Obrazek ilustracyjny/Fot. PixabayObrazek ilustracyjny/Fot. Pixabay

W środowisku europejskich homoseksualistów panuje obecnie moda na tzw. „chemsex”, czyli orgie, które odbywają się po spożyciu narkotyków. Kate Kelland, korespondentka „Reutersa” ds. zdrowia, twierdzi, że nowa moda ma duży wpływ na rozprzestrzenianie się epidemii HIV w dużych europejskich miastach.

Pomimo znacznie większego ryzyka zarażenia się wirusem HIV, który powoduje AIDS, a także innymi infekcjami przenoszonymi drogą płciową, homoseksualni użytkownicy Internetu szukają w aplikacjach takich jak „Grindr” okazji do uprawiania tzw. „chemsex”, czyli orgii, które odbywają się po spożyciu narkotyków.

Według ekspertów od choroby AIDS, w wielu europejskich miastach HIV rozprzestrzenia się ostatnimi czasy bardzo szybko i na dużą skalę, szczególnie wśród mężczyzn, którzy odbywają stosunki płciowe z innymi mężczyznami. Doprowadziło to do powstania trudnej do opanowania epidemii właśnie w tej grupie społecznej.

Rusi Jaspal, profesor psychologii i zdrowia seksualnego na Uniwersytecie De Montfort w brytyjskim mieście Leicester, który bada rozprzestrzenianie się wirusa HIV twierdzi, że „chemsex” to coraz powszechniejsze zjawisko.

Na konferencji w Londynie zorganizowanej przez „International Association of Provider of AIDS Care” (IAPAC), prezes grupy, Jose Zuniga, opisał chemsex jako „wyzwanie o proporcjach, których nie możemy obecnie w pełni zrozumieć”.

Podczas imprez typu „chemsex” stosuje się takie narkotyki jak: metamorfon, mefedron, GHB lub kwas gamma-hydroksymasłowy. W 2014 roku, aż 30 procent mężczyzn, którzy zgłosili się w Wielkiej Brytanii do lekarza po czym wykryto u nich HIV, przyznało się do udziału w homoseksualnych orgiach typu „chemsex”.

images1

Źródło: Reuters

Bez tytułu 3