Antyterroryści / Facebook/ Policja

Małopolscy śledczy rozbili grupę wyłudzającą kredyty i pożyczki bankowe na ogromną skalę. Sześciu z 12 zatrzymanych trafiło do aresztu, wobec pozostałych sąd zastosował inne środki zapobiegawcze. W przestępczym procederze poszkodowanych zostało nawet tysiąc osób.

Jak poinformował we wtorek rzecznik prasowy małopolskiej policji Sebastian Gleń, w ubiegłotygodniowej akcji, mającej na celu zatrzymanie podejrzewanych, brało udział kilkuset funkcjonariuszy – w tym antyterrorystów i specjalistów od cyberprzestępczości.

Działania prowadzono w województwach małopolskim, lubuskim, mazowieckim i dolnośląskim. Przeszukano 28 miejsc, w których policjanci zabezpieczyli telefony komórkowe, karty sim, komputery, fałszywą dokumentację oraz dokumenty tożsamości wykorzystywane w przestępczym procederze.

Zatrzymano 12 osób w wieku od 20 do 43 lat – wśród nich jest kierownictwo przestępczego interesu, ale i kurierzy pocztowi, pośrednicy bankowi i pracownicy banków. Usłyszeli oni zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i oszustwa.

Tymczasowe areszty

Decyzją sądu sześć osób zostało tymczasowo aresztowanych. Co do pozostałych osób zastosowano nieizolacyjne środki zapobiegawcze takie jak dozory policji, zabezpieczenia majątkowe i zakazy opuszczania kraju.

Zgodnie z informacjami rzecznika, chodzi o milionowe straty. – W skali kraju kilkaset osób poszkodowanych, w tej chwili a może być nawet tysiąc – przekazał rzecznik.

Zaznaczył, że ustalenie sprawców oraz schemat ich działania poprzedzone było długim i żmudnym śledztwem. – Przestępczy proceder był skomplikowany i bardzo dobrze przygotowany. Członkowie grupy korzystali z bazy danych zawierającej dane osobowe co najmniej kilkuset osób – relacjonował rzecznik.

Schemat działania

Sprawcy użyli tych danych do zakładania przez internet rachunków bankowych, na które następnie wpływały pieniądze wyłudzone z kredytów i pożyczek. Dochodziło również do fałszowania dokumentacji, będącej podstawą do udzielenia kredytów lub pożyczek. Gotówka pochodząca z oszukańczych transakcji była wypłacana w bankomatach.

Po pewnym czasie osoby, na których dane zakładano fikcyjne rachunki bankowe zaczęły dostawać powiadomienia o nieuregulowanych ratach kredytów i pożyczek. – W wielu przypadkach dochodziło nawet do wszczęć postępowań komorniczych, w wyniku których nieświadome niczego osoby mogły stracić dorobek życia – zwrócił uwagę Gleń.

Grupę udało się rozpracować dzięki małopolskim policjantom, pod nadzorem Prokuratury Okręgowej w Krakowie, we współpracy ze Związkiem Banków Polskich.

Źródło: PAP/NCzas.com