Oświadczenie w sprawie zwolnienia wydał sam główny zainteresowany – pan Tomasz. Argumentował, że „każdemu człowiekowi należy się szacunek i ochrona godności”. Według jego obrońców z Ordo Iuris stał się ofiarą dyskryminacji ze względu na wiarę. Jego wpis miał być „reakcją na indoktrynację”, której był – jak utrzymuje – od lat poddawany w miejscu pracy.

Wcześniej na czacie pracowniczym mężczyzna stwierdził: „Akceptacja i promowanie homoseksualizmu i innych dewiacji to sianie zgorszenia. Pismo Święte mówi: ‘biada temu, przez którego przechodzą zgorszenia, lepiej by mu było uwiązać kamień młyński u szyi i pogrążyć w głębokościach morskich’. Także: ‘ktokolwiek obcuje z mężczyzną, tak jak się obcuje z kobietą, popełnia obrzydliwość. Obaj będą ukarani śmiercią, a ich krew spadnie na nich’”.

Co wykazała kontrola inspekcji pracy?

IKEA zwolniła swojego pracownika, tłumacząc, że „wyraził swoją opinię w sposób mogący naruszyć dobra i godność osób LGBT+”. IKEA podkreślała w swoim oświadczeniu, że zwolnienie nastąpiło nie ze względu na poglądy pracownika, lecz na „sposób wyrażania swoich opinii, który wyklucza inne osoby”.

Procedura zwolnienia została skontrolowana przez krakowskiego Inspektora Pracy. Nie sformułował on jednak żadnych uwag.

Jak poinformował inspektor:

– Kontrolą objęto zagadnienia legalności zatrudnienia, a także szerszy zakres prawnej ochrony pracy, bezpieczeństwa i higieny pracy.

– Podczas kontroli przeanalizowano wewnętrzne regulacje pracodawcy, w tym regulamin pracy i wewnętrzny Kodeks Postępowania Grupy Ikea, a także przywołano ich kluczowe dla sprawy zapisy wskazujące m.in. na wsparcie dla fundamentalnych praw wszystkich ludzi oraz brak akceptacji dla dyskryminacji w jakiejkolwiek postaci.

– W odniesieniu do wypowiedzenia umowy stwierdzono, że „podano w sposób szczegółowy przyczynę wypowiedzenia ze wskazaniem naruszonych przez pracownika przepisów prawa pracy, w tym regulaminów wewnętrznych”.

– W wyniku kontroli nie wydano dla pracodawcy żadnych zaleceń pokontrolnych.

Bodnar: w konkretnym przypadku musi decydować niezawisły sąd

Rzecznik Praw Obywatelskich podkreśla, że poza niekwestionowanym obowiązkiem przestrzegania przez pracodawców zakazu dyskryminacji pracowników ze względu na religię lub wyznanie, są oni zobowiązani także do przeciwdziałania dyskryminacji.

Konstytucyjne prawa i wolności nie mają charakteru absolutnego – zauważa Bodnar. Dlatego – pod określonymi warunkami – mogą być ograniczane. – Konieczność realizacji obowiązków przeciwdziałania dyskryminacji w miejscu pracy jest przykładem sytuacji, która może uzasadniać takie ograniczenia – ocenił rzecznik. I podkreślił, że w ocenie konkretnego przypadku najważniejszą rolę odgrywa niezawisły sąd.

Katechizm a LGBT. Co o homoseksualizmie mówi Katechizm Kościoła Katolickiego i papież Franciszek?

Katechizm Kościoła katolickiego w wersji obecnie obowiązującej w punkcie 2357 stwierdza, że homoseksualizm jest przeciwny prawu naturalnemu, bo „zamyka akt płciowy na dar życia” i mówi o tym, że „osoby homoseksualne są powołane do czystości”.

W punkcie 2358 podkreśla, że katolik musi unikać “jakichkolwiek oznak niesłusznej dyskryminacji”. Podkreśla też, że mężczyźni i kobiety o skłonnościach homoseksualnych “powinni być traktowani z szacunkiem, współczuciem i delikatnością”.

Same skłonności homoseksualne nie są uznane za grzech. Grzeszne jest „nieuporządkowane poddanie się skłonnościom”.

W jednej z ostatnich wypowiedzi na temat homoseksualizmu, papież Franciszek wypowiedział się, że rozumie ból rodziców, że ich dziecko okazało się być homoseksualne, „ale nikt nie wyrzuca z domu osoby z powodu jej skłonności homoseksualnych”.

PAP