NA ŻYWO DZIŚ !! 21.00 GOŚĆ SPECJALNY21 października 2019
-27867 sekund temu.

M-forum A.V Live.

Najnowsze informacje , Polska i świat artykuły przedruki filmy zdjęcia i dokumenty.Unikatowe informacje i materiały które na innych portalach są cenzurowane z przyczyn politycznej poprawności.

OCEŃ TEN WPIS !
DZIĘKUJĘ ZA OCENĘ

Turcja naciska na syryjski atak, gdy tysiące uciekają przed walkami
AKCAKALE, Turcja (AP) – Turcja nacisnęła w czwartek na drugi dzień przeciwko siłom kurdyjskim sprzymierzonym z USA w północnej Syrii, uderzając w region nalotami i bombardowaniem artyleryjskim, które podniosły kolumny czarnego dymu w przygranicznym mieście i wysłały spanikowanych cywili gramolą się, aby się wydostać.

Ludzie uciekają w poszukiwaniu schronienia po wystrzeleniu moździerzy z Syrii w Akcakale w Turcji w czwartek, 10 października 2019 r. Dziennikarz Associated Press powiedział, że co najmniej dwa budynki rządowe zostały uderzone moździerzami w przygranicznym mieście Akcakale w prowincji Sanliurfa i co najmniej dwa ludzie zostali ranni. (Ismail Coskun / HA przez AP)

Mieszkańcy uciekli z dobytkiem załadowanym do samochodów, furgonetek i rikszy motocyklowych, a inni uciekli pieszo. Agencja ONZ ds. Uchodźców powiedziała, że ​​dziesiątki tysięcy są w drodze, a agencje pomocy ostrzegły, że zagrożonych jest blisko pół miliona osób w pobliżu granicy.

Była to bardzo dobrze znana scena dla wielu, którzy zaledwie kilka lat temu uciekli z bojowników grupy Państwa Islamskiego.

Turecki atak powietrzny i naziemny rozpoczął się trzy dni po tym, jak prezydent USA Donald Trump otworzył drogę, odciągając żołnierzy amerykańskich z ich pozycji w pobliżu granicy wraz z ich kurdyjskimi sojusznikami.

W czasie, gdy Trump staje w obliczu śledztwa w sprawie impeachmentu, ruch ten wywołał szybką krytykę ze strony republikanów i demokratów w Kongresie, a także wielu ekspertów obrony narodowej, którzy twierdzą, że zagroził nie tylko Kurdom i stabilności regionu, ale także wiarygodności USA. Syryjska kurdyjska milicja była jedynym sojusznikiem USA w kampanii, która obaliła grupę Państwa Islamskiego w Syrii.

Trump ostrzegł Turcję o umiaru podczas ataku i ochrony ludności cywilnej. Ale sztorm początkowy nie wykazywał żadnych oznak powstrzymywania się: tureckie wojsko twierdziło, że jego odrzutowce i artyleria uderzyły dotychczas w 181 celów.

Ponad tuzin kolumn gęstego dymu unosiło się wokół Tel Abyad, jednego z pierwszych głównych celów ofensywy. Tureccy urzędnicy powiedzieli, że kurdyjska milicja wystrzeliła dziesiątki moździerzy do tureckich miast granicznych w ciągu ostatnich dwóch dni, w tym Akcakale.

Tureccy urzędnicy powiedzieli, że 9-miesięczny urzędnik został zabity przez moździerze uderzające w miasta w Turcji.

Po stronie syryjskiej od czasu rozpoczęcia operacji zginęło siedmiu cywilów i ośmiu kurdyjskich bojowników, według aktywistów w Syrii.

Grupa kierowana przez Kurdów i syryjscy działacze powiedzieli, że pomimo bombardowania wojska tureckie nie poczyniły znacznych postępów na kilku frontach, które otworzyły. Ale ich roszczenia nie mogły być niezależnie zweryfikowane.

Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan powiedział, że 109 „terrorystów” zginęło w ofensywie, co nawiązuje do syryjskich bojowników kurdyjskich. Nie rozwinął się, a doniesienia z okolicy nie wskazywały na nic tak bliskiego tak dużej liczbie ofiar.

Erdogan ostrzegł również Unię Europejską, aby nie nazywała wtargnięcia Ankary do Syrii „inwazją”. Groził, podobnie jak w przeszłości, „otwieraniem bram” i pozwoleniem syryjskim uchodźcom napłynąć do Europy.

Turecki minister spraw zagranicznych Mevlut Cavusoglu powiedział, że wojsko zamierza przenieść 30 kilometrów (19 mil) do północnej Syrii i że jego operacja potrwa, dopóki wszyscy „terroryści nie zostaną zneutralizowani”.

Tymczasem siły kurdyjskie wstrzymały wszystkie operacje przeciwko IS, aby skoncentrować się na walce z wojskami tureckimi, powiedzieli kurdyjscy i amerykańscy urzędnicy.

Syryjscy kurdyjscy bojownicy, wraz z żołnierzami Stanów Zjednoczonych, byli zaangażowani w operacje mopów przeciwko bojownikom IS, które wciąż były ukryte na pustyni po obaleniu ich terytorium na początku tego roku.

Ankara uważa członków kurdyjskiej milicji za „terrorystów” z powodu ich powiązań z nielegalną Partią Robotniczą Kurdystanu, czyli PKK, która od 35 lat prowadzi rebelię przeciwko Turcji. Konflikt zabił dziesiątki tysięcy ludzi. USA i inne kraje zachodnie również uważają PKK za grupę terrorystyczną.

Turcja, członek NATO, uważa swoje operacje przeciwko kurdyjskiej milicji w Syrii za kwestię własnego przetrwania, a także twierdzi, że nie będzie tolerować wirtualnej samorządności, którą Kurdom udało się wykroić w północnej Syrii wzdłuż granicy.

Atak turecki ma na celu wykreślenie korytarza kontroli wzdłuż granicy – tak zwanej „bezpiecznej strefy” – oczyszczającej kurdyjską milicję. Taka strefa położyłaby kres autonomii Kurdów na tym obszarze i oddałaby znaczną część ich ludności pod kontrolę turecką. Ankara powiedziała, że ​​ma zamiar osiedlić w strefie 2 miliony syryjskich uchodźców, głównie Arabów.

Turcja rozpoczęła w środę ofensywę w północnej Syrii od nalotów i ostrzału artyleryjskiego, a następnie wojska lądowe przekroczyły granicę później tego samego dnia.

Mustafa Bali, rzecznik syryjskich sił demokratycznych dowodzonych przez Kurdów, powiedział, że ich bojownicy odparli ataki lądowe sił tureckich.

„Na razie brak zaliczki”, napisał na Twitterze w czwartek.

Ale mjr Youssef Hammoud, rzecznik wspieranych przez Turcję bojowników opozycji uczestniczących w operacji, powiedział, że schwytali wioskę Yabisa, niedaleko Tal Abyad, rzecznik bojowników. W tweecie nazwał ją „pierwszą wioską, która zdobyła wolność”.

Turecka agencja informacyjna powiedziała, że ​​sojuszniczy bojownicy syryjscy oczyścili się i wkroczyli do drugiej wioski, Tel Fander, ale nie podali żadnych szczegółów. Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka z siedzibą w Wielkiej Brytanii poinformowało, że tureccy komandosi wkroczyli do wioski Beir Asheq.

Obserwatorium podało, że od środy z domów uciekło ponad 60 000 osób, podczas gdy UNHCR oszacował je na dziesiątki tysięcy. Wezwał strony do przestrzegania międzynarodowego prawa humanitarnego, w tym do zapewnienia dostępu do agencji pomocowych.

Międzynarodowe agencje pomocowe ostrzegły przed eskalacją kryzysu humanitarnego, mówiąc, że cywilom grozi „eskalacja przemocy”.

Oświadczenie zostało podpisane wspólnie przez 14 organizacji, w tym Doctor of the World i Oxfam, mówiąc, że około 450 000 osób mieszka w odległości 5 kilometrów (3 mil) od granicy z Turcją „i są zagrożone, jeśli wszystkie strony nie zachowają maksymalnej powściągliwości i priorytetowo traktować ochronę ludności cywilnej. ”

Jak mówi, w regionie przebywa już ponad 90 000 osób wewnętrznie przesiedlonych, a obozy i ośrodki detencyjne przetrzymują dziesiątki tysięcy bojowników z rodzinami.

Decyzja Trumpa oznaczała poważną zmianę w jego retoryce. W zeszłym roku poprzysiągł stanąć przy Kurdach, mówiąc, że „walczyli z nami” i „umarli z nami”, i nalegał, aby Ameryka nigdy nie zapomniała.

W środę Trump nazwał turecką operację „złym pomysłem”, ale powiedział także, że nie chce, aby USA angażowały się w „niekończące się, bezsensowne wojny”.

Rada Bezpieczeństwa ONZ zaplanowała w czwartek zamknięte konsultacje na prośbę pięciu narodów Rady Europejskiej – Wielkiej Brytanii, Francji, Niemiec, Belgii i Polski.

Kampania spotkała się z krytyką i wzywała do powściągliwości.

Australia wyraziła obawy, że może to doprowadzić do odrodzenia grupy Państw Islamskich. Premier Scott Morrison powiedział, że skontaktował się przez noc z rządami Turcji i USA i przyznał, że martwi się sytuacją.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu potępił działania Turcji i ostrzegł przed „czystkami etnicznymi” przeciwko Kurdom. Powiedział, że Izrael jest przygotowany na udzielenie pomocy humanitarnej „dzielnemu ludowi kurdyjskiemu”.

W Waszyngtonie urzędnicy oświadczyli w środę, że dwóch brytyjskich bojowników uważanych za część komórki Państwa Islamskiego, która ścięła zakładników, została wywieziona z aresztu w Syrii i przebywała w areszcie w USA.

Obaj, El Shafee Elsheikh i Alexanda Amon Kotey, wraz z innymi brytyjskimi dżihadami rzekomo utworzyli celę IS, która została nazwana „The Beatles” przez przeżycie jeńców z powodu ich angielskich akcentów. W 2014 i 2015 r. Bojownicy przetrzymywali w Syrii ponad 20 zachodnich zakładników i torturowali wielu z nich.

Grupa ścięła siedmiu amerykańskich, brytyjskich i japońskich dziennikarzy i pracowników pomocy oraz grupę syryjskich żołnierzy, szczycąc się rzezią w filmach zamieszczonych online.

____

Współtworzyli je pisarze prasowi Suzan Fraser w Ankarze, Turcja, Zeynep Bilginsoy w Stambule, Edith M. Lederer z Organizacji Narodów Zjednoczonych i Bassem Mroue w Bejrucie.

___

Ta wersja poprawia nazwę agencji pomocy dla lekarzy świata, a nie lekarzy bez granic.

 

zrodlo:apnews.com

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

%d bloggers like this: