„Jako prezes jestem odpowiedzialny za przegraną w wyborach” – przyznał i dodał: „Partia musi wybrać nowego lidera i nie byłoby właściwe, gdybym ja miał to zrobić”.

W wyborach parlamentarnych z 2014 r. Indyjski Kongres Narodowy (zwykle zwany Partią Kongresową lub Kongresem) odnotował najgorszy wynik w historii: zdobył 44 mandaty na 543. W tym roku wypadł tylko nieznacznie lepiej: 50 mandatów, podczas gdy rządząca Indyjska Partia Ludowa (BJP) zgarnęła ponad 300.

Było to definitywne upokorzenie dla ugrupowania chlubiącego się 130-letnią historią, które przejęło Indie z rąk imperium brytyjskiego i pod kontrolą dynastii Nehru-Gandhi rządziło przez kilka dekad.

PAP