DODAJ FILM MP-4 LUB WPROST Z Y.T F.B lub inny
EDYTUJ SWÓJ FILM LUB USUŃ
ZOBACZ WSZYSTKIE SWOJE FILMY

M-forum A.V Live.

WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ ROZWÓJ JEDYNEJ W POLSCE NIEZALEŻNEJ STRONY INFORMACYJNEJ przycisk Przekaż darowiznę poniżej :-)

miejsce-na-reklame.

Polityka pamięci realizowana w Państwowym Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
The following two tabs change content below.
miejsce-na-reklame.

Gabi

Witam, nazywam się Gabriela Nowak, pracuję jako asystentka  zarządzania i obsługi Klienta w Kancelarii Prawnej,  niedawno w kwietniu 2019 r zostałam Przewodnicząca Komisji Skrutacyjnej w Radzie Miasta - gdzie czynnie reprezentuję interesy mieszkańców, którzy mi zaufali i mnie wybrali ! STOP CENZURZE   UWAŻASZ, ŻE CENZURA - ŁAMIE TWOJE PRAWA RP ?  WESPRZYJ MNIE - W TYM CO ROBIĘ - ♛  z dopiskiem - DAROWIZNA  ! Nest Bank Polska 75187010452078115029220001  Nest Bank zagranica IBAN PL75187010452078115029220001  Kod SWIFT Nest Bank: NESBPLPW   Dziękuję, $$$ Pozdrawiam i zapraszam do komentowania !   ♡♡♡ ZOBACZ TAKŻE POMAGAM ♡♡♡  https://zrzutka.pl/gc97mb

Screenshot_13.jpg

Kościół pozostawał zawsze w rezerwie,

jako ostatni ośrodek polskiego nacjonalizmu,

jak długo były jeszcze mozliwości działania innych osrodków.

Kościół jest dla umysłów polskich centralnym punktem zbornym,

który promieniuje stale w milczeniu

i spełnia przez to funkcje jakby wiecznego światła.

Gdy wszystkie światła dla Polski zgasły,

to wtedy zawsze była święta z Częstochowy i Kościół.

Nie należy o tym nigdy zapominać.

(Hans Frank, 2. 02. 1940 r.

Diensttagebuch des deutschen Generalgouverneurs, II-XI, k.29)

14 sierpnia Kościół Katolicki wspomina o. Maksymiliana Marię Kolbego, franciszkanina. W homilii wygłoszonej 10 października 1982 r. w Rzymie podczas Mszy św. kanonizacyjnej Jan Paweł II powiedział:

[…] Pod koniec lipca 1941 r., kiedy na rozkaz obozowego dowódcy ustawiali się w jednym szeregu więźniowie przeznaczeni na śmierć głodową – ten człowiek: Maksymilian Maria Kolbe wystąpił dobrowolnie, wyrażając gotowość pójścia na śmierć w zastępstwie jednego z nich. Gotowość ta została przyjęta – i O. Maksymilian po upływie przeszło dwóch tygodni mąk głodowych – został ostatecznie pozbawiony życia śmiercionośnym zastrzykiem w dniu 14 sierpnia 1941 r. Działo się to wszystko w obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu (Auschwitz), gdzie zamordowano w ciągu ostatniej wojny około czterech milionów ludzi, wśród nich również Sługę Bożą Edytę Stein (Karmelitankę, Siostrę Teresę Benedyktę od Krzyża), której proces beatyfikacyjny toczy się w kompetentnej Kongregacji. Nieposłuszeństwo wobec Boga, Stwórcy życia, który powiedział: „Nie zabijaj”, spowodowało na tym miejscu potworną hekatombę śmierci tylu niewinnych. Równocześnie więc nasza epoka została naznaczona straszliwym piętnem zagłady człowieka niewinnego. […]

Na to, co się stało w obozie Oświęcim (Auschwitz) patrzyli ludzie. I chociaż oczom ich musiało się zdawać, że „pomarł” towarzysz ich kaźni, chociaż po ludzku „odejście jego” mogli uważać za „unicestwienie” – to przecież w ich świadomości nie była to tylko „śmierć”.

Maksymilian nie „umarł” – ale „oddał życie za brata”.[…]

Franciszkanin o. Maksymilian Kolbe przybył do KL Auchwitz w końcu maja 1941 roku. Ale pierwsi duchowni katoliccy zostali przywiezieni do KL Auschwitz 14 czerwca 1940 roku, w pierwszym transporcie więźniów politycznych z więzienia w Tarnowie. W tej grupie więźniów byli księża: Józef Niemiec, Stanisław Węgrzynowski (numer obozowy 90), Stanisław Wolak (numer obozowy 327) oraz kleryk Wincenty Oberc (numer obozowy 222). Kolejną grupę 313 więźniów politycznych z więzienia w Nowym Wiśniczu przywieziono do KL Auschwitz 20 czerwca 1940 roku. W tej grupie przywieziono kolejnych duchownych, głównie jezuitów, wśród nich 10 księży, 9 kleryków i 14 braci zakonnych.

Wiktor Jacewicz i Jan Woś, autorzy pięciotomowej pracy Martyrologium polskiego duchowieństwa rzymskokatolickiego pod okupacją hitlerowską w latach 1939-1945 (Warszawa, 1977 r.) ustalili, że w KL Auschwitz osadzono 416 duchownych: kapłanów, kleryków, zakonników z różnych zakonów, siostry zakonne. Z tej grupy zginęło 236 osób (166 w Auschwitz i 70 w innych obozach, do których zostali przeniesieni), w tym 190 kapłanów, 10 kleryków, 34 braci zakonnych, 2 siostry.

Publikacja Wiktora Jacewicza i Jana Wosia dotyczy tylko polskiego duchowieństwa i nie uwzględnia duchownych z innych krajów okupowanej Europy: Francji, Czech, Austrii. W ostatnich latach Teresa Wontor-Cichy, pracownik Centrum Naukowego Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu, na podstawie materiałów archiwalnych ustaliła, że do KL Auschwitz skierowano co najmniej 464 kapłanów, kleryków, zakonników oraz 35 sióstr zakonnych. Byli to duchowni z Polski oraz z innych krajów okupowanej Europy: Francji, Czech, Austrii. „Większość z nich straciła życie w Auschwitz lub w innych obozach, do których zostali przeniesieni” – zaznacza Teresa Wontor-Cichy.

Duchowni byli przywożeni do Auschwitz aż do końca istnienia obozu. Nie stanowili tu jednak większej grupy, ponieważ znaczna ich część została osadzona w KL Dachau, który decyzją władz III Rzeszy stał się głównym miejscem koncentracji i odosobnienia duchowieństwa. Podobnie jak pozostali więźniowie, duchowni poddawani byli rejestracji – nadawano więźniom numer obozowy (w początkowym okresie istnienia obozu numerów nie tatuowano), określano kategorię więźnia, związaną z przyczyną aresztowania. Duchowni zazwyczaj oznaczani byli czerwonym trójkątem, przeznaczonym dla więźniów politycznych. Nie posiadali oni w obozie żadnych przywilejów, a wręcz przeciwnie, byli traktowani gorzej niż inni osadzeni. Jak wspominają byli więźniowie, kierownik obozu Karl Fritsch miał zwyczaj wygłaszania przemówienia do nowo przybyłych do obozu, w którym podkreślał, że:

 Przyjechaliście tutaj nie do sanatorium, tylko do niemieckiego obozu koncentracyjnego, z którego nie ma innego wyjścia, jak przez komin. Jeśli się to komuś nie podoba, to może iść zaraz na druty. Jeśli są w transporcie Żydzi to mają prawo żyć nie dłużej niż 2 tygodnie, księża (dosł. Pfaffen – klechy) miesiąc, reszta 3 miesiące.

W pierwszych latach istnienia obozu, karna kompania (Strafkompanie), czyli grupa kierowana do najcięższych prac, w której śmiertelność więźniów była wyjątkowo wysoka a szykany nadzorców niezwykle brutalne, złożona była głównie z Żydów i księży katolickich. Więźniowie ci przebywali w bloku nr 11 od sierpnia 1940 r. do maja 1942 r. Później przeniesiono ich do KL Auschwitz II-Birkenau.

Wielu z więzionych w KL Auschwitz osób duchownych Kościół Katolicki uznał za świętych. W 1998 r. została kanonizowana karmelitanka s. Teresa Benedykta od Krzyża (Edyta Stein) – Żydówka, która wraz ze swoją siostrą Różą oraz wieloma katolikami pochodzenia żydowskiego została deportowana w 1942 r. z Holandii do KL Auschwitz-Birkenau, gdzie zginęła razem z innymi w komorze gazowej.

W gronie 108. męczenników II wojny światowej wyniesionych na ołtarze przez Jana Pawła II w 1999 roku w Warszawie byli także męczennicy KL Auschwitz: o. Jan Antonin Bajewski OFM Conv., o. Ludwik Pius Bartosik OFM Conv, br. Stanisław Tymoteusz Trojanowski OFM Conv. br. Piotr Bonifacy Żukowski, ks. Piotr Edward Dańkowski z archidiecezji krakowskiej, ks. Bolesław Strzelecki i ks. Kazimierz Sykulski z diecezji radomskiej, ks. Roman Sitko z diecezji tarnowskiej, ks. Wojciech Nierychlewski CSMA, brat Feliks Ducki OFM Cap. o. Anicet Kopliński OFM Cap., ks. Józef Kowalski SDB, ks. Józef Jankowski SAC, a także zakonnice: s. Maria Klemensa Staszewska (OSU) i S. Katarzyna Celestyna Faron SNMNP.

Gruziński Autokefaliczny Kościół Prawosławny uznał za świętego archimandrytę Grzegorza Peradze, profesora Uniwersytetu Warszawskiego, który trafił do KL Auschwitz za pomoc Żydom .

W wyniku starań byłych więźniów KL Auschwitz 2 lipca 1947 r. Sejm uchwalił „Ustawę o upamiętnieniu męczeństwa Narodu Polskiego i innych Narodów w Oświęcimiu”(Dz.U. 1947 nr 52 poz. 265):

Art. 1. Tereny byłego hitlerowskiego obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu wraz z wszelkimi znajdującymi się tam zabudowaniami i urządzeniami zachowuje się po wsze czasy jako Pomnik Męczeństwa Narodu Polskiego i innych Narodów.

Art. 2. Pomnik Męczeństwa w Oświęcimiu obejmuje część terenów dawnego obozu koncentracyjnego w granicach, które szczegółowo określi rozporządzenie Ministra Kultury i Sztuki, wydane w porozumieniu z Ministrami: Administracji Publicznej, Rolnictwa i Reform Rolnych oraz Odbudowy po zasięgnięciu opinii Rady Ochrony Pomników Męczeństwa.

Art. 3. Na terenach tych tworzy się Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu.

Art. 4. 1. Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu ma za zadanie zbieranie i gromadzenie dowodów i materiałów, dotyczących zbrodni hitlerowskich, udostępnianie ich społeczeństwu oraz naukowe ich opracowanie.

2. Zakres działania i organizację muzeum określi statut, nadany przez Ministra Kultury i Sztuki.

Art. 5. Organem opiniodawczym i doradczym w zakresie działalności Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau w Oświęcimiu jest Rada Ochrony Pomników Męczeństwa.

Obecnie, w 2019 roku, Państwowe Muzeum Auschwitz – Birkenau ma oczywiście portal internetowy http://www.auschwitz.org/ . W zakładce „Różne grupy więźniów”, obok grup narodowościowych: „Żydzi”, „Polacy”, „Romowie”, „Więźniowie innych narodowości” opisani zostali też „Radzieccy jeńcy wojenni”. Piątą wyróżniona grupą są: „Homoseksualiści – odrębna kategoria więźniów”. Jak widać, dyrekcja Muzeum uważa, ze martyrologia księży, zakonników i zakonnic w KL Auschwitz nie zasługuje na wyróżnienie i upamiętnienie.

Pod hasłem „Homoseksualiści – odrębna kategoria więźniów” opublikowano dwa artykuły:

• Robert Biedroń, Różowe piekło nazizmu,

• Joachim Neander, Dla moich towarzyszy — Karl

Obie publikacje dotyczą losów niemieckich homoseksualistów, kierowanych do obozów na podstawie paragrafu 175 niemieckiego kodeksu karnego, przewidującego karę pozbawienia wolności dla mężczyzn biorących udział w stosunkach homoseksualnych.

Karl, wymieniony w tytule artykułu Joachima Neandera, nosił nazwisko Gorath. Wg Neandera, ów Karl 11 czerwca 1943 roku został w KL Auschwitz zarejestrowany jako schutzhaftling, tj. więzień polityczny. Ewakuowany do KL Mauthausen w styczniu 1945 roku, przeżył obóz. Po wojnie osiedlił się na stałe w RFN.

W swoich wspomnieniach opowiada, że w macierzystym obozie w Auschwitz został blokowym. Znalazł tam przyjaciół. Dwaj młodsi od niego Polacy, Tadeusz i Zbigniew, zostali jego kochankami. W 50 lat później przybył do Oświęcimia, do byłego obozu, by pokazać swoim kolegom, gejom mały pokoik na drugim piętrze w jednym z Bloków, gdzie przebywał.

Opowiadał: „Tu miałem swoją własną sztubę jako blokowy … było to właśnie tu … tu spędziłem najszczęśliwszy okres swojego życia …ze Zbigniewem … Głos mu się załamywał, gdy mówił ze łzami w oczach, że jeden jedyny raz doznał w życiu tak głębokiej miłości ze strony innego mężczyzny i to było: — tu, w obozie, wśród całej nędzy wokół nas, nigdy wcześniej, i nigdy później — nigdy więcej. W Auschwitz miałem swoją największą miłość”.

Później, w archiwum Państwowego Muzeum Auschwitz-Birkenau dowiedział się, że Tadeusz i Zbigniew zginęli w Auschwitz. Tuż przed powrotem do Niemiec złożył wraz ze swymi kolegami przy pomniku w Birkenau wieniec ku czci wszystkich gejowskich ofiar hitleryzmu. Obok wieńca, Karl położył mały bukiet różowych róż z odręcznie napisaną kartką:

„Dla moich towarzyszy Zbigniewa i Tadeusza – Karl”.

Artykuły Roberta Biedronia i Joachima Neandera pochodzą z 19. numeru biuletynu informacyjnego Pro Memoria, wydanego w czerwcu 2003 r. przez Państwowe Muzeum Auschwitz-Birkenau i Fundację Pamięci Ofiar Obozu Zagłady Auschwitz-Birkenau.

Mówiąc eufemistycznie, stosowane przez Fundację Pamięci Ofiar Obozu Zagłady Auschwitz-Birkenau kryteria wyboru publikacji do finansowania budzą wątpliwości.

Mieszkający w Bielsku-Białej Jerzy Klistała, jest autorem kilku publikacji związanych z martyrologią Polaków z terenu Małopolski, Śląska, Podbeskidzia i Zaolzia. Jego najnowsza książka „Duchowni ofiary niemieckiego zniewolenia” przedstawia postaci duchownych – więźniów KL Auschwitz. Autor ma jednak problemy z wydaniem tej publikacji, ponieważ Fundacja Pamięci Ofiar Obozu Auschwitz-Birkenau, nie uzasadniając swojego stanowiska, odmówiła mu pomocy finansowej, która umożliwiłaby ukazanie się tej książki drukiem. Fundacja wyraźnie nie podziela przytoczonej na wstępie niniejszej notki opinii sformułowanej przez Hansa Franka: „Gdy wszystkie światła dla Polski zgasły, to wtedy zawsze była święta z Częstochowy i Kościół”, natomiast starając się być w zgodzie z poprawnością polityczną tworzy nową narrację historyczną, pozostajacą w konflikcie z prawdą obiektywną i polityką historyczną polskiego państwa.

1 lipca 2019 r. przed głównym wejściem do Muzeum Auschwitz została otwarta wystawa „Through the Lens of Faith – Przez pryzmat wiary” przygotowana przez Amud Aish Memorial Museum z Nowego Jorku. Składa się na nią 21 fotograficznych portretów ocalałych z Auschwitz: Żydów, Polaków oraz Romów. Autorką zdjęć jest Caryl Englander. Fotografiom towarzyszą fragmenty relacji byłych więźniów związane z tematyką wiary w KL Auschwitz.

Projekt przestrzeni wystawienniczej został przygotowany przez Daniela Libeskinda i Studio Libeskind. Ekspozycję można będzie oglądać do 30 września przyszłego roku.

Dr Henri Lustiger Thaler, kurator wystawy, podczas jej otwarcia powiedział:

Wystawa „Przez pryzmat wiary” to świadectwo siły ludzkiego ducha. Ocalali, uwięzieni w Auschwitz-Birkenau, czerpali ze swoich najgłębszych systemów przekonań w najokrutniejszym miejscu na ziemi. Projekt Daniela Libeskinda oddaje przeszłość, teraźniejszość i przyszłość przeżyć i wspomnień Ocalałych w dialogu z poruszającymi portretami Caryl Englander.

Podczas otwarcia wystawy zabrał również głos dr Piotr M. A. Cywiński, dyrektor Państwowego Muzeum Auschwitz – Birkenau. Jego zdaniem:

Ta wyjątkowa wystawa mówi o człowieczeństwie ofiar. Auschwitz bowiem nie było wyłącznie miejscem fizycznego zniszczenia człowieka. Było to też miejsce zniszczenia psychicznego, a także – dla bardzo wielu więźniów – zniszczenia duchowego. Ta perspektywa nie była jeszcze poruszana na żadnej wystawie w Miejscu Pamięci. Dziękuję wszystkim, którzy przyczynili się do jej powstania.

Pojawia się pytanie – jakie przeszkody uniemożliwiały do tej pory dyrekcji Muzeum przygotowanie wystawy dokumentującej postawę polskich duchownych więzionych w KL Auschwitz?

Szykanowani i represjonowani księża pełnili swoją kapłańską posługę – podnosili na duchu współwięźniów, spowiadali ich, w ukryciu odprawiali Msze św. Co uniemożliwia dyrekcji Państwowego Muzeum Auschwitz – Birkenau przedstawienie tych faktów na portalu internetowym?

***

Przypisaniu notki autorka korzystała z następujących publikacji:

1. Homilia na kanonizację błogosławionego Maksymiliana Kolbe. Męczennik miłości (10 października), [w]: Jan Paweł II, Nauczanie papieskie, 1982, vol. 2, Poznań 1996, s. 531-532.

2. Teresa Wontor-Cichy, Duchowieństwo i życie religijne w KL Auschwitz, „Katecheta, miesięcznik poświęcony katechezie i wychowaniu religijnemu” nr 6, 2011 r.

3. https://www.niedziela.pl/artykul/29487/Duchowienstwo-wsrod-wiezniow-Auschwitz

4. https://www.tysol.pl/a30175-Dr-Adam-Cyra-Duchowienstwo-w-KL-Auchwitz-pomoc-i-przejawy-zycia-religijnego

5. „Ustawa o upamiętnieniu męczeństwa Narodu Polskiego i innych Narodów w Oświęcimiu”(Dz.U. 1947 nr 52 poz. 265)

6. http://www.auschwitz.org/historia/rozne-grupy-wiezniow/

7. http://www.auschwitz.org/historia/rozne-grupy-wiezniow/homoseksualisci-odrebna-kategoria-wiezniow/

8. http://polaneis.pl/wydarzenia-imprezy/muzeum-auschwitz-wystawa-through-the-lens-of-faith-przez-pryzmat-wiary

9. https://sztetl.org.pl/pl/miejscowosci/o/546-oswiecim/120-aktualnosci/183314-oswiecim-przez-pryzmat-wiary-nowa-wystawa-plenerowa-w-muzeum-auschwitz-birkenau

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
miejsce-na-reklame.

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

na pierwszych stronach
%d bloggers like this: