DODAJ FILM MP-4 LUB WPROST Z Y.T F.B lub inny
EDYTUJ SWÓJ FILM LUB USUŃ
ZOBACZ WSZYSTKIE SWOJE FILMY

M-forum A.V Live.

WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ ROZWÓJ JEDYNEJ W POLSCE NIEZALEŻNEJ STRONY INFORMACYJNEJ przycisk Przekaż darowiznę poniżej :-)

miejsce-na-reklame.

Imprezował 4 dni, a przed drogą wypił dwa piwa. Wyciekły szokujące zeznania Durczoka: Wiem, że to koniec mojej kariery

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
The following two tabs change content below.
miejsce-na-reklame.

Gabi

Witam, nazywam się Gabriela Nowak, pracuję jako asystentka  zarządzania i obsługi Klienta w Kancelarii Prawnej,  niedawno w kwietniu 2019 r zostałam Przewodnicząca Komisji Skrutacyjnej w Radzie Miasta - gdzie czynnie reprezentuję interesy mieszkańców, którzy mi zaufali i mnie wybrali ! STOP CENZURZE   UWAŻASZ, ŻE CENZURA - ŁAMIE TWOJE PRAWA RP ?  WESPRZYJ MNIE - W TYM CO ROBIĘ - ♛  z dopiskiem - DAROWIZNA  ! Nest Bank Polska 75187010452078115029220001  Nest Bank zagranica IBAN PL75187010452078115029220001  Kod SWIFT Nest Bank: NESBPLPW   Dziękuję, $$$ Pozdrawiam i zapraszam do komentowania !   ♡♡♡ ZOBACZ TAKŻE POMAGAM ♡♡♡  https://zrzutka.pl/gc97mb

Kamil Durczok

Kamil Durczok / Źródło: PAP Grzegorz Michałowski

Po 4 dniach pijaństwa we Władysławowie wsiadł do samochodu i ruszył w drogę do Katowic. Trudno w to uwierzyć, ale rano, przed samym wyjazdem, wypił kolejne, niecałe dwa piwa – pisze dzisiejszy „Super Express”, który dotarł do zeznań Kamila Durczoka. – Niewiele pamiętam. Wiem, że to koniec mojej kariery – miał powiedzieć prokuratorowi dziennikarz.

Z informacji podanych przez „Super Express” wynika, że przez cztery dni poprzedzające kolizję dziennikarz imprezował we Władysławowie z poznaną niedawno 20-letnią Karoliną. Miał tam pojechać do brata 22 lipca. – Piliśmy alkohol. Głównie piwo i wino, ale było też whisky – miał według relacji tabloidu zeznać Kamil Durczok. Przed wyruszeniem w trasę dziennikarz miał jeszcze wypić niecałe dwa piwa. – Czułem, że mogę prowadzić auto. Na trasie nic złego się nie działo. W mojej ocenie nie przekraczałem prędkości – miał stwierdzić śledczym.

Do wypadku z udziałem dziennikarza doszło w piątek wczesnym popołudniem, na trasie A1 na wysokości Piotrkowa Trybunalskiego. Samochód, którym według świadków wydarzenia poruszał się znany dziennikarz, uderzył w pachołki rozdzielające jezdnię. Jeden z pachołków uderzył w jadący z naprzeciwka samochód.

29 lipca sąd w Piotrkowie Trybunalskim nie przychylił się do wniosku prokuratury, która chciała dla dziennikarza aresztu. Orzeczono wobec niego środki zapobiegawcze w postaci poręczenia majątkowego w wysokości 15 tys. zł, dozór policyjny oraz zakaz opuszczania kraju.

Po wyjściu z sali sądowej Durczok powiedział: „Bardzo, bardzo wszystkich przepraszam. Wszystkich, którzy we mnie wierzyli i mi ufali. To są bardzo trudne dni dla mnie. To, co się wydarzyło jest karygodne”. Dziennikarz podkreślił, że „ani przez moment nie zaprzeczał faktom, które zgromadziła policja i prokuratura”. – Pozostaje mi przeprosić widzów, internautów, czytelników. Najbardziej chciałbym przeprosić moich najbliższych, bo zostali narażeni na cierpienie, na które w najmniejszym stopniu nie zasłużyli – dodał.

Kamil Durczok jest dziennikarzem radiowym i telewizyjnym, pracował m.in. w Telewizji Polskiej (1993-2006) i TVN-nie (2006-2015). Od października 2016 roku do kwietnia br. Kamil D. prowadził serwis Silesion.pl.

/ Źródło: se.pl
0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
miejsce-na-reklame.

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: