„W maju 2017 r. marszałek Karczewski poleciał wojskowym helikopterem, by odwiedzić Nowe Miasto nad Pilicą. To miasto położone 82 km od Warszawy! Lot miał status HEAD. Według Karczewskiego lot dotyczył przyszłości lotniska wojskowego” – ujawnił Łukasz Olejnik.

Okazuje się jednak, że przyczyna lotu mogła być zupełnie inna. „W latach 80 marszałek Karczewski był dyrektorem szpitala w Nowym Mieście nad Pilicą. Jednostka wojskowa i lotnisko tam były zlikwidowane wiele lat temu. Tak więc to był lot w rodzinne strony niż służbowy.” – napisał jeden z internautów w komentarzu.

Polacy mają dość rozpasania władzy. Karczewski powinien zostać natychmiast zdymisjonowany. Ile lotów jeszcze ukrywa?