NA ŻYWO 20.00 "SZOK ! STANISŁAW MICHALKIEWICZ WULGARNIE OSZKALOWAŁ KATOLICKICH KSIĘŻY I ZAKONNIKÓW !! +ROPZMOWA NA ŻYWO Z ADOLFEM KUDLIŃSKIM21 lipca 2019
12 godzin temu.

M-forum A.V Live.

Najnowsze informacje , Polska i świat artykuły przedruki filmy zdjęcia i dokumenty.Unikatowe informacje i materiały które na innych portalach są cenzurowane z przyczyn politycznej poprawności.

PASEK REKLAM

WSPARCIE DAROWIZNA NA UTRZYMANIE STRONY W ZAKRESIE OPŁAT STAŁYCH INTERNET CHAT LIVE ROZMOWY TELEKONFERENCYJNE

€1,00

WSPARCIE FINANSOWE PRZELEW BANKOWY

MILLENNIUM BANK W POLSCE : 45 1160 2202 0000 0003 5769 6030  do przelewów

zagranicznych IBAN: PL 45 1160 2202 0000 0003 5769 6030  BIC (SWIFT) – BIGBPLPW

W tytule przelewu wpisz DAROWIZNA , inaczej opisany przelew nie dojdzie

 

Niebywałe CHAMSTWO! Armia USA najechała wieś. Polacy uciekali w popłochu (WIDEO)

OCENA KONTA AUTORA
OCEŃ TEN WPIS !
DZIĘKUJĘ ZA OCENĘ

Screenshot_11.png

Żołnierze i pojazdy armii USA nagle otoczyły rolników w Drygałach (woj. warmińsko-mazurskie). We wsi wybuchła panika. Na pola wjechały czołgi i inny ciężki sprzęt, niszcząc zboża i słoneczniki. Mieszkańcy opowiadają, że uciekali przed ślepymi pociskami wystrzeliwanymi przez wojskowych.

Nagła inwazja armii USA przeraziła rolników. Właściciele gruntów relacjonowali, że na początku zobaczyli unoszący się nad polami dym. Byli przekonani, że wybuchł pożar. Widok czołgów bynajmniej ich nie uspokoił – rolnicy nie mieli pojęcia o tym, że w okolicy odbywają się ćwiczenia wojsk NATO.

Na miejsce została wezwana policja. Dopiero funkcjonariuszom udało się ustalić, że armia USA pomyliła współrzędne. Wojskowi zmierzali na północ, gdzie miały trwać manewry NATO “DRAGON-19”.

„Mieszkańcy Drygał nie wiedzieli, że to ćwiczenia NATO “DRAGON-19”. Ludzie spanikowali. Nie zostali powiadomieni przez żaden organ. Weszli między czołgi, ale ich nie zauważyli. Kontynuowali ćwiczenia. Policjanci również nie zostali powiadomieni o odbywających się ćwiczeniach – mówił komendant Policji w Białej Piskiej podkom. Artur Modzelewski.

Amerykańska armia usprawiedliwiła pomyłkę „niekorzystnymi warunkami pogodowymi”. Na razie nie wiadomo, jaka dokładnie jest skala zniszczeń poczynionych przez czołgi. Mieszkańcy utrzymują, że stracili co najmniej kilka hektarów upraw. Lokalne władze zaczęły już starania o odszkodowania dla rolników.

W 2018 roku żołnierzy USA zniszczyli posiewy ozime i pobili rolnika

Rolnik Marcin Dębowski z Kupowa podkreśla, że żołnierze przed rozpoczęciem działań nawet nie zapytali właścicieli gruntów o zgodę.

– Na pole przyjechały cztery opancerzone samochody. Później dojechało ich więcej. Pojazdy wjechały między drzewa, przy czym została złamana grusza i została uszkodzona śliwa. Gdy do nich podeszliśmy, żołnierze pokazali nam informację, że przyjechali w ramach ćwiczeń. Niestety rozmawiali wyłącznie po angielsku, a po polsku potrafili powiedzieć tylko „mam rozkaz”. Gdy zacząłem przeciwić się wyjazdowi pojazdów na pola, jeden z żołnierzy brutalnie odrzucił mnie w bok tak, że chorobliwie uderzyłem się w głowę o stojący niedaleko traktor.

Gospodarz opowiada, że wojsko krążyło po okolicy od kilku dni.

Po upływie tego terminu wydeptano wszystkie posiewy ozime. To oznacza, że moje gospodarstwo w następnym roku narażone jest na klęskę urodzaju i może zbankrutować! Ktoś musi odpowiedzieć za to przestepstwo i rekompensować mi uszczerbek! Z tego powodu zamierzam złożyć skargę do Ministerstwa Obrony Narodowej i do Sądu.

P.S.

Polacy są bezbronni wobec „amerykańskiej agresji”. Żołnierze USA nie podlegają Polskiemu prawu. W umowie o statusie sił zbrojnych Stanów Zjednoczonych na terrytorium Rzeczpospolitej Poskiej jest zapis o odpowiedzialności prawnej amerykańskich żołnierzy. Zgodnie z nim Amerykanie podczas służby w bazie nie podlegają polskiemu wymiarowi sprawiedliwości. Naprawdę istnieje podpunkt, zgodnie z którym w niezwykle ważnych sytuacjach dla państwa, Polska zachowuje pierwszeństwo jurysdykcji. Jednak nie określono kto, oraz w jakich przypadkach będzie to wyznaczać. Dlatego często przed wszczęciem postępowania sądowego Stany Zjednoczone wycofują swoich żołnierzy z kraju, ponieważ władze USA nie są oczywiście zainteresowani w tym, żeby pogorszyć reputację swoich sił zbrojnych.

 

Źródło JAN RADŽIŪNAS Facebook 

JESZCZE RAZ O USTAWIE 1066

Wojsko USA na terenie Polski do stłumienia buntu narodu! Prezydent tę ustawę-podpisał !!!

Screenshot_5.png

 

Prezydent Andrzej Duda rok temu podpisał nowelizację ustawy o zasadach pobytu obcych wojsk na terytorium Polski. Jeden z jej punktów zakłada, iż „oficerowie sojuszniczych instytucji wojskowych ulokowanych w Polsce będą mogli nosić broń osobistą”.

Biorąc pod uwagę, że w Polsce nadal obowiązuje tzw. ustawa 1066 zwana również ustawą o „bratniej pomocy” nowe przepisy wydają się z prawnego punktu ich naturalną kontynuacją. Tak zwana „ustawa 1066” to dość kontrowersyjne zagadnienie, które podzieliło polskich parlamentarzystów przed kilkoma laty. Zdaniem prawicowych publicystów umożliwia to dość swobodne poczynania zagranicznych wojsk na ziemiach naszego kraju. Pod niejednoznacznym pojęciem „ustawa 1066” kryje się ustawa z dnia 7 lutego 2014 r. o udziale zagranicznych funkcjonariuszy lub pracowników we wspólnych operacjach lub wspólnych działaniach na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej.

Założenia ustawy są proste – chodziło o stworzenie norm prawnych pozwalających – w razie potrzeby – na interwencję BOR, policji, straży pożarnej czy straży granicznej na obszarze innego państwa Unii Europejskiej. Nawiasem mówiąc ustawa również zezwala na interwencję obcego wojska i strzelanie do obywateli kraju! Wtedy dlaczego PiS przygotowuje ustawę gwarantującą możliwość interwencji obcych wojsk na terenie Polski? PiS boi się buntu narodu? „A dlaczego ma się nie bać jak okrada razem z oligarchami naród, oszukuje, bierze milionowe kredyty i wysprzedaje bogactwa przyrodnicze?” – z oburzeniem komentuje ustawę parlamentarzysta Kukiz’15.

Ostatnio Polska i państwa bałtyckie aktywnie wciągają na swoje terytorium wojska USA, żeby się nimi osłaniać. Ale rząd polski sięga dalej,  proponując finansowanie stałej obecności na swoim terytorium dodatkowej amerykańskiej dywizji i budowy amerykańskiej bazy wojskowej („Fort Trump”). Przecież jest to oczywistą drogą donikąd, chwiejąca równowagą sił na kontynencie! W tym razie nie ma mowy o bezpieczeństwie państwa!

„Сzy ktoś zna kraj, który jest zadowolony z obecności wojsk amerykanskich na swoim terytorium, bo ja nie. Zobaczycie jaki wystawią nam rachunek gdy przyjdzie im się wyprowadzać z Polski. Na ten temat porozmawiajcie z Włochami, oni mają ich po dziurki w nosie, ale gdy usłyszeli ile kosztuje ich wyprowadzka (tylko jedna baza lotnicza) to osłupieli” – dzieli się swoją opinią analityk Tomasz Lipczyński. – Dla Amerykanów czy reszty  nie jesteśmy niczym innym jak bananową republiką z Afryki. Więc i tak się zachowują. Ten kraj już całkiem stracił swoją niezależność skoro obce wojsko stale stacjonuje na naszych ziemiach i żadna propaganda tego nie zmieni. Amerykanie mają świadomość, że znajdują się na własnej kolonii i mogą robić to co zechcą. Polska została już dawno sprzedana”.

„Od kogo nas bronią? Chyba że od samych siebie, wiec nie wiem do czego oni nam potrzebne, – kontynuuje analityk – ale politykom trzeba, pomyśleć dlaczego u nich nigdy nie ma wojny?  Odpowiedź prosta – bo robią to na cudzym terenie, i cudzymi rękoma, my już jesteśmy tylko marionetkami w ich rękach. Chyba nie umiemy żyć „bez Pana”. Teraz mamy nowego – Władcę Świata. Jak zawsze – wyjdzie to nam bokiem… Już wychodzi…  Liczne zbrodnie, wypadki drogowe, gwałty, alkohol i narkotyki – oto czego chcieliśmy dla obrony kraju? Wcale nie! Ale mamy, już teraz mamy…”

„Wcześniej narzekaliśmy na PO i PSL, ale to PiS kompletnie nie reaguje na zagrożenie wkroczenia obcych wojsk na terytorium kraju. Posłowie cały czas trąbią, że obce wojska będą mogły działać na tych samych zasadach co polska policja w przypadku, gdy nasze służby odmówią na przykład pacyfikowania narodu. Wtedy będą działać obce wojska i będą mogły podsłuchiwać, nagrywać i używać broni (dzięki ustawie 1066) bez żalu i zarzutów sumienia. Na co nadzieje się PiS? Na zaufanie? W polityce nie ma czegoś takiego jak zaufanie! Wszystkie układy i traktaty warte są tyle co nic – papier wszystko przyjmie, a każdy traktat można złamać w zależności od potrzeb danego państwa! Jeśli chodzi o USA to w ostatnich klikudziesięciu latach USA złamały swoje zapewnienia (=gwarancje) wobec różnych państw. W polityce USA nie ma miejsca na wyjątki – wszystkie kraje, do których wkroczyły wojska USA podlegają niemal zagładzie. USA z żadnego państwa do którego wlazła, nie wyszła dobrowolnie, zostawiając na pamiątkę ruiny i zgliszcza”.

Dlaczego rząd nie przeprowadzi REFERENDUM , czy Polacy godzą się na Bazy USA w Polsce? Albo boi się, że cała Polska będzie wobec tego pytania stanowczo przeciwna? A rząd już obiecał swój teren na potrzeby USA? Więc wniosek jest prosty: właśnie po to przez PiS została przygotowana ustawa 1066 – na wypadek… buntu narodu! Żeby Polacy nie przeszkadzali politykom robić swój interes pod pozorem gwarancji bezpieczeństwa kraju.

Więc jest oczywiste komu zależy na łamaniu prawa i wprowadzeniu wojsk USA do Polski, lecz nie polskiemu spoleczenstwu, ktore dzieki ustawie 1066 NIE CZUJE SIE BEZPIECZNIEJ!!!

JAN RADŽIŪNAS

 

 

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

%d bloggers like this: