NA ŻYWO DZIŚ !! 21.00 JACK CALEIB - 30 LAT UPODLENIA NARODU - MUNDUROWE ELITY POLAKÓW -FAGASAMI I LOKAJAMI NA POSYŁKI WROGÓW NARODU ZGROZA !!!20 września 2019
4 godziny pozostały.

M-forum A.V Live.

Najnowsze informacje , Polska i świat artykuły przedruki filmy zdjęcia i dokumenty.Unikatowe informacje i materiały które na innych portalach są cenzurowane z przyczyn politycznej poprawności.

Talibowie chcą umowy z USA, ale niektórzy spieszą się bardziej niż inni

OCEŃ TEN WPIS !
DZIĘKUJĘ ZA OCENĘ

ISLAMABAD (AP) – talibscy przywódcy Afganistanu zgodzili się, że chcą porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi, ale niektórzy spieszyli się bardziej niż inni.

Negocjatorzy talibscy nie zgadzali się ze swoją Radą Przywódców, czy Szurą, co do tego, czy udać się do Camp David, zanim prezydent Donald Trump nagle odwołał spotkanie na wysokie stawki zaplanowane na ostatni weekend .

Według talibskich urzędników zaznajomionych z dyskusjami, szura sprzeciwiał się podróży do obozu David i karcił negocjatorów chętnych do wzięcia udziału.

Talibowie od ponad roku prowadzą rozmowy ze Stanami Zjednoczonymi w stolicy Kataru, Doha, gdzie wojujący ruch islamski utrzymuje biuro polityczne pod sztandarem Islamskiego Emiratu Afganistanu.

Suhail Shaheen, rzecznik biura w Doha, powiedział we wtorek stronie talibskiej Al-Emarah, że wysłannik USA Zalmay Khalilzad zaprosił negocjatorów talibskich do Camp David pod koniec sierpnia.

Talibowie zgodzili się, tylko po to, aby domagać się, aby umowa została ogłoszona przez Katar w pierwszej kolejności. Chcieli także ceremonii podpisania, której świadkami byli ministrowie spraw zagranicznych kilku krajów, w tym Pakistanu, Rosji i Chin. Opóźnienie nastąpiło po odrzuceniu przez shurę i napominaniu jej negocjatorów.

Według źródeł talibskich, którzy mówili pod warunkiem anonimowości, nie była to pierwsza sprzeczka między negocjatorami a shurą, ponieważ nie byli uprawnieni do omawiania wewnętrznych debat z dziennikarzami.

Kilka miesięcy wcześniej szura sprzeciwiał się propozycji mułła Abdula Ghaniego Baradara, głównego negocjatora i współzałożyciela talibów, aby dać Amerykanom 14 miesięcy na wycofanie około 14 000 żołnierzy z Afganistanu. Shura poinformował Baradara, że nie ma go na osi czasu i że nie może podejmować decyzji niezależnie od shury.

Mimo to kilku talibskich urzędników znających zarówno zespół negocjacyjny, jak i shurę powiedziało, że chociaż opinie są odmienne, przywódcy talibscy debatowali nad każdym artykułem porozumienia, a zespół negocjacyjny albo zgodził się na shurę, albo skłonił się do podjęcia decyzji.

„Uderzające jest to, jak talibowie zmobilizowali się na najwyższych szczeblach, aby wesprzeć negocjacje z USA” – powiedział Michael Kugelman, zastępca dyrektora Programu Asia w Wilson Center z siedzibą w Waszyngtonie. „Starsi talibowie nie tylko popierali rozmowy; pomogli im prowadzić ”.

„To sugeruje, że Waszyngton miałby problem z wykorzystaniem złamań w talibach, aby wzmocnić swoją rękę w negocjacjach”, powiedział. „W obrębie talibów mogą występować podziały, ale w procesie negocjacyjnym przedstawiali oni stosunkowo wspólny front. To więcej niż można powiedzieć o rządzie afgańskim, a nawet administracji Trumpa. ”

Baradar, główny negocjator i uważany za najbardziej wpływowego z talibskich rozmówców, dążył do zawarcia porozumienia pokojowego w Afganistanie, jeszcze zanim USA były gotowe rozpocząć rozmowy. Już w 2010 r. Potajemnie rozpoczął rozmowy pokojowe z ówczesnym prezydentem Afganistanu, Hamidem Karzai. Kiedy dowiedział się sąsiedni Pakistan, Baradar został aresztowany podczas nalotu przeprowadzonego wspólnie z CIA. Spędził osiem lat w pakistańskim więzieniu – kara za próbę ukrycia Islamabadu w rozmowach pokojowych.

Karzai wcześniej powiedział The Associated Press, że przynajmniej dwukrotnie poprosił Pakistan i USA o uwolnienie Baradara, ale został odrzucony. Pierwsze tajne kontakty talibów z USA, mające na celu znalezienie sposobu na rozmowę, podobno miały miejsce dopiero w 2013 roku.

Nawet gdy Waszyngton dąży do wyjścia z najdłuższej wojny, talibowie są najsilniejsi od czasu obalenia w 2001 roku i panują w ponad połowie kraju, organizując niemal codzienne, śmiertelne ataki w Afganistanie.

Całoroczna misja pokojowa Khalilzada była najbardziej oddanym dążeniem Waszyngtonu do pokoju, koncentrując się nie tylko na talibach, rządzie Afganistanu i wybitnych afgańskich maklerach władzy, ale także na sąsiadach, których często obwinia się za całkowitą ingerencję w Afganistanie.

Wśród pośredników są Pakistan i Rosja, oskarżeni o pomoc talibom przeciwko powstańcom Islamskiego Państwa z głębokimi powiązaniami z Azją Środkową, a także Iran, który szkolił afgańskich bojowników zwanych Brygadą Fatimajunską, którzy walczyli u boku Gwardii Rewolucyjnej Iranu w Syrii.

„Jedną z moich obaw jest to, że jeśli rozmowy nie zaczną się ponownie wkrótce, ogromny postęp, jaki poczynił Zal (Khalilzad) w generowaniu silnego … regionalnego konsensusu w sprawie pokoju w Afganistanie, mógłby się rozproszyć, a (sąsiedzi Afganistanu mogliby) cofnąć się przed destabilizacją, zabezpieczaniem zachowań ”ostrzegł Andrew Wilder, wiceprezes Asia Programs w US Institute of Peace.

„Jeśli Pakistan uważa, że USA zamierzają gwałtownie wycofać wojska w przyszłym roku … Pakistan może zdecydować, że ważniejsze niż kiedykolwiek jest wsparcie takiego pełnomocnika jak Talibowie, aby chronić postrzegane interesy Pakistanu w Afganistanie”, co miałoby na celu utrzymanie indyjskich interesów wpływ do minimum, powiedział Wilder.

Tymczasem talibowie byli niezadowoleni z powodu ich nieustępliwych ataków na dziesiątki cywilów – i których obwiniano za upadek rozmów.

Trump twierdził wcześniej w tym tygodniu, że talibowie później wyrazili żal.

Shaheen, rzecznik talibów w Doha, wydawał się skruszony. Argumentował, że USA kontynuują również kampanię wojskową równolegle z rozmowami pokojowymi, dodając, że „nie było zawieszenia broni i umowa nie została podpisana”.

Mimo postawy wydaje się, że obie strony wciąż rozmawiają, nawet jeśli chodzi tylko o to, aby zapytać drugą, co to wszystko znaczy.

„Skontaktowaliśmy się z nimi (urzędnicy amerykańscy) i oni również się do nas zwrócili” – powiedział Shaheen. „Szukaliśmy od nich formalnych wyjaśnień dotyczących decyzji Trumpa. Mamy nadzieję na odpowiedź i czekamy na odpowiedź. ”

USA nadal chcą swoich żołnierzy z Afganistanu. Nawet gdy Trump ogłosił, że rozmowy z talibami są „martwe” , powiedział, że żołnierze amerykańscy zostali policjantami w Afganistanie i to nie jest ich praca. Powiedział, że afgańska administracja musi „przyspieszyć” i przyjąć tę rolę.

„Talibowie są teraz w dobrym miejscu” – powiedział Kugelman. „Będą otwarci na renegocjację umowy wycofania wojsk z USA w przyszłości, ale w przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych nie spieszą się, aby je zdobyć”.

 

zrodlo:apnews.com

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

%d bloggers like this: