DODAJ FILM MP-4 LUB WPROST Z Y.T F.B lub inny
EDYTUJ SWÓJ FILM LUB USUŃ
ZOBACZ WSZYSTKIE SWOJE FILMY

M-forum A.V Live.

WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ ROZWÓJ JEDYNEJ W POLSCE NIEZALEŻNEJ STRONY INFORMACYJNEJ przycisk Przekaż darowiznę poniżej :-)

miejsce-na-reklame.

Budowlańcy grzmią w liście do Mateusza Morawieckiego. „Zagrożonych jest 10 mld zł i 85 tys. miejsc pracy”

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
The following two tabs change content below.
miejsce-na-reklame.

Gabi

Witam, nazywam się Gabriela Nowak, pracuję jako asystentka  zarządzania i obsługi Klienta w Kancelarii Prawnej,  niedawno w kwietniu 2019 r zostałam Przewodnicząca Komisji Skrutacyjnej w Radzie Miasta - gdzie czynnie reprezentuję interesy mieszkańców, którzy mi zaufali i mnie wybrali ! STOP CENZURZE   UWAŻASZ, ŻE CENZURA - ŁAMIE TWOJE PRAWA RP ?  WESPRZYJ MNIE - W TYM CO ROBIĘ - ♛  z dopiskiem - DAROWIZNA  ! Nest Bank Polska 75187010452078115029220001  Nest Bank zagranica IBAN PL75187010452078115029220001  Kod SWIFT Nest Bank: NESBPLPW   Dziękuję, $$$ Pozdrawiam i zapraszam do komentowania !   ♡♡♡ ZOBACZ TAKŻE POMAGAM ♡♡♡  https://zrzutka.pl/gc97mb

wnp.pl - portal gospodarczy

Powaga sytuacji oraz płynące z niej zagrożenie dla przedsiębiorstw działających na rynku budowlanym i prowadzonych przez rząd inwestycji wymaga pilnych działań – podkreśliły dwie największe branżowe organizacje w liście wystosowanym do premiera Mateusza Morawieckiego.

Nierentowne kontrakty z minionych lat uderzają w kondycję sektora budowlanego (zdj. ilustracyjne)
Nierentowne kontrakty z minionych lat uderzają w kondycję sektora budowlanego

– Działając w imieniu organizacji skupiających niemal wszystkich przedstawicieli rynku generalnego wykonawstwa w zakresie budowy dróg i kolei w Polsce czujemy się zobowiązani poinformować Pana o wyjątkowo poważnej sytuacji tej branży, a także prosić Pana o osobiste zaangażowanie w zredukowanie drastycznych zagrożeń dla sektora budownictwa infrastrukturalnego w Polsce, a w konsekwencji dla programu realizacji budowy dróg i kolei – czytamy w liście.

Jak podkreślono, ceny głównych asortymentów robót w okresie od pierwszego kwartału 2016 r. do pierwszego kwartału 2019 r. wzrosły od 20 proc. do ponad 60 proc. i nadal rosną.

– Niestety w ślad za wzrostem kosztów wykonania kontraktów infrastrukturalnych nie nastąpił wzrost wynagrodzenia dla realizujących te inwestycje wykonawców, co powoduje, że kontrakty zawierane w latach 2015-2017 generują ogromne straty, zagrażające bezpośrednio płynności finansowej realizujących je wykonawców, a w konsekwencji płynnemu realizowaniu inwestycji publicznych – czytamy w liście.

Do listu branżowych organizacji dołączono dwa załączniki. Pierwszy to „Analiza efektów waloryzacji kontraktów na prace budowlane” przygotowana przez Łukasza Kozłowskiego, eksperta Centrum Analiz Legislacyjnych i Polityki Ekonomicznej przy Federacji Przedsiębiorców Polskich.

– Koszt realnej korekty wynagrodzeń dla generalnych wykonawców szacowany jest dla Skarbu Państwa od 1,5 do 2,7 mld zł, podczas gdy koszt zaniechania waloryzacji szacowany jest na kwoty od 4,7 mld zł kosztów z tytułu dokończenia kontraktów po odstąpieniach, do 10,4 mld zł z uwzględnieniem kosztów upadłości firm, z zaznaczeniem dalszych kosztów – m.in. wynikających z zagrożenia dla dofinansowania UE w wysokości 4,2 mld zł – czytamy w opracowaniu.

– Ponadto brak realnej waloryzacji zagraża ciągłej działalności firm budowlanych i firm z nimi związanych (dostawców, podwykonawców i usługodawców), a w efekcie tworzy ryzyko likwidacji 85 tys. miejsc pracy – czytamy również.

Do listu budowlańców do premiera Morawieckiego dołączono również „Memorandum w sprawie możliwości zmiany wynagrodzenia” przygotowane przez Kancelarię Prawną Pieróg i Partnerzy.

– Ekspertyza dotyczy wszystkich kontraktów publicznych, w tym kontraktów infrastrukturalnych. Wskazuje ona, że nie ma żadnych przeszkód prawnych do zmiany wynagrodzenia umownego w okolicznościach rynkowych, które wystąpiły – podkreślono.

– Taka możliwość wynika nie tylko z Prawa zamówień publicznych, lecz również z Dyrektyw nr 2014/24/UE oraz 2014/25/UE. Zmiana może być uzgodniona zarówno w formie zmiany umowy, jak i ugody pozasądowej. Eksperci wskazują, iż powyższe rozwiązanie nie narusza ani przepisów prawa, ani zasad dofinansowania – dodano.

Jak konkludują w liście budowlańcy, „powaga sytuacji oraz płynące z niej zagrożenie dla przedsiębiorstw działających na rynku budowlanym oraz prowadzonych przez rząd inwestycji wymaga pilnych działań”.

Ich zdaniem „konsekwentne zaniechanie rozwiązania problemu nadzwyczajnego wzrostu cen w budownictwie powoduje dodatkowo znaczące osłabienie potencjału rozwojowego przedsiębiorstw działających na polskim rynku, a w konsekwencji trwały spadek konkurencyjności polskiej gospodarki”.

– Powoduje również poważne zagrożenie dla Skarbu Państwa w postaci zwiększonych wydatków oraz kosztów społecznych, włączając w to liczne opóźnienia inwestycji infrastrukturalnych, przekładające się na uszczuplenie przychodów Skarbu Państwa, chociażby z systemu opłat drogowych – stwierdzono.

– Wpływ trudnej sytuacji w budownictwie infrastrukturalnym, generowanej przez nierozwiązane problemy, będzie bowiem znaczący w kontekście przyszłości całego budownictwa w Polsce, a w konsekwencji całej gospodarki – podsumowano.

Waloryzacja – jak jest

Przypomnijmy, że na początku 2019 r. GDDKiA i PKP PLK ogłosiły nowe zasady waloryzacji kontraktów długoterminowych.

Na rynku budowlanym nie brakuje ocen, że paradoksalnie wprowadzone nowe zapisy budowlańcy zaczęli postrzegać jako kolejne ryzyko, które trzeba wycenić przy kalkulowaniu ofert. Stąd budżety w przetargach wciąż bywają wyraźnie przekraczane.

Dzieje się tak, bo nowe regulacje wprowadzono w momencie, gdy koszty w budownictwie znajdują się na szczytowym poziomie. Jeśli zatem doszłoby do znaczącego spadku cen materiałów, wynagrodzeń czy inflacji, to wykonawcy będą na klauzulach waloryzacyjnych tracić.

Ponadto przy braku waloryzacji umów sprzed 2019 r., które dla stanowią dla branży największy ciężar, wykonawcy w nowych zleceniach mogą kalkulować wyższe marże, aby odrobić straty.

Zgodnie z ustaleniami waloryzacja kontraktów trwających powyżej 12 miesięcy będzie comiesięczna, rozliczana na podstawie realnie wykonanych robót budowlanych, wraz z wystawionym przejściowym świadectwem płatności.

Waloryzacja będzie liczona od połowy wartości umowy. Jej maksymalna wysokość wyniesie do 5 proc. kontraktu, a będzie ona obliczana na podstawie wskaźników makroekonomicznych, publikowanych przez Główny Urząd Statystyczny. Te dane posłużą do stworzenia tzw. „koszyków waloryzacyjnych”, odrębnych dla kontraktów kolejowych i drogowych.

Wśród wskaźników branych pod uwagę w tworzeniu „koszyków” znajdą się m.in. ceny produkcyjne paliwa, stali, kruszywa, średnie wynagrodzenia pracowników branży i inflacja.

Strona publiczna konsekwentnie podtrzymuje – wbrew niesłabnącym postulatom branży budowlanej, że nie może dopłać do kontraktów podpisanych w przeszłości.

Minister Andrzej Adamczyk mówi wprost: uznanie takiego działania za nieuprawnioną pomoc publiczną groziłoby utratą unijnego dofinansowania dla tych przedsięwzięć. Kwestią dyskusyjną jest to, co byłoby tańsze – waloryzacja umów zawartych przez GDDKiA w latach 2015-2017, czy poniesienie kosztów związanych z opóźnieniem w realizacji wielu inwestycji, a także kończeniem ich przez najpewniej nowych, o wiele droższych wykonawców.

Tomasz Elżbieciak

 wnp.pl

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
miejsce-na-reklame.

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: