NA ŻYWO DZIŚ !! 21.00 GOŚĆ SPECJALNY21 października 2019
-29780 sekund temu.

M-forum A.V Live.

Najnowsze informacje , Polska i świat artykuły przedruki filmy zdjęcia i dokumenty.Unikatowe informacje i materiały które na innych portalach są cenzurowane z przyczyn politycznej poprawności.

Analiza AP: część ataku Arabii Saudyjskiej na niebezpieczny nowy wzór

OCEŃ TEN WPIS !
DZIĘKUJĘ ZA OCENĘ

DUBAJ, Zjednoczone Emiraty Arabskie (AP) – Atak na bijące serce rozległego imperium naftowego Arabii Saudyjskiej jest zgodny z nowym i niebezpiecznym schematem, który pojawił się w Zatoce Perskiej tego lata precyzyjnych ataków, które pozostawiają niewiele oczywistych wskazówek, kto je uruchomił.

PLIK – Na zdjęciu z pliku z 21 lipca 2019 r. Motorówka Gwardii Rewolucyjnej Iranu porusza się wokół tankowca Stena Impero pod banderą Wielkiej Brytanii, który został zajęty w piątek przez Straż w irańskim porcie Bandar Abbas. Atak na bijące serce rozległego imperium naftowego Arabii Saudyjskiej przebiega według nowego i niebezpiecznego schematu, który pojawił się w Zatoce Perskiej tego lata precyzyjnych ataków, które pozostawiają niewiele oczywistych wskazówek, kto je uruchomił. (Hasan Shirvani / Mizan News Agency przez AP, plik)

Począwszy od maja wciąż nieodebranymi eksplozjami, które uszkodziły tankowce w pobliżu Cieśniny Hormuz, region wielokrotnie widział swoją infrastrukturę energetyczną. Ataki te zakończyły się sobotnim atakiem na największego na świecie przetwórcę ropy naftowej we wschodniej Arabii Saudyjskiej, który zmniejszył o połowę produkcję bogatego w ropę królestwa i spowodował gwałtowny wzrost cen energii.

Niektóre strajki zostały zgłoszone przez jemeńskich rebeliantów Houthi, którzy od 2015 r. Walczą z koalicją kierowaną przez Arabię ​​Saudyjską w najbiedniejszym kraju świata arabskiego. Ich gwałtownie rosnące wyrafinowanie podsyca podejrzenia ekspertów i analityków, jednak Iran może ich organizować – a może nawet prowadzić je same, jak twierdzą Stany Zjednoczone w przypadku sobotniego ataku.

PLIK – To niedatowane zdjęcie pliku uzyskane przez The Associated Press, pokazuje dron UAV-X latający przez rebeliantów Houthi w Jemenie, który jest wyświetlany w Hodeida w Jemenie. Atak na bijące serce rozległego imperium naftowego Arabii Saudyjskiej przebiega według nowego i niebezpiecznego schematu, który pojawił się w Zatoce Perskiej tego lata precyzyjnych ataków, które pozostawiają niewiele oczywistych wskazówek, kto je uruchomił. (Zdjęcie AP, plik)

„Iran może liczyć na publiczny sceptycyzm, aby dać mu pewną zaprzeczalność w każdych okolicznościach, ale atak o tej skali ma znacznie większą szansę na wywołanie bardzo poważnych konsekwencji dyplomatycznych i wojskowych”, ostrzegł Michael Knights, starszy pracownik The Washington Institute for Near Polityka wschodnia.

Ze swojej strony Iran zgłosił tylko jeden atak w tym okresie, zestrzelenie amerykańskiego drona wojskowego, który, jak twierdzi, wszedł do swojej przestrzeni powietrznej 20 czerwca. Publicznie przyznał medale paramilitarnym członkom Gwardii Rewolucyjnej, którzy obsadzili baterię przeciwlotniczą, która zestrzeliła warkot. Osobno uznał przejęcie tankowców, najbardziej znanego brytyjskiego Stena Impero z 19 lipca.

Jednak ataki na tankowców i domniemane ataki Houthi na infrastrukturę naftową Arabii Saudyjskiej byłyby zgodne z poprzednimi incydentami obwinianymi przez Teheran. Eksperci opisują Iran jako polegający na tak zwanych atakach, których nie można przypisać, gdy z uwagi na okoliczności trudno jest przypisać winę.

Przyczyny tego są kilka. Od rewolucji islamskiej w 1979 r. Iran nie był w stanie zakupić od Zachodu wyrafinowanej broni, podobnie jak jej arabscy ​​sąsiedzi z Zatoki Perskiej. Siły powietrzne są pełne przedrewolucyjnych, amerykańskich F-4, F-5 i F-14, a także sowieckich myśliwców. Marynarka wojenna USA zatopiła połowę floty operacyjnej Iranu w jednodniowej bitwie morskiej w 1988 r. Podczas tak zwanej „wojny pancernej”.

Chociaż zbudował własny arsenał pocisków, eksperci twierdzą, że siły zbrojne Iranu ucierpiałyby w bezpośredniej konfrontacji wojskowej. Przeprowadzanie ataków, których nie można łatwo powiązać z Teheranem, ogranicza szansę bezpośredniego odwetu.

Oddzielnie Teheran pracował nad rozwojem sieci sił zastępczych na Bliskim Wschodzie. Iran wspiera libańską grupę bojowników i partię polityczną Hezbollah, która oferuje jej sposób wywierania presji na Izrael, długoletniego wroga w regionie. Analitycy twierdzą, że Iran pracował tak samo z Houthi, członkami szyickiej sekty Zaydi, która zajęła stolicę, Sana, we wrześniu 2014 r. Ataki, o które twierdzą lub przypisywano tym grupom, mogły dotyczyć Teheranu bezpośrednio lub pośrednio.

Ci, którzy twierdzą, że Iran jest zaangażowany, wskazują na moment ataków zbiegających się z kluczowymi momentami w rozprawie irańskiego porozumienia nuklearnego z mocarstwami światowymi w 2015 r., Z którego prezydent Donald Trump jednostronnie wycofał USA 8 maja 2018 r. To wywołało amerykańską kampanię sankcji, która odciął znaczną część eksportu ropy od rynku międzynarodowego, pośród obietnic irańskich urzędników, że nikt nie byłby w stanie eksportować ropy z regionu, gdyby Teheran nie mógł.

PLIK – Na zdjęciu w sobotę, 14 września 2019 r., Zdjęcie satelitarne Planet Labs Inc. pokazuje gęsty czarny dym unoszący się z zakładu przetwarzania ropy Abqaiq w Arabii Saudyjskiej w Buqyaq w Arabii Saudyjskiej. Atak na bijące serce rozległego imperium naftowego Arabii Saudyjskiej przebiega według nowego i niebezpiecznego schematu, który pojawił się w Zatoce Perskiej tego lata precyzyjnych ataków, które pozostawiają niewiele oczywistych wskazówek, kto je uruchomił. (Planet Labs Inc przez AP, plik)

Rok po dniu, w którym Trump wycofał się z umowy nuklearnej, Iran ostrzegł, że zacznie wzbogacać swój uran bliższy poziomowi uzbrojenia. Cztery dni później, 12 maja, pierwsze tajemnicze ataki uderzyły w tankowce u wybrzeży Cieśniny Hormuz. Dwa dni później Houthi powiedzieli, że uderzyli w kluczowy gazociąg Arabii Saudyjskiej w ataku dronem.

Gdy najwyższy przywódca Iranu, Ayatollah Ali Chamenei, spotkał się z japońskim premierem Shinzo Abe, który przyniósł wiadomość od Trumpa 13 czerwca, japoński tankowiec i inny statek zostały zaatakowane. Wydane później przez wojsko USA wideo ukazało siły irańskie usuwające bombę magnetyczną, znaną jako kopalnia skałoczepu, z japońskiego statku, czego Iran nigdy nie wyjaśnił. Strażnik zestrzelił amerykańskiego drona 20 czerwca.

Sobotni atak na Arabię ​​Saudyjską nastąpił po tym, jak Iran odstąpił od umowy nuklearnej i przed Zgromadzeniem Ogólnym Organizacji Narodów Zjednoczonych pod koniec tego miesiąca, w związku ze spekulacją o możliwym spotkaniu Trumpa z prezydentem Iranu Hassanem Rouhani. Najwyższy przywódca Iranu, ajatollah Ali Chamenei we wtorek podważył ideę wszelkich rozmów Trumpa-Rouhaniego.

Zdjęcia satelitarne zaatakowanych przez Arabię ​​Saudyjską witryn opublikowane później przez USA pokazują szkody wyrządzone w dużej mierze w kierunku północnym na tych stronach. Jeśli jakikolwiek atak miałby miejsce z Jemenu, południowe strony konstrukcji zostałyby uszkodzone, twierdzą amerykańscy urzędnicy. Na północy Zatoki Perskiej leży Iran i Irak, gdzie działają wspierane przez Iran szyickie bojówki. Irak zaprzeczył, że stamtąd przyszedł atak. Kuwejt, który leży między Irakiem a Arabią Saudyjską i znajduje się blisko zachodniego Iranu, osobno potwierdził doniesienia o badaniu drona lub nisko latającego obiektu pędzącego nad bogatym w ropę krajem wczesną sobotę tuż przed atakiem Arabii Saudyjskiej.

PLIK – na zdjęciu z 13 czerwca 2019 r. Tankowiec pali się w Zatoce Omańskiej. Atak na bijące serce rozległego imperium naftowego Arabii Saudyjskiej przebiega według nowego i niebezpiecznego schematu, który pojawił się w Zatoce Perskiej tego lata precyzyjnych ataków, które pozostawiają niewiele oczywistych wskazówek, kto je uruchomił. (AP Photo / ISNA, plik)

Badacze z ONZ stwierdzili, że nowy dron UAV-X Houthisa prawdopodobnie ma zasięg do 1500 kilometrów (930 mil). To teoretycznie może sprawić, że roślina i pole naftowe uderzą w sobotę w zasięgu. Narody Zjednoczone, kraje arabskie i Stany Zjednoczone oskarżają Iran o dostarczanie broni Houthi, czego Teheran zaprzecza.

Ale drony Houthi zazwyczaj detonują w powietrzu lub gdy uderzają w cel, rozpylając szrapnele jak śrut. W przeszłości Houthi używali swoich dronów do takich ataków, a jeden z nich został zarejestrowany na wideo w styczniu i eksploduje nad tłumem podczas parady wojskowej.

Zdjęcia z sobotniego ataku pokazują jednak precyzyjne, głęboko penetrujące uderzenia w konstrukcje w zakładzie przetwarzania ropy naftowej.

„Poprzednie uderzenia dronem Houthi w obiekty naftowe powodowały dość ograniczone szkody, co może wskazywać, że tym razem użyto innego systemu broni” – powiedział Fabian Hinz, badacz z James Martin Center for Nonproliferation Studies w Middlebury Institute of Studia międzynarodowe w Monterey w Kalifornii.

Gdy władze sondują atak Arabii Saudyjskiej, będą polegać na badaniu kryminalistycznym broni używanej do ustalenia, co faktycznie uderzyło w stronę. To, w połączeniu ze szczegółami dotyczącymi obrażeń, może pozwolić badaczom na mocniejsze przypisanie winy za ostatni mroczny atak w regionie.

___

NOTA REDAKCYJNA – Jon Gambrell, dyrektor prasowy Gulf and Iran dla The Associated Press, doniósł z każdego kraju Rady Współpracy Zatoki Perskiej, Iranu i innych lokalizacji na całym świecie od momentu dołączenia do AP w 2006 roku. Śledź go na Twitterze na stronie www .twitter.com / jongambrellAP.

Najpopularniejsze w AP News
Podczas rajdu Warren potępia Trumpa jako „zepsucie w ciele”
10 rzeczy, które warto wiedzieć na dziś
WERYFIKACJA FAKTU AP: Trump zaprzecza adiutantom w rozmowach z Iranem
autor: Taboola

 

zrodlo:apnews.com

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

%d bloggers like this: