– Nie jesteśmy antyPiS-em, ani antyopozycją. Jesteśmy za silną, demokratyczną i sprawiedliwą Polską – mówił w Płocku podczas krajowej konwencji wyborczej Władysław Kosiniak-Kamysz, lider PSL. Po konwencji wyborczej PSL zaprezentowało „jedynki” na listach.

PSL wystartuje w jesiennych wyborach jako komitet wyborczy PSL-Koalicja Polska, w skład którego – jak zapowiedział na początku sierpnia Kosiniak-Kamysz – mają wejść m.in. posłowie koła UED, samorządowcy i przedstawiciele organizacji pozarządowych. Do projektu dołączył też Kukiz’15, który podpisał z PSL porozumienie programowe o współpracy w wyborach do Sejmu.

Władysław Kosiniak-Kamysz będzie „jedynką” w Tarnowie (okręg 15). W Opolu listę otworzy Paweł Kukiz (okręg 21), w Rzeszowie – Stanisław Tyszka (okręg 22), w Białymstoku – Stefan Krajewski (okręg 24). Nazwisko Mieczysława Kasprzaka będzie zas pierwsze na liście w Krośnie (okręg 22).

Agnieszka Ścigaj będzie miała pierwsze miejsce na liście w Krakowie (okręg 13). Piotr Zgorzelski – w Płocku (okręg 16). Urszula Nowogórska w zaś w Nowym Sączu (okręg 14).

Marek Sawicki otworzy listę w Siedlcach (okręg 18). Władysław Teofil Bartoszewski w Warszawie (okręg 19), zaś Robert Mordak w tzw. obwarzanku warszawskim, czyli w okręgu 20. Mirosław Maliszewski będzie pierwszy na liście w Radomiu (okręg 17).

„Nie wybraliśmy drogi na skróty”

– Z dumą przychodzimy we wspólnocie uświęconej tradycji ruchu ludowego, reprezentowanej przez zielone historyczne sztandary. Wierni naszej tradycji. Wierni hasłu: „Żywią i Bronią”. „Bóg, Honor, Ojczyzna”. Idziemy dziś do kolejnych wyborów, do kolejnej bitwy o lepszą Polskę – deklarował wcześniej lider PSL.

– Nie wybraliśmy drogi na skróty. Idziemy może krętą, ale własną drogą – mówił Kosiniak-Kamysz. – Idziemy do wyborów po to, żeby było więcej udziału obywateli w sprawowaniu władzy – przekonywał lider ludowców. – Nie startujemy w konkurencji z populistami – zapewniał.

„Nie jesteśmy anty-PiS, nie jesteśmy anty-opozycją”

Ludowcy – wskazywał – idą w szerszej formule, „zjednoczeni pod hasłem Koalicja Polska”. – Wielu dzisiaj próbuje opluć nas, próbuje w jakikolwiek sposób odebrać nam prawo do samostanowienia, do realizowania naszego programu. Podjęliśmy się budowy Koalicji Polskiej nie przeciwko komuś – zaznaczył Kosiniak-Kamysz. – Nie jesteśmy anty-PiS, nie jesteśmy anty-opozycją, nie jesteśmy przeciwko, tylko jesteśmy za silną Polską, demokratyczną, sprawiedliwą dla wszystkich – podkreślił.

Przewodniczący PSL przedstawił postulaty wyborcze Koalicji Polskiej. Jednym z nich jest dobrowolny ZUS, a także emerytura bez podatku. Zapewnił także, że PSL nie ma zamiaru rezygnować z programu 500plus. Powiedział też, że „Polska musi przejść na zieloną stronę mocy”. – Czysta energia, zdrowa polska żywność  – wyliczał. – Ale rolnik musi dostać godną zapłatę – podkreślił.

Dalej zapowiadał: – Nie będzie miliarda dla telewizji (Jacka) Kurskiego, ale będzie miliard na ubezpieczenia upraw rolniczych i stabilizację dochodów.

– Ten rząd w wielu kwestiach odleciał i nie są to tylko odloty marszałka Kuchcińskiego – stwierdził Kosiniak-Kamysz. Mówił przy tym o węglu sprowadzanym z Rosji.

Szef PSL podkreślił też, że w Polsce koniecznie trzeba zająć się naprawą sytuacji w służbie zdrowia.

Na koniec swojego wystąpienia Kosiniak-Kamysz wspomniał posła PSL Wiesława Wodę, który zginął w katastrofie smoleńskiej w 2010 roku. Wiesław Woda obchodziłby dziś 73 urodziny.

Kukiz: Za obywatelskie postulaty dam się pokroić

Po liderze PSL wystąpił Paweł Kukiz. – Kiedy w 2015 roku startowałem w wyborach do Sejmu, przysięgałem, że nigdy nie zdradzę postulatów obywatelskich (…) – przypomniał Kukiz. – Nie macie dosyć tych kłótni rodzinnych: ten za PiS-em, ten za Platformą, a ten nie ma na kogo głosować. Teraz macie na kogo głosować! – podkreślił.

Mówił też o referendach i JOW-ach. – Ja za te obywatelskie postulaty, które dziś wspólnie wpisaliśmy do programu, dam się pokroić. Nie ma znaczenia szyld partyjny, ale to, czy jesteś przyzwoity czy nie – zaznaczył.

Kukiz poświęcił też część swojego wystąpienia służbie zdrowia. Przywołał przy tym swoje wspomnienia z wizyty w Dziecięcym Centrum Transplantacji w Warszawie. Mówił o fatalnym stanie budynku, problemach z wypłatami dla specjalistów. – Wjazd od Nowogrodzkiej – ironizował.

Dalej Kukiz mówił o znaczeniu ludowców w historii Polski. – To ludowcy uczyli czytać i pisać. To ludowcy wyrównywali szanse. Tak było sto lat temu, dlatego byli znienawidzeni przez sanacje. Dlatego sanacja robiła wszystko, aby ich zniszczyć, aby zostawić tego ciemnego chłopa w tym miejscu, w którym on był (…) by żyć z niego i teraz mamy taką samą sytuacje – mówił Kukiz.

Podkreślił że PSL-Koalicja Polska „idzie z kagankiem oświaty, idzie do ludzi, idzie oświecać ich w ich prawach obywatelskich, w ich prawach, które mają nasi odpowiednicy w Niemczech, we Francji, w Wielkiej Brytanii, wszędzie w cywilizowanej Europie”.

Przekonywał, że jeżeli zostaną wprowadzone postulaty PSL-Koalicji Polskiej, to zlikwidowane zostaną patologie „we wszystkich partiach politycznych”.

Na zakończenie podkreślił: „Celujemy w wynik dwucyfrowy”. Jak dodał, Koalicja Polska chce być języczkiem u wagi w nadchodzących wyborach. – My będziemy decydować, kto będzie miał władze w Polsce, a władze w Polsce będzie miał ten, kto będzie pracował dla obywateli, a nie będzie ich panem – podkreślił.

Screenshot_12