Elżbieta Witek – szefowa MSWiA – ma zostać nowym marszałkiem Sejmu. Tak wynika z nieoficjalnych ustaleń reporterów RMF FM.

Wczoraj marszałek Sejmu Marek Kuchciński, oświadczył, że złoży rezygnację ze swojego stanowiska. To pokłosie afery, jaka wybuchła po tym, jak media ujawniły, że marszałek nadużywał swoich przywilejów. Na pokłady rządowych maszyn zabierał nie tylko swoją rodzinę, ale jak się później okazało, również swoich partyjnych kolegów i ich małżonki.

Przede wszystkim to pierwsza dymisja, która odbyła się pod presją opozycji, mediów i opinii publicznej. Sam Jarosław Kaczyński dwa razy w trakcie krótkiego oświadczenia powtórzył, że powodem dymisji jest brak akceptacji części mediów i opinii publicznej dla takiego wykorzystania rządowych samolotów.

Dziś podczas posiedzenia Sejmu ma zostać wybrany nowy marszałek. Jak dowiedzieli się nieoficjalnie dziennikarze RMF FM, ma być nią Elżbieta Witek. Skąd ten wybór? Po pierwsze – Prawo i Sprawiedliwość chciało postawić na kobietę, która będzie tonować nastroje polityczne i nieco łagodzić sejmową retorykę. Po drugie, chodziło o osobę, pozbawioną bagażu w postaci afer i taką, którą bez większych protestów zaakceptuje opozycja. Już wcześniej np. posłanki Platformy Obywatelskiej wypowiadały się o niej pozytywnie.

Na stole były też inne kandydatury, również kobiet. Małgorzata Wasserman się jednak nie zgodziła. Wspominana była również Małgorzata Gosiewska.

Obsadzenie Elżbiety Witek na stanowisku marszałka rodzi jednak kolejne ważne pytanie – kto zastąpi ją u sterów MSWiA.

Kuchciński nie rezygnuje ze startu w wyborach

Marek Kuchciński, mimo wybuchu afery, będzie startował w jesiennych wyborach parlamentarnych. Prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński potwierdził to w rozmowie z Polską Agencją Prasową. Kuchciński ma być jedynką na liście PiS-u w Krośnie.

Podda się weryfikacji wyborców i będzie to najbardziej demokratyczna metoda oceny jego osoby – oświadczył lider PiS-u.

Loty z rodziną i sejmowymi kolegami

Pod koniec lipca media ujawniły, że marszałek Sejmu Marek Kuchciński wielokrotnie podróżował rządowym samolotem do rodzinnego Podkarpacia – często zabierał z sobą także członków rodziny.