Piotr Liroy Marzec i Paweł Kukiz. Foto: PAP

Piotr Liroy-Marzec nie szczędził mocnych słów komentując zawarte dziś wyborcze porozumienie pomiędzy Polskim Stronnictwem Ludowym a Kukiz’15. „Próbował mnie wciągać w to PSL-owskie g**no”

„Dożynki Kukiz’15 – Bareja by zwariował” – zaczął swój wpis na portalu społecznościowym poseł z Kielc. Piotr Liroy-Marzec przyznał, że lider Kukiz’15 kontaktował się z nim w ostatnim czasie w sprawie sojuszu z PSL.

„Najśmieszniejsze jest to że Paweł do mnie dzwonił i próbował mnie wciągać w to PSL’owskie gówno. Przepraszam czytelników za mój ‚francuski’. Tfu..” – napisał polityk.

Władysław Kosiniak-Kamysz i Paweł Kukiz poinformowali dzisiaj o wspólnym starcie w wyborach parlamentarnych. Na zawarte przez te formacje porozumienie składają się trzy pakiety: obywatelski, gospodarczy i antykorupcyjny.

Podczas konferencji Kośniak-Kamysz żartował, że:

„Nie chcemy żeby Polacy byli skazani na mniejsze zło. Nie chcemy być statystami w PO-PiSowej walce i wojnie domowej, politycznej która rozgorzała na dobre niestety przez te ostatnie 4 lata. Idziemy własną drogą, wspólnie po to żeby osiągać najlepsze cele. Budujemy racjonalne centrum” – mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.

Paweł Kukiz powiedział, że razem z PSL che „skończyć z partyjniactwem”. To chyba najśmieszniejsze co mógł powiedzieć.

Źródło: Facebook