DODAJ FILM MP-4 LUB WPROST Z Y.T F.B lub inny
EDYTUJ SWÓJ FILM LUB USUŃ
ZOBACZ WSZYSTKIE SWOJE FILMY

M-forum A.V Live.

WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ ROZWÓJ JEDYNEJ W POLSCE NIEZALEŻNEJ STRONY INFORMACYJNEJ przycisk Przekaż darowiznę poniżej :-)

miejsce-na-reklame.

75 lat później weterani II wojny światowej w USA mówią: Nigdy nie zapominaj

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
The following two tabs change content below.
miejsce-na-reklame.

Grazyna Rebeca

Nie dziele sie ze swiatem wiadomosciami o sobie....

PARIS (AP) – Siedemdziesiąt pięć lat temu pomogli uwolnić Europę od nazistów. W ten weekend amerykańscy weterani wracają do Paryża, aby świętować i upamiętnić.

PLIK – na zdjęciu z 29 sierpnia 1944 r. Żołnierze amerykańscy z 28 Dywizji Piechoty Pensylwanii maszerują wzdłuż Pól Elizejskich, w tle Łuku Triumfalnego, cztery dni po wyzwoleniu Paryża we Francji. Walki o wyzwolenie Paryża trwały od 19 sierpnia do 25 sierpnia 1944 r. (AP Photo / Peter J. Carroll, File)

Harold Angle, 96, z 112. pułku piechoty 28. dywizji, pokazuje kulę, która uderzyła w jego hełm i portret podczas wywiadu z Associated Press w piątek, 23 sierpnia 2019 r. W Paryżu. Harold Angle wylądował w Normandii w 1944 roku i szybko przeniósł się do wschodniej Francji, gdzie jego oddział walczył przez brutalną zimę, tracąc towarzyszy i morale. Uratował kawałek kuli, która uderzyła go w hełm, ze zdjęciem z czasów wojny i listem, który napisał do domu swojej matce, opisując swoje zadrapanie śmiercią. (AP Photo / Daniel Cole)

PLIK – na tym zdjęciu z pliku z 26 sierpnia 1944 r. Żandarmi i FFI powstrzymują tłumy ludzi, gdy tłoczy się po ulicach, by zobaczyć generała Charlesa De Gaulle’a w Paryżu. Walki o wyzwolenie Paryża trwały od 19 sierpnia do 25 sierpnia 1944 r. (AP Photo / Laurence Harris, File

Teraz, w wieku 90 lat, ci ludzie nie boją się płakać z powodu tego, co zobaczyli podczas II wojny światowej. I chcą, aby wszyscy pamiętali, co się wtedy wydarzyło, aby to się więcej nie powtórzyło.

„Weterani, wszyscy weterani II wojny światowej, myślę, że uratowaliśmy świat”, powiedział Harold Angle, który przybył do Francji z 28. Dywizją Piechoty w USA w 1944 r. I opowiedział o swoich doświadczeniach dla The Associated Press w Paryżu. „Być pod dominacją dyktatury takiej jak reżim Hitlera i niektóre z okropnych, okropnych rzeczy, które zrobili.

„Kiedy mówisz o zabraniu małych dzieci na strzelnicę i zastrzeleniu ich w celu ćwiczenia celu…” Emocja dusiła głos. „Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś robił takie rzeczy. Myślę więc, że naprawdę uratowaliśmy świat. Faceta trzeba było zatrzymać.

96-letni Harold Angle mówi, że weterani II wojny światowej „uratowali świat”.

Teraz ma 96 lat i jest jednym z weteranów alianckich, francuskich bojowników ruchu oporu i innych osób biorących udział w uroczystościach w sobotę i niedzielę z okazji 75. rocznicy operacji wojskowej, która wyzwoliła Paryż z okupacji hitlerowskiej.

Angle z Chambersburg w Pensylwanii wylądował w Normandii w 1944 r. I przeniósł się do wschodniej Francji, gdzie jego dywizja walczyła przez brutalną zimę. Uratował kawałek kuli, która uderzyła w jego hełm, i trzyma go ze zdjęciem z czasów wojny i listem, który napisał do domu swojej matce, opisując swoje zadrapanie śmiercią.

99-letni Steve Melnikoff z Cockeysville w stanie Maryland przybył na plażę Omaha w D-Day, 6 czerwca 1944 r. Wraz z 29. Dywizją Piechoty. Był to jeden z najbardziej kluczowych dni wojny – ale dla niego tylko jedno z wielu doświadczeń życia i śmierci piechoty stojących na pierwszej linii najbardziej śmiercionośnego konfliktu w historii.

Steve Melnikoff poprawia czapkę podczas wywiadu z The Associated Press.

„Przez co przeszliśmy, aby zrobić to, co zrobiliśmy, ludzie nie zdają sobie sprawy” – powiedział. Wciąż ma zdjęcia w głowie towarzyszącego mu żołnierza i jeszcze jedno. O błotnistych dziurach nazwał domem. Z niemieckich karabinów maszynowych, z których każdy jest w stanie wystrzelić tysiące pocisków.

Wojna, jak mówi, jest „paskudna, śmierdząca, okropna”. Twierdzi jednak, że „ważne było, aby ktoś to zrobił”, aby powstrzymać Hitlera przed przejęciem większej części świata.

Donald Cobb z Evansville, Indiana, brał udział w inwazji na Normandię i południową Francję z pokładu statku, operując antenami wysokiej częstotliwości w celu wykrycia niemieckich okrętów podwodnych i pomagając załadować amunicję. W tym tygodniu wrócił do spokojnego Paryża z Fundacją Greatest Generations, która organizuje wycieczki dla weteranów. Czasami odczuwa „winę ocalałego” i ma jedno podstawowe przesłanie dla młodszych pokoleń: „Ucz się historii i nie powtarzaj błędów”.

95-letni Donald Cobb brał udział w najazdach w Normandii.

Harold Radish, obecnie 95-letni emerytowany nauczyciel, przybył do Francji w 1944 roku, walczył w drodze do Niemiec, a następnie został schwytany. Głód, wszy i czerwonka zdominowały życie jako jeniec wojenny. Jego rodzina na Brooklynie myślała, że nigdy go więcej nie zobaczą.

Jako Żyd pamięta niemieckiego strażnika oskarżającego go i Wall Street o rozpoczęcie wojny. Pozostaje zaskoczony i wdzięczny za to, że udało mu się przeżyć.

Przyjechał później do Paryża i rozkoszował się uznaniem paryżan.

„To jest ważne w wyzwoleniu Paryża, to była nowa rzecz, coś dobrego się zmieniło, świat miał się trochę polepszyć. … Przybyłeś do Paryża, byłeś bohaterem. Wokoło było mademoiselles. Uśmiechnął się. „Wiesz, my w obozie jenieckim ciągle rozmawialiśmy o jedzeniu. Gdy tylko wyzwolono nas tego dnia, rozmowa była o seksie. ”

Harold Radish, 95, został schwytany podczas wojny.

Gregory Melikian, 95 lat, obecnie właściciel hotelu w Phoenix, był szybkim radiooperatorem pracującym w siedzibie gen. Dwighta D. Eisenhowera w pobliskim Wersalu po upadku Paryża.

„To było bardzo ważne” – powiedział. „Był tylko jeden Paryż”.

Walka o francuską stolicę była szybsza i łatwiejsza dla Aliantów niż ich dłuższa niż się spodziewano bitwa o Normandię i jej wypełnione bronią żywopłoty. Ale nadal był bałaganiarski i zabójczy, zabijając ponad 1400 paryżan i 3200 żołnierzy niemieckich.

W maju 1945 r. Melikian był w liceum w Reims, gdzie Niemcy poddali się. Jako najmłodszy dostępny radiooperator Eisenhower chciał, aby wysłał zaszyfrowane wiadomości o tej doniosłej okazji, aby mógł o tym rozmawiać przez resztę życia.

Gregory Melikian, 95 lat, był świadkiem kapitulacji Niemców w Reims we Francji.

„A oto jestem – powiedział z niedowierzaniem – 75 lat później”.

___

Elaine Ganley przyczyniła się do tego raportu.

 

zrodlo:apnews.com

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
miejsce-na-reklame.

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: