DZIŚ NA ŻYWO - 21.00 NARODOWE - PRAWICOWE PROTESTY ŻENUJĄCE NIE SKUTECZNE I NIE PROFESJONALNE - JAKA JEST TEGO PRZYCZYNA ?!16 listopada 2019
21.00 START LIVE STREAM

M-forum A.V Live.

Najnowsze informacje , Polska i świat artykuły przedruki filmy zdjęcia i dokumenty.Unikatowe informacje i materiały które na innych portalach są cenzurowane z przyczyn politycznej poprawności..Do dyspozycji czytelników i widzów chat obsługujący wszystkie formaty multimediów które można załączać w dyskusji.Ponadto możliwość zakładania indywidualnych imiennych kont z możliwością publikowania wszelkich materiałów i multimediów BEZ CENZURY

ZAMACH NA PANA MARIANA KOWALSKIEGO ? MATERIAŁ ZNALEZIONY W INTERNECIE – CZYLI JAK NISKO MOŻNA UPAŚĆ …..

OCEŃ TEN WPIS !
DZIĘKUJĘ ZA OCENĘ
images1

6

Bez tytułu 3

Proszę państwa, doczekaliśmy czasów gdy lewica wespół z prawicą i z pomocą służb specjalnych postanowiła pozbyć się niebywałego zagrożenia dla nich wszystkich czyli lubelskiego polityka, publicysty, komentatora Johna Fitzgeralda Kowalskiego, znanego z ogromnego bo liczonego w setkach wyświetleń, wpływu na polskie życie polityczne.

Kilka dni temu w jednym z patostreamów, którymi zaśmieca You Tube przykry, nie znający pojęcia wstydu, człowieczek z Lublina, dowiedzieliśmy się, że oto ktoś zorganizował na niego zamach! Przyjrzyjmy się więc temu doniesieniu, nadanemu z gierkowskiego mieszkania na Czechowie.

Kowalski, pokazując po raz kolejny jak niesamowitym jest prostakiem, chamem i wulgarnym troglodytą sprzedaje kilku swoim widzom wyświechtaną historyjkę podpatrzoną, jak wiele innych rzeczy, od swojego byłego chlebodawcy Pawła Chojeckiego. Dowiadujemy się, że przygarnięty przez PiSowskiego propagandystę Rachonia,

tłuk znów jechał dzielnie do Warszawy aby z samego rana nastraszyć widzów TVP swoją, nieskalaną inteligencją, fałszywą i odpychającą mordą. Podkreślił przy tym z wielką dumą to, że jechał on do telewizji! No więc Marian usłyszał jakieś dziwne dźwięki w swoim samochodzie i okazało się, że oto jakiś zamachowiec poluzował mu śruby w kole samochodu. Śpiewka znana nam już z programów Chojeckiego, który podobną historią budził przerażenie wśród wyznawców swojej sekty, historią oczywiście zmyśloną jak wiele innych, bo nie podpartą żadnym zgłoszeniem ani dowodem. Tak samo jest w tym przypadku.

Kowalski wyniósł z IPP wszystko co najgorsze (nie potrafił przyswoić jedynie spraw technicznych odnośnie nadawania internetowych audycji, co widzimy do tej pory), także przeróżne ściemy i triki guru owej sekty, które nieudolnie próbuje sprzedawać jako własne historie.

Jak wiemy, o większego trudno zucha niż jest Marian, co nie rucha, a więc wydarzenie to, które “innych by zmroziło”, jego tylko rozśmieszyło. Ale od razu przystępuje do prób wskazania winnych zamachu. Któż inny mógłby to być, jeśli nie “lewacka gnida” albo “pseudoprawicowy smarkacz, glut”? Język Kowalskiego idealnie opisuje jego kondycję intelektualną, jego wychowanie i ogólny obraz wartości jaką przedstawia ten chłoptaś.

Wszystko to ma na celu oczywiście pokazanie jakim nieustraszonym wojownikiem prawicy jest Kowalski i jak zaciekle chcą zwalczać go wrogowie zarówno ze strony lewackiej jak i prawackiej / narodowej. A prawda jest taka, że ani jedni ani drudzy niespecjalnie zwracają uwagę na łachudrę, która zżera resztki z PiSowskiego stołu. Wszelkiej maści lewicowcy, antifiarze i im podobni nie zajmują się Kowalskim bo i oni zdają sobie sprawę z tego, że jest to człowiek niepoważny, skompromitowany i nawet oni nie uważają go za narodowca czy tym bardziej nacjonalistę. Jeśli chodzi o drugą stronę to narodowcy i nacjonaliści także starają się spuszczać na niego zasłonę milczenia. Jedni ze wstydu, że jest on produktem ich propagandy, drudzy dlatego, że jest to nieistotny w jakiejkolwiek mierze obszczymurek, którego ostatnio podrygi obserwują z zażenowaniem.

Kto więc może nastawać na życie łacha? Oczywiście eSBecy, o tak! Bo wiecie, Marian to naprawdę konkretna figura. Przy tej okazji przypomniał sobie kolejną historyjkę ze swojej sławetnej, opozycyjnej przeszłości. Historię, o której do tej pory nie wspominał. Otóż, nie jest to pierwsza próba pozbycia się go przez wypadek samochodowy. Już kiedyś, bo w roku 1992, eSBecy odkręcali mu koła, gdy “działał” (Marian to urodzony “działacz”) on w Ruchu III Rzeczpospolitej. Jednak i wtedy odstawili fuszerkę i dzięki temu Marian nadal “walczy z systemem”. Jak wszyscy wiemy, Kowalski jako postawę antykomunistyczną przypisał sobie nawet unikanie służby wojskowej i obserwację psychiatryczną w szpitalu w Abramowicach (będą jednocześnie zięciem pułkownika LWP), więc ile warte są jego historyjki z “dawnych, walecznych lat” jest chyba jasne. Skompromitowany intelektualny menel, z którym w kadrze wstydzi pokazywać się nawet jego czwarta żona, siedzi więc w zatęchłym pokoiku i toczy pianę z, wyjątkowo nieurodziwego, pyska, wyklinając przy tym kogo popadnie.

Marian Kowalski jest nieudacznikiem nie znającym się kompletnie na niczym, trudno więc podejrzewać go o to, by umiał ułożyć trzymającą się kupy historyjkę, w której istotne są jakieś techniczne szczegóły. Twierdzi więc on, że zatrzymał się aby sprawdzić co z tym kołem i prawie wsystkie śruby odkręcił palcami. Jako, że na mechanice nie znam się nic, zasięgnąłem języka czy jest to możliwe. Z uzyskanych informacji wynika, że śruby w kołach samochodu przykręcane są na 110-130 Nm czyli 1N= 1 kg nacisku. Palcami można odkręcić maksymalnie 4-7 Nm, a więc śruby w omawianym kole musiałyby być ledwie zahaczone gwintem i Kowalski nie ujechał by daleko nie gubiąc koła. Mamy więc, jak zwykle, do czynienia z kompletnym bełkotem i łgarstwem ze strony łysego analfabety.

Dlaczego, twierdzą ponad wszelką wątpliwość, że problem z kołem był wynikiem działania osób trzecich, nie zgłosił tego policji? Czyżby taki był z niego prawilniak, charakterniak? Co to to nie. Wiemy, że Marian bardzo lubił skarżyć się policji w różnych sprawach. Jedynym powodem tego jest to, że historia jest całkowicie zmyślona.

Marianek, rzucając “gnojami” i “smrodami” próbuje udawać luzaka, mówi, że śmieszą go “żałosne napinki” i “głupie wpisy” (oczywiście z IPP wyniósł nawyk kasowania merytorycznych wpisów i komentarzy nie pasujących do jego idiotycznego biadolenia) jego krytyków. Twierdzi on także, że dopinguje go to do tego, aby “robić wam jak najwięcej na złość”. Jednak spójrzmy tylko na tego roztelepanego przegrywa, nie mającego nic sensownego do powiedzenia, ćwoka. Rozchwiany emocjonalnie sterydziarz silący się na marne wyzwiska, pseudokomentator z marną liczbą wyświetleń pod jego wynurzeniami. Nerwy puszczają a w garnku z każdym dniem coraz mniej. Temu tchórzowi i ciemniakowi pozostało już jedynie wylewanie żali i satyrycznego gniewu do obiektywu telefonu, którym kręci swoje filmiki. Nie jest on bowiem w stanie skonfrontować swojej postawy ani bredni, których wygaduje w żadnej normalnej rozmowie, o czym przekonałem się dwukrotnie osobiście. Natomiast jest pogróżki, napinki o “zasadzaniu kopa w tyłek” mogą wywołać jedynie uśmiech politowania. Jak stwierdził na koniec informacji o zamachu, mamy “pocałować misia w dupę” i “jedziemy!” No to jedziemy dalej z czechowskim kundlem 🙂

https://klubidzpanstad.tumblr.com/post/187195294289/zamach-na-jf-kowalskiego

 

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

%d bloggers like this: