Powstanie młodych
Demonstranci są obecnie prawie wyłącznie młodymi ludźmi i opracowali szereg taktyk protestacyjnych. Jednym z nich są wyskakujące protesty, podczas których nagle pojawia się duży tłum demonstrantów i zajmują ruchliwe skrzyżowania w mieście. A kiedy pojawiają się oddziały prewencji policji, protestujący znikają równie szybko.

Kolejnym bardzo skutecznym protestem, który miał miejsce na początku tego tygodnia, była pokojowa okupacja hal przylotów i odlotów na międzynarodowym lotnisku w Hongkongu.

Demonstranci przeważnie przestrzegali ściśle choreograficznego planu gry polegającego na oferowaniu podróżnym swoich poglądów na temat zagrożeń dla wolności Hongkongu. Skłoniło to jednak władze do zamknięcia lotniska na dwa dni, głównego węzła transportu lotniczego w Azji, a także jednego z głównych punktów wyjścia dla biznesu w Chinach i regionie.

W miarę jak protesty ewoluowały od pokojowych marszów do okupacji i konfrontacji z policją, zmieniają się również poglądy Hongkongerów na protesty.

Nie ma wątpliwości, że większość mieszkańców tego terytorium nadal popiera sprawę obrony praw obywatelskich, które gwarantowano im przez 50 lat po przekazaniu w 1997 r., A których Pekin jest oskarżany o ciągłe niszczenie.

Ale przemoc ze strony policji i wstrząsy w życiu codziennym spowodowane okupacjami i zakłóceniami w systemie transportu miejskiego doprowadziły wielu do wycofania się i mamy nadzieję, że to się wkrótce skończy.

Na drugim końcu spektrum bojownicy, którzy są w większości młodzi, urodzili się po przekazaniu i którzy identyfikują się raczej jako Hongkongers niż Chińczycy, są coraz bardziej zaangażowani.

Nie ma miejsca na kompromis
Ich poszukiwanie znacznie wykracza poza kwestię prawa ekstradycji, które zapoczątkowało ten ciąg wydarzeń. Powrócił do podstawowych kwestii demokracji, praworządności i autonomicznej autonomii Hongkongu, które czają się tuż pod powierzchnią od momentu przekazania.

W tej kwestii wydaje się, że nie ma miejsca na kompromis z Pekinem. Xi i jego reżim raz po raz wyraźnie stwierdzili, że nie zamierzają pozwalać nikomu rządzić Hongkongiem, który nie jest lojalny wobec Komunistycznej Partii Chin (KPCh).

Najważniejsze pytania brzmią teraz, w jaki sposób i kiedy Xi kończy konfrontację. Kampania Pekinu mająca na celu pokazanie protestujących jako dzikich, brutalnych bojowników zakończyła się powodzeniem. Xi może być szczęśliwy, że ta historia nadal podważa spójność protestujących w Hongkongu, dopóki kampania protestacyjna nie uschnie i nie umrze.

Jednak to, czego Xi nie może i nie będzie wyglądać bardzo długo, to utrata funkcjonalności Hongkongu jako wiarygodnego centrum podróży i biznesu.

Bardzo wysoki odsetek handlu zagranicznego i inwestycji w Chinach nadal odbywa się przez Hongkong. Ponieważ chińska gospodarka cierpi z powodu wojny handlowej z USA, a oznaki zbliżającej się globalnej recesji rosną z dnia na dzień, Xi musi przywrócić Hongkong do normy.

Kilku komentatorów zauważyło podobieństwa między dzisiejszym Hongkongiem a placem Tiananmen w Pekinie, gdy w 1989 roku zajmowali go pro-demokratyczni studenci-zwolennicy, a Ludowa Armia Wyzwolenia przyjechała do miasta, aby je usunąć.

Te podobieństwa są jednak w dużej mierze wizualne. Studenci Placu Tiananmen wywołali narodowe powstanie przeciwko reżimowi KPCh w miastach w całych Chinach. Hongkong protesty nie mogą i nie mogą tego zrobić.

Ale Xi musi powstrzymać niepokoje w Hongkongu. I, Trump, nieświadomy, zboczony narcyz, wyraził zgodę na chiński prezydent.