podała w sobotę na swoim portalu „Gazeta Lubuska