Podczas spotkania ZNP z ministrem edukacji, Dariusz Piontkowski potwierdził – nauczyciele nie mają co liczyć na podwyżkę w styczniu 2020 r. Według szefa MEN, rząd ma w planach… jakąś podwyżkę, ale nie wiadomo w jakiej wysokości i od kiedy – ujawniają związkowcy.

Nie wiadomo też, co nauczyciele stracą w zamian. Minister Piontkowski poruszył bowiem temat likwidacji średnich wynagrodzeń. To temat wywołany trzy lata temu przez jego poprzedniczkę – Annę Zalewską. Takie działanie oznaczałoby obniżenie pensji nauczycieli.

Tymczasem za dwa tygodnie zaczyna się rok szkolny a wraz z nim dramat setek tysięcy uczniów w przepełnionych szkołach i brak nauczycieli, którzy usłyszawszy od PiS, że nie mają co liczyć na podwyżki i są niepotrzebni masowo składają wypowiedzenia i odchodzą. Ale o tym minister najwyraźniej nie chciał rozmawiać.

Likwidacja wszystkiego – to zdaje się nowe hasło PiS.

źródło: ZNP