Zwłoki 21-latka znaleziono w celi aresztu śledczego przy ulicy Świebodzkiej we Wrocławiu – informuje „Gazeta Wrocławska”. To kolejna śmierć w polskim więzieniu w ciągu ostatnich tygodni.

Ciało młodego mężczyzny znalazł funkcjonariusz Służby Więziennej podczas porannego apelu w sobotę o godz. 6.00 rano. W celi było dwóch mężczyzn. Jeden z nich spał i – jak miał potem relacjonować – niczego nie słyszał.

Nieżyjący młody mężczyzna przebywał w areszcie na wniosek Prokuratury Rejonowej w Oławie. Według nieoficjalnych informacji „Gazety Wrocławskiej”, miał być podejrzany o groźby karalne.

Ze wstępnych ustaleń śledczych wynika, że do śmierci 21-latka nie przyczyniły się osoby trzecie. Prokuratura Stare Miasto czeka na szczegółowe wyniki sekcji zwłok mężczyzny – podaje lokalny portal.

Jak przypomina „Gazeta Wrocławska”, to kolejne samobójstwo w areszcie śledczym przy ul. Świebodzkiej. W styczniu w monitorowanej celi powiesił się 26-latek. Śledztwo wykazało niedopatrzenie funkcjonariusza służby więziennej.

Natomiast 2 sierpnia nad ranem w celi Aresztu Śledczego w Warszawie-Białołęce odkryto ciało boksera Dawida Kosteckiego. Miał się powiesić na pętli z prześcieradła.