NA ŻYWO DZIŚ !! 21.00 ALEKSANDER JABŁONOWSKI - WOJCIECH OLSZAŃSKI23 października 2019
-47688 sekund temu.

M-forum A.V Live.

Najnowsze informacje , Polska i świat artykuły przedruki filmy zdjęcia i dokumenty.Unikatowe informacje i materiały które na innych portalach są cenzurowane z przyczyn politycznej poprawności.

Napięcie związane z prawami gejów przesuwa się na pierwszy plan w polskich wyborach

OCEŃ TEN WPIS !
DZIĘKUJĘ ZA OCENĘ

WARSZAWA, Polska (AP) – Adam Juda właśnie opuścił bar w Warszawie późną nocą w sierpniu, kiedy zaczął rozmawiać z grupą nieznajomych idących swoją drogą. Trzej mężczyźni i kobieta byli na początku przyjaźni, ale kiedy zdali sobie sprawę, że pochodzi z baru dla gejów, mężczyźni usadowili się na nim, bijąc go nieprzytomnie i łamiąc mu nos.

Na zdjęciu z 10 sierpnia 2019 r. Ludzie biorą udział w paradzie dumy gejowskiej z wizerunkiem Madonny i Dzieciątka Jezus, która obraziła wielu katolików w Płocku w Polsce. Zdjęcie zostało wykonane przez działacza w proteście. (AP Photo / Czarek Sokolowski)

Aktywiści twierdzą, że doniesienia o tego rodzaju atakach są w Polsce, gdzie miesiące antygejowskiej retoryki polityków i przywódców kościelnych przed niedzielnymi wyborami parlamentarnymi stworzyły atmosferę, która jest coraz bardziej wroga społeczności LGBT, cofając lata powolnych postępów w tej konserwatystce , Naród rzymskokatolicki.

Starając się wykorzystać kwestię klina, lider konserwatywnej rządzącej partii Prawo i Sprawiedliwość, Jarosław Kaczyński, ślubował chronić Polaków przed „ofensywą LGBT”, która, jak powiedział, dąży do „radykalnego zniszczenia porządku moralnego i kulturowego”. Arcybiskup nazwał społeczność LGBT „plagą tęczy”. A skrajnie prawicowy polityk Janusz Korwin-Mikke powiedział „trzeba zabić” tych, którzy promują prawa gejów.

Na zdjęciu z 5 października 2019 r. Polscy katolicy modlą się na anty-gejowskim wydarzeniu w Warszawie. Około 200 osób maszerowało, odmawiając różańce i krucyfiksy i modląc się, aby przeprosić za to, co mówią, „zbezczeszczenie” parad dumy. (AP Photo / Czarek Sokolowski)

Juda mówi, że taka retoryka sprawiła, że życie w Polsce staje się coraz bardziej nie do utrzymania – i nie jest sam. Aktywiści twierdzą, że wielu gejów rozważa odejście.

„Mam prawie 40 lat i zostałem pobity po raz pierwszy w życiu, ponieważ jestem gejem. Kiedy nazywają nas plagą, zboczeńcami lub pedofilami, piętnują nas ”, powiedziała 39-letnia Juda, która pracuje w agencji PR. „Denerwuje mnie to, że homoseksualiści są zmuszeni płacić podatki, które wspierają programy partii rządzącej i kościół, kiedy jesteśmy traktowani w tak odczłowieczający sposób”.

Podczas gdy geje i lesbijki nigdy nie mieli prawa do zawarcia małżeństwa ani do tworzenia związków obywatelskich, jak mogą to zrobić w większej części Europy, działacze praw gejów do niedawna uważali, że społeczeństwo staje się bardziej otwarte i że prawa te kiedyś nadejdą.

Ale wybory spowodowały, że w Polsce na pierwszy plan wysunęły się drobne napięcia, wywołując konflikt między coraz głośniejszą i pewniejszą społecznością LGBT a tymi, którzy twierdzą, że bronią tradycyjnych wartości.

Starając się przeciwdziałać rosnącej wrogości, tego lata odbyło się masowe „wyjście”, w którym tysiące osób zadeklarowały „Jestem LGBT” na swoich profilach w mediach społecznościowych. Jeden z działaczy nałożył tęczowe aureole na portret Matki Boskiej i Dzieciątka Jezus, tworząc bardzo reprodukowany obraz, który niektórzy katolicy uznali za obraźliwy. W tym roku odnotowano rekordową liczbę ponad 25 parad dumy gejowskiej, nawet w małych konserwatywnych miastach. W porównaniu do siedmiu w 2017 r. I 15 w 2018 r.

Na zdjęciu z 5 października 2019 r. Polscy katolicy modlą się na anty-gejowskim wydarzeniu w Warszawie. Około 200 osób maszerowało, odmawiając różańce i krucyfiksy i modląc się, aby przeprosić za to, co mówią, „zbezczeszczenie” parad dumy. (AP Photo / Czarek Sokolowski)

W odpowiedzi niektórzy ludzie wyszli z miotłami i chemikaliami do „dezynfekcji” ulic po paradach. Miasta ogłosiły się „wolnymi od LGBT”. Około 200 osób maszerowało w sobotę w Warszawie, stolicy, trzymając różańce i krucyfiksy i modląc się o przeprosiny za „zbezczeszczenie”, które, jak mówią, reprezentują parady dumy.

Mirosława Makuchowska z Kampanii Przeciw Homofobii powiedziała, że nie ma wiarygodnych danych na temat liczby osób atakowanych, ponieważ każdego roku są gejami w Polsce, po części dlatego, że policja nie prowadzi takich statystyk. Ale powiedziała na podstawie raportów do swojej organizacji i kont medialnych, że nastąpił „dramatyczny wzrost” przemocy. Zauważyła także gwałtowny wzrost doniesień o rodzicach, którzy wyrzucają swoje homoseksualne dzieci.

W ostatnich miesiącach miało miejsce kilka głośnych ataków. Białystok, wschodnie miasto Polski, które jest twierdzą skinheadów, miało swoją pierwszą paradę marszu LGBT w lipcu – protestujący rzucali szklanymi butelkami i petardami w uczestników i policję.

Pod koniec września para została aresztowana za pomocą domowych urządzeń wybuchowych podczas parady dumy w Lublinie, a mężczyzna z dwoma nożami został zatrzymany, gdy w ostatni weekend udał się na wrocławską paradę dumy.

Urzędujący w Polsce urzędnicy nigdy nie wzywali do przemocy, ale też nie wydawali się zbyt szybko, aby ją potępić.

Na zatrzymaniu kampanii w tym tygodniu Kaczyński, szef partii Prawo i Sprawiedliwość, nalegał, aby państwo polskie było tolerancyjne – nie wspominając o tym, że policja zapewnia ochronę marszom LGBT – ale nie będzie prześladowane, by rezygnować ze swoich wartości.

„Teza jest często wbijana w nasze głowy: jeśli chcesz żyć jak w (zachodniej) Europie, to Polska musi być jak w (zachodniej) Europie: dwoje ojców, dwie matki itp. Nie, panie i panowie, nie musi tak być – powiedział Kaczyński na innym niedawnym rajdzie. „Bronimy i będziemy bronić tradycyjnej rodziny”.

Mariusz Kurc, redaktor „Replika”, jedynego polskiego magazynu LGBT, postrzega rosnące poszanowanie praw społeczności gejowskiej, a nawet reakcję, jako część większego postępu. Choć przywództwo polityczne jest wrogo nastawione do praw gejów, mówi, społeczeństwo wciąż akceptuje.

„To emancypacja społeczności LGBT spowodowała ten luz”, powiedział Kurc. „Teraz jesteśmy mniej ofiarami. W tym roku zostaliśmy wojownikami. ”

Tymczasem wielu zastanawia się, czy mogą poczekać na zmianę.

Na tym zdjęciu z 10 sierpnia 2019 r. Policja powstrzymuje protestujących, chroniąc paradę gejów w Płocku. Aktywiści twierdzą, że miesiące retoryki antygejowskiej przez polityków i przywódców kościelnych w okresie poprzedzającym wybory parlamentarne stworzyły atmosferę, która jest coraz bardziej wroga społeczności LGBT. (AP Photo / Czarek Sokolowski)

Jakub, informatyk z Rzeszowa, wyszedł 15 lat temu – ale widział, jak poglądy jego matki na gejów stają się coraz bardziej negatywne w ostatnich miesiącach, pod wpływem propagandy państwowej. Chociaż nie popierają przemocy, powiedział, że jego matka również zaczęła wierzyć w antygejowskie stereotypy. Zastanawia się nad przeprowadzką ze swojego konserwatywnego miasta do Warszawy, bardziej liberalnej stolicy. Jeśli będzie jeszcze gorzej, mówi, że rozważyłby wyjazd z Polski.

„Trudno mi wymazać z pamięci, że moja rodzina, pomimo miłości do mnie, stanęła po stronie tych, którzy chcieli mnie zabić w Białymstoku”, powiedział 38-letni Jakub, pod warunkiem, że jego nazwisko nie będzie nie używany do ochrony prywatności matki.

Klaudia Madejska, 44-latka w długotrwałym związku z inną kobietą, już poczuła, że nastrój rośnie wrogo wobec każdego, kto przełamie pleśń, kiedy Prawo i Sprawiedliwość przejęły władzę w 2015 r., Więc wraz ze swoim długoletnim partnerem przeprowadziła się do Danii w Marsz.

Madejska powiedziała, że przemoc rzuciła się na uczestników parad dumnych, ponieważ nie pozwolono im się ożenić i walczyła z przyjacielem, który poradził jej, aby znalazł mężczyznę, stał się zbyt wielki.

Na zdjęciu z 5 października 2019 r. Polscy katolicy modlą się na anty-gejowskim wydarzeniu w Warszawie. Około 200 osób maszerowało, odmawiając różańce i krucyfiksy i modląc się, aby przeprosić za to, co mówią, „zbezczeszczenie” parad dumy. (AP Photo / Czarek Sokolowski)

Natomiast Madejska mogła w tym roku poślubić swojego partnera w Danii, a jej sąsiedzi traktują ich związek jako normalną rzecz.

„W Polsce czuję się jak w średniowieczu” – powiedziała Madejska. Ten ruch „był początkowo trudny, ale szkoda tylko, że nie zmieniliśmy go cztery czy pięć lat temu”.

___

Ta historia została poprawiona, aby pokazać, że działacz Kampanii Przeciw Homofobii nazywa się Mirosława, a nie Mirosław.

 

zrodlo:apnews.com

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

%d bloggers like this: