Dariusz Piontkowski/fot. PAP/Wojciech Olkuśnik
Dariusz Piontkowski/fot. PAP/Wojciech Olkuśnik

Mówi się, że obecny minister edukacji narodowej, Dariusz Piontkowski, jest godnym następcą Anny Zalewskiej. Nietrudno mu będzie przebić swoją poprzedniczkę pod względem niechęci, jaką wzbudza u nauczycieli.

Media komentują, że tak paskudnej wypowiedzi, jaką wygłosił Piontkowski, u Zalewskiej nie było.

Słowa, które nie ułatwiają dialogu pomiędzy PiS i nauczycielami, padły w Radiu Maryja Tadeusza Rydzyka:

 Myślę, że większość rodziców uczniów byłaby zadowolona, gdyby nauczyciele nie przeliczali wszystkiego tylko i wyłącznie na każdą złotówkę za każdą minutę poświęconą na jakiekolwiek zajęcia, które są przez nich uważane za nieobowiązkowe – wyraził się minister edukacji narodowej.

Pojawiły się opinie, że taka wypowiedź upokarza nauczycieli. Na dodatek, szczucie na nich rodziców nie sprzyja dobrej atmosferze wokół polskiej oświaty zaogniając i tak już trudną sytuację w polskim szkolnictwie.

Źródło: se.pl