Praktyki, związane z organizowaniem nagonki na sędziów przez wiceministra Plebiaka, ujawnianie prywatnych danych, służbowych dokumentów, ujawnienie informacji poufnych – to tylko część obrazu całej afery. Jednak do dymisji, zdaniem coraz większej ilości osób, powinien podać się rząd. Polityczna odpowiedzialność za działania Plebiaka i osób z nim związanych spada bowiem na „Zjednoczoną Prawicę” a więc na Kaczyńskiego, Ziobrę i Gowina. Dlaczego?

Przełożonym Plebiaka, który odpowiada za całe ministerstwo, jest Zbigniew Ziobro. Chociaż nie ma jeszcze bezpośrednich dowodów na to, że wiedział o całym procederze, to on sprawuje nadzór nad swoimi urzędnikami i popełnił co najmniej grzech zaniechania – nie dopilnował przestrzegania prawa, nie dopilnował swoich pracowników. To bardzo poważny zarzut, bo taki nadzór jest jego obowiązkiem. Ziobro powinien więc natychmiast sam podać się do dymisji. Powodów jest zresztą więcej – oprócz afery Plebiaka mamy jeszcze aferę „seryjnego samobójcy”, który wykańcza świadków afery podkarpackiej w więzieniach.

Nadzór nad Służbą Więzienną w Ministerstwie Sprawiedliwości sprawuje Sekretarz Stanu Michał Wójcik. To już drugi wiceminister, który ma poważny problem z realizacją swoich obowiązków – odpowiada politycznie za śmierć więźnia bo on nadzoruje system. To również kolejny powód do dymisji Ziobro, który dawniej krzyczał, że w przypadku takich niejasnych sytuacji w więzieniach minister sprawiedliwości powinien odejść.

Jednak i odejście Ziobro to nie koniec całej historii. Do dymisji musi podać się razem z nim cały rząd. Bo Zbigniew Ziobro jest wraz ze swoją kanapową partyjką Solidarna Polska jednym z trzech fundamentów koalicji z Kaczyńskim.

Komentatorzy podkreślają, że Ministerstwo Sprawiedliwości walczyło z sędziami, używając do tego metod, za które grozi odpowiedzialność karna. Jeden z nich przygotował zestawienie przepisów:

  • Nadużycie uprawnień przez funkcjonariusza publicznego (art. 231 kk)
  • Przetwarzanie w sposób nieuprawniony danych osobowych (art. 107 ustawy o ochronie danych osobowych)
  • Ujawnienie informacji poufnych (art. 266 kk) i informacji z akt postępowań (art. 241 kk)
  • Udział w zorganizowanej grupie przestępczej (art. 258 kk)
  • Znieważenie funkcjonariusza publicznego (art. 226 kk)
  • Oraz dodatkowo zniesławienie, uporczywe nękanie, ale to z oskarżenia prywatnego

Dariusz Kotfasiński #CSB #FBPE@darekk79

Można dementować… Nikt już Wam nie wierzy… Tylko dymisja całego rządu wchodzi w rachubę, żebyście mogli wyjść z twarzą… https://twitter.com/JanKanthak/status/1163838062817943558 

Jan Kanthak@JanKanthak

Ministerstwo Sprawiedliwości stanowczo dementuje informacje podawane przez niektóre media,jakoby opisana przez portal Onet internetowa hejterka była zatrudniona w MS lub współpracowała z ministerstwem w jakiejkolwiek formie.Nie pobierała również żadnego wynagrodzenia z @MS_GOV_PL

Twitter