Szokujący film pojawił się w internecie, ujawniony przez Tygodnik Podhalański. Widać na nim jak dwie kobiety atakują wynajmujących kwaterę, wyzywa ich i bije. Według wyrzuconego turysty, jego żona została też potraktowana paralizatorem i trafiła do szpitala. Internauci portalu Wykop.pl twierdzą, że jedną z kobiet, właścicielką kwatery nagraną na filmie jest działaczka i skarbniczka PiS.

Materiał pokazuje jak kobiety wpadają w furię i zaczynają bić wynajmujących. Słychać krzyki, przekleństwa, widać jak właścicielka pluje. Cała sytuacja zaczęła się od tego, że wynajmujący zgłosił kilka usterek – zbite lustro, plamy na łóżku czy niedomykające się drzwi w łazience. Wynajmujący został rzucony na stół, ma uszkodzoną prawą nogę. Jego żona wylądowała w szpitalu – została zabrana przez karetkę.

Uwaga – materiał zawiera wyzwiska:

„Edyta Sobańska z Tatarzanki to działaczka i skarbnik PiS. Zdziwieni bezkarnością kobiet, które raziły paralizatorem i biły klientów Tatarzanki? Zaskoczeni tym, że policja miała to w nosie i piła sobie z nimi kawkę? Wyjaśnienie – szefowa pensjonatu ma szerokie znajomości. Pamiętajcie o tym przy wyborach!” – napisał internauta.

I rzeczywiście, na stronie PiS adres e-mail wskazanej osoby to adres wskazującą na wyżej wymienioną kwaterę. Osoba wymieniona przez internautę jest pełni też w PiS ważną funkcję – to Skarbnik Komitetu Terenowego – Okręg Nowy Sącz, Powiat tatrzański, Miasto Zakopane.

 

W całej sprawie dziwi wyjątkowo niezrozumiała procedura interwencji Policji. Funkcjonariusze na zgłoszenie turysty zareagowali w ten sposób, że najpierw poszli do… właścicielki kwatery a dopiero potem rozmawiali z wyrzuconą rodziną – a mamy tu do czynienia z rodziną z dwójką dzieci! Smaczku całej sytuacji dodaje fakt, że w jednym z wywiadów prasowych sprzed lat agresywna właścicielka kwatery mówi, że… „Zakopane to jedna wielka mafia, każdy każdego kryje”.

Pobity turysta założył adres e-mail, pod którym zbiera zgłoszenia innych poszkodowanych. Ma już ich kilkanaście.

Sprawę ujawnił Tygodnik Podhalański

W internecie znajduje się wiele niepochlebnych opinii o obiekcie. Szczególnie uderzający jest ten: „ODRADZAM, JAK UWIELBIAM GÓRALI – TYCH ODRADZAM
Zanim ktokolwiek z Was się tam wybierze, polecam zagłębić się w opinie z innych stron, czego my niestety nie zrobiliśmy. Już na samym wstępie zostaliśmy poinformowani, że zostalibyśmy nie przyjęci, gdyby Panie wiedziały, że wszyscy się znamy. Ale zaraz… No tak, taki komentarz padł już po uiszczeniu wpłaty;) Zostaliśmy poinformowani, że po 22 NIE MA PRZESIADYWANIA W POKOJACH (nie było z nami ani jednej niepełnoletniej osoby, a zostaliśmy potraktowani jak przedszkole), ale ok, jesteśmy większą grupą, to stwierdziliśmy, żeby nie robić problemu – wyjdziemy na Krupówki na obiad i obejrzeć gdzieś w spokoju mecz. Jakie było nasze zdziwienie, kiedy około godziny 16 koledzy, żeby nie stać na zimnie czekając na nas(zostali ulokowani w drugim skrzydle) zostali z krzykiem wyrzuceni z naszego skrzydła (“Nie ma przesiadywania w pokojach, Wy mi tak zrobiliście, to ja też Wam tak zrobię!”). Chyba poprzednie zdanie o “przesiadywaniu w pokojach” mijało się z celem, chyba, że Pani się po prostu pomyliły godziny,bo w teorii mogli u nas o tej porze siedzieć. Odetchnięcie, przecież to w końcu dwie noce-damy radę.Ważną tu informacją jest to, że dostaliśmy klucze i upewniliśmy się, o której mamy wrócić – mamy klucze, więc to Pań nie interesuje, ważne, żeby nie siedzieć w pokojach. Ok. Na powrót z meczu podzieliliśmy się na dwie grupy-z koleżanką wróciłam wcześniej i poszłyśmy spać. Obudził mnie “głos” szanownej Pani(i gdzie tu dbanie o innych gości?) około godziny 2:30. Okazało się, że trzeba się tak wydzierać, ponieważ ktoś nie zdjął butów.I tu jedyne co mi się ciśnie na usta : Serio? Wezwaliśmy policję,Pani wezwała ochronę, policja faktycznie, ukarała nas mandatem za zakłócanie ciszy nocnej, ale powiedzieli nam, że to za “głośne pakowanie”. Ochrona była za nami, policja zwróciła Pani uwagę, że “tylko wysługiwała by się Pani policją”, a my po 3 w nocy zostaliśmy wywaleni na śnieg.Bez oczywiście zwrotu kosztów, z źle wypisaną fakturą(błąd w nazwisku, ulicy oraz zaniżona kwota)i brakiem realnych możliwości chociażby powrotu do domu:)Przyjeżdżam do Zakopanego średnio 3 razy do roku od 15 roku życia i nigdy,przenigdy nie zostałam potraktowana tak jak w owej “willi”. Nowa forma zarobku?Nie wiem, możliwe. Jeśli ktoś chciałby porozmawiać na ten temat, zapraszam na priv na fb:)” – można przeczytać o willi Tatarzanka na stronie ehotelserwis.com.

Źródło: Wykop.plPiS