NA ŻYWO DZIŚ !! 21.00 GOŚĆ SPECJALNY21 października 2019
-29627 sekund temu.

M-forum A.V Live.

Najnowsze informacje , Polska i świat artykuły przedruki filmy zdjęcia i dokumenty.Unikatowe informacje i materiały które na innych portalach są cenzurowane z przyczyn politycznej poprawności.

Najnowsze:Wysłannik Iranu: „Wojna totalna” nastąpi, jeśli zostanie trafiony za atak Arabii Saudyjskiej

OCEŃ TEN WPIS !
DZIĘKUJĘ ZA OCENĘ

DUBAJ, Zjednoczone Emiraty Arabskie (AP) – jakikolwiek atak na Iran ze strony USA lub Arabii Saudyjskiej wywoła „wojnę totalną”, ostrzegł w czwartek najwyższy dyplomata Teheranu, podnosząc stawkę, gdy Waszyngton i Rijad ważą odpowiedź na drona i -Brakowy atak na przemysł naftowy królestwa, który wstrząsnął światowymi rynkami energii.

PLIK – na zdjęciu z 29 sierpnia 2019 r. Irański minister spraw zagranicznych Mohammad Javad Zarif bierze udział w forum zatytułowanym „Wspólne bezpieczeństwo w świecie islamskim” w Kuala Lumpur w Malezji. W wywiadzie opublikowanym przez CNN w czwartek, 19 września 2019 r. Zarif ostrzegł, że każdy strajk wojskowy USA i Arabii Saudyjskiej w Iranie spowoduje „wojnę totalną”. Ma to miejsce po tym, jak sekretarz stanu USA Mike Pompeo nazwał atak na saudyjskie instalacje naftowe „aktem wojny”. (AP Photo / Vincent Thian, plik)

Komentarze ministra spraw zagranicznych Mohammada Javada Zarifa stanowiły najostrzejsze jak dotąd ostrzeżenie Iranu podczas długiego lata tajemniczych ataków i incydentów po rozpadzie irańskiej umowy nuklearnej z mocarstwami światowymi w 2015 r., Ponad rok po tym, jak prezydent Donald Trump jednostronnie wycofał USA z USA porozumienie.

Wydawało się, że są wymierzone bezpośrednio w amerykańskiego sekretarza stanu Mike’a Pompeo, który podczas podróży do regionu wcześniej nazwał sobotni atak w Arabii Saudyjskiej „aktem wojny”.

Wraz z ostrym językiem pojawiły się jednak sygnały z obu stron, że chcą uniknąć konfrontacji.

W czwartkowy wieczór rzecznik misji Iranu przy ONZ powiedział, że Zarif i prezydent Hassan Rouhani otrzymali wizy amerykańskie na coroczne spotkanie Zgromadzenia Ogólnego ONZ w Nowym Jorku w przyszłym tygodniu.

W swoich komentarzach Zarif starał się ujawnić obecne napięcia między Amerykanami a Saudyjczykami pod rządami Trumpa, który od dawna krytykuje wojny USA na Bliskim Wschodzie.

Bliskie relacje Trumpa z księciem Arabii Saudyjskiej Mohammedem bin Salmanem zostały zakwestionowane przez przeciwników po zabiciu w zeszłym roku felietonisty Washington Post Jamala Khashoggi w konsulacie saudyjskim w Stambule i długiej, krwawej wojny królestwa w Jemenie. Rebelianci z tego kraju Houthi twierdzili, że w sobotę w Arabii Saudyjskiej doszło do ataku na polu naftowym, chociaż USA twierdzą, że Iran to przeprowadził.

„Myślę, że ważne jest, aby rząd saudyjski zrozumiał, co chcą osiągnąć. Czy chcą walczyć z Iranem do ostatniego amerykańskiego żołnierza? Czy to ich cel? ”Zapytał Zarif w wywiadzie dla CNN. „Można zapewnić, że tak się nie stanie … ponieważ Iran się obroni.”

Zapytany przez nadawcę, co byłoby konsekwencją strajku w USA lub Arabii Saudyjskiej, Zarif bez ogródek powiedział: „Wojna totalna”.

„Mówię bardzo poważnie, że nie chcemy wojny. Nie chcemy brać udziału w konfrontacji militarnej – powiedział. „Uważamy, że konfrontacja wojskowa oparta na podstępie jest okropna”.

Zarif, który miał w piątek przyjechać do Nowego Jorku, dodał: „Będziemy mieć wiele ofiar, ale nie będziemy mrugać, by bronić naszego terytorium”.

Pompeo, który przebywał w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, odrzucił uwagi Zarifa, mówiąc: „Byłem tutaj (robię) aktywną dyplomację, podczas gdy minister spraw zagranicznych Iranu grozi wojną, by walczyć z ostatnim Amerykaninem”.

Pompeo powiedział, że ma nadzieję, że Iran wybierze drogę ku pokojowi, ale nadal miał wątpliwości. Opisał „ogromny konsensus w regionie”, że Iran przeprowadził atak.

„Nadal są dziś tacy, którzy myślą:„ Chłopcze, jeśli damy Iranowi tylko trochę więcej pieniędzy, staną się narodem pokojowym ”- powiedział. „Widzimy, że to nie działa”.

Pompeo spotkał potężnego księcia Abu Zabi, szejka Mohammeda bin Zayeda Al Nahyana. ZEA jest bliskim sojusznikiem Arabii Saudyjskiej i przyłączył się do królestwa w wojnie z rebeliantami Houthi w Jemenie. Czteroletnia wojna zabiła dziesiątki tysięcy ludzi i zniszczyła znaczną część kraju, a miliony wygnano z domów i doprowadzono do głodu.

Sekretarz stanu USA Mike Pompeo spotyka się w czwartek z księciem Abu Zabi Mohamedem bin Zayeda al-Nahyanem w Abu Zabi w Zjednoczonych Emiratach Arabskich. (Mandel Ngan / Pool via AP)

W środę Pompeo spotkało się z saudyjskim księciem w Dżiddzie o ataku na kluczowy zakład przetwórczy i pole naftowe w królestwie, co spowodowało zmniejszenie produkcji ropy o połowę.

Podczas gdy Pompeo uderzył w twardą linię, Trump nie był zdecydowany, czy poleci odwet wojsk USA. W środę powiedział osobno, że bez dalszych wyjaśnień zamierza zwiększyć sankcje finansowe wobec Teheranu za atak. Iran jest już przedmiotem miażdżącego amerykańskiego programu sankcji skierowanego do jego kluczowego przemysłu naftowego.

Zjednoczone Emiraty Arabskie oświadczyły, że przystąpiły do koalicji kierowanej przez USA w celu ochrony dróg wodnych na Bliskim Wschodzie po ataku w Arabii Saudyjskiej.

 

Państwowa agencja informacyjna WAM zacytowała Salem al-Zaabi z Ministerstwa Spraw Zagranicznych Emirati, mówiąc, że ZEA dołączyły do koalicji, aby „zapewnić globalne bezpieczeństwo energetyczne i ciągły dopływ energii do światowej gospodarki”.

Arabia Saudyjska dołączyła do koalicji w środę. Udział biorą także Australia, Bahrajn i Wielka Brytania.

Stany Zjednoczone utworzyły koalicję po atakach na tankowce, które Waszyngton obwinił Teheran, a także o zajęcie tankowców w tym regionie przez Iran. Iran zaprzecza, że stał za eksplozjami tankowców, chociaż ataki miały miejsce po tym, jak Teheran zagroził zatrzymaniem eksportu ropy z Zatoki Perskiej.

Irak powiedział, że nie przystąpi do koalicji. Rząd w Bagdadzie, sprzymierzony zarówno z Iranem, jak i USA, starał się zachować neutralne stanowisko w obliczu napięć.

Na środowej konferencji prasowej Saudyjczycy pokazali zepsute i spalone drony oraz kawałki pocisku wycieczkowego, które rzecznik wojskowy płk Turki Al-Malki zidentyfikował jako irańską broń zebraną po ataku. Grał także wideo z nadzoru, które, jak powiedział, pokazało drona nadlatującego z północy. Jemen jest na południu Arabii Saudyjskiej.

Saudyjski oficer wojskowy obchodzi coś, co zostało określone jako pozostałości irańskich pocisków wycieczkowych i dronów użytych podczas ataku, który miał miejsce w ten weekend w centrum przemysłu naftowego Arabii Saudyjskiej, podczas konferencji prasowej w Rijadzie w Arabii Saudyjskiej w środę. (AP Photo / Amr Nabil)

Al-Malki powiedział, że podczas ataku wystrzelono osiemnaście dronów i siedem pocisków wycieczkowych, a trzy pociski nie trafiły w cel. Powiedział, że pociski wycieczkowe mają zasięg 700 kilometrów (435 mil), co oznacza, że nie można ich było wystrzelić z Jemenu. Tę opinię podzielili eksperci od broni, którzy rozmawiali z The Associated Press .

Francuski minister spraw zagranicznych Jean-Yves Le Drian podobnie sceptycznie podchodził do odpowiedzialności Houthi.

„To stosunkowo mało wiarygodne”, powiedział telewizji CNews. „Ale wysłaliśmy naszych ekspertów, aby mieli naszą własną wizję rzeczy”.

Jak powiedział rzecznik ONZ Farhan Haq, osobno panel ekspertów ONZ w Jemenie przybył do Arabii Saudyjskiej w celu zbadania ataku.

___

Współautorzy prasowi David Rising w Berlinie, Angela Charlton w Paryżu, Qassim Abdul-Zahra w Bagdadzie i Edith M. Lederer z Organizacji Narodów Zjednoczonych.

 

zrodlo:apnews.com

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

%d bloggers like this: