NAJCZĘŚCIEJ OGLĄDANE
Poland matters
1158 views
POLITYKA 2019
778 views
JACK CALEIB BEZ BLOKADY
NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE
Pfizer / BioNTech rozpoczyna eksperyment szczepień na 4000 ciężarnych kobiet ☀Autor Gabi☀
MARCIN BUSTOWSKI - JEGO PARTIA POLITYCZNA - CZYLI O CO WALCZYMY I Z KIM WALCZYMY
MINISTERSTWO SPRAW WEWNĘTRZNYCH I ADMINISTRACJI - Z DNIA 18.02.2021 -DECYZJA W SPRAWIE JANA ZBIGNIEWA POTOCKIEGO
PIOTR RYBAK OCENIA SZANSE KANDYDATÓW NA POLITYKÓW
Policjanci przerażeni widmem odszkodowań, które mogą być zmuszeni wyrokami sądowymi wypłacić !!  ☀Autor Gabi☀
DZIŚ O 24.00 - POLSKA ZAMYKA SIĘ GRANICE ZAMKNIETE DLA NIE ZASZCZEPIONYCH OBCOKRAJOWCÓW
MACIEJ MACIAK - NOWA SIŁA POLITYCZNA "RUCH MACIAKA" - SZCZEGÓŁY PROJEKTU
GRANICA POL-DE - CZY DO PRZEKROCZENIA POTRZEBNE JEST ŚWIADECTWO ZASZCZEPIENIA
CZERWONE

M-forum A.V Live.

TO PORTAL NA KTÓRYM CODZIENNIE ZNAJDZIESZ PONAD 100 INFORMACJI INFO NIUS W TYM MATERIAŁY CENZUROWANE LUB ZABRONIONE NA INNYCH PORTALACH POPRAWNYCH POOLITYCZNIE WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ ROZWÓJ JEDYNEJ W POLSCE NIEZALEŻNEJ STRONY INFORMACYJNEJ przycisk Przekaż darowiznę poniżej :-) Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników. PORTAL M-FORUM DZIAŁA W TAKIEJ FORMIE NA PODSTAWIE PRZEPISÓW KONSTYTUCJI Art. 54. Zasada wolności poglądów 1. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji. 2. Cenzura prewencyjna środków społecznego przekazu oraz koncesjonowanie prasy są zakazane. Dz.U.1997.78.483 – Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. W JAKI SPOSÓB MOŻESZ NAM POMÓC – ZOSTAŃ AUTOREM Witam zaproszenie dla Youtuberów , Dziennikarzy , Blogerów do współpracy , sporadyczne publikowanie na stronie M-forum – p.s bardzo ważne dla twórców z Y.T , F.B . VIMEO DAILMOTION – każdorazowe wejście w wasz materiał na naszej stronie , jest zaliczane na wymienionych platformach jako pełne wejście monetyzowene i zaliczane do ruchu na waszej głównej stronie działalnosci przekłada sie to na pozyskiwanie nowych widzów na waszych kanałach i REKLAMIE !

CZERWONE
miejsce-na-reklame.

Warszawa ma wielkie plany. Najważniejsze, że nie ingerują w Waszyngton

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Darowizna w dowolnej kwocie i walucie do wyboru – dziękuję za datek

€1,00

Według wyników oficjalnej wizyty Prezydenta RP Andrzeja Dudy w Stanach Zjednoczonych Donald Trump ogłosił, że podpisał dodatkową umowę na zakup przez Polskę dwóch miliardów metrów sześciennych amerykańskiego skroplonego gazu ziemnego o wartości około ośmiu miliardów dolarów.

Nowa umowa stała się organiczną kontynuacją warszawskiej polityki uwolnienia uzależnienia od rosyjskiego gazu. W tym roku polska spółka PGNiG podpisała szereg umów z firmami amerykańskimi w celu osiągnięcia tego celu.
Między innymi w październiku 2018 r. Podpisano długoterminową umowę z Venture Global LNG na okres dwudziestu lat na dostawę dwóch milionów ton LNG (około 2,7 miliarda metrów sześciennych po regazyfikacji) rocznie. Kolejnym ważnym porozumieniem jest 24-letni kontrakt podpisany w listopadzie z Cheniere Marketing International, który przewiduje, że Polska otrzyma około 0,73 miliarda metrów sześciennych gazu po regazyfikacji w latach 2019-2022 i około 39 miliardów metrów sześciennych w latach 2023-2042 (około 1,95 miliard metrów sześciennych rocznie).
Kluczową datą wszystkich umów jest 2023 r., Kiedy Warszawa liczy na całkowite zastąpienie rosyjskich dostaw gazu, ponieważ w 2022 r. Wygasa długoterminowa umowa z Gazpromem.
Drukowanie pieniędzy w Perm Printing Factory

Nowy plan wojny gospodarczej USA z Rosją

Polska jest daleka od pierwszych krajów europejskich (dokładniej wschodnioeuropejskich), które postawiły sobie za zadanie porzucenie rosyjskiego gazu, ale ten przykład jest interesujący, ponieważ Warszawa ma prawdopodobnie największe szanse powodzenia. Chodzi nie o to, by przestać kupować od Gazpromu, ale żeby amerykańskie „molekuły wolności” – a raczej ich cena – nie zrujnowały gospodarki narodowej.
Przykład Litwy z terminalem LNG w Kłajpedzie i wynajmem statku magazynowego Independence z Norwegii za 60 mln euro rocznie stał się podręcznikiem w jego rażącej niekorzystnej sytuacji dla kraju. Jednak uporczywe działania administracyjne władz litewskich z powodzeniem przyniosły udział gazu dostarczonego do republiki i przejście przez terminal do 95 procent w maju – rekord od czasu rozpoczęcia projektu.
To prawda, że koszt gazu dla litewskich konsumentów wzbił się w przestworza, ponieważ ma on wysokie koszty utrzymania pływającej instalacji, ale co możesz zrobić – musisz zapłacić za wolność. Sukces Wilna również okazał się nieco zamazany, ponieważ wiosną okazało się, że statki LNG docierają do Kłajpedy i Rosji. Ale nic, litewscy ustawodawcy nie podjęli już inicjatywy ograniczenia odbioru rosyjskiego LNG, więc jeśli sprawa stanie się ostrą, zasadę „nie centa” dla Gazpromu można doprowadzić do logicznego wniosku.
Tak czy inaczej, polska sprawa wygląda znacznie ciekawiej i bardziej skomplikowana. Jeśli Litwa jest całkowicie typowym przykładem powolnego umierania w „biednym, ale czystym” formacie młodej europejskiej demokracji, która w ogóle nie ma przemysłu (a zatem astronomiczne ceny energii nie są tak straszną katastrofą), to Polska bardziej udany i ambitny – zarówno politycznie, jak i ekonomicznie. Z całą swoją konsekwentną rusofobią Warszawa wykazuje większą elastyczność, pragnienie własnej korzyści i wzmocnienie swojego statusu geopolitycznego.
Na pierwszy rzut oka przejście z gazu rurociągowego do celowo droższego LNG wygląda jak rażący strzał w nogę. Oświadczenie szefa PGNiG Machem Vozhniak ponad sześć miesięcy temu, że amerykański LNG będzie dla Gazpromu prawie jedna trzecia tańsza dla Polski, nie przekonało ekspertów, którzy uważali to za chytrość. Jednak strategiczne plany Warszawy, które – jeśli zostaną wdrożone – obiecują poważne korzyści, są rzeczywiście pomijane w transakcjach z Amerykanami.
Budowa gazociągu North Stream-2 w Niemczech

„Stany Zjednoczone przystąpiły do ostatniego ataku”. Ekspert od planów przeciwko „Nord Stream-2”Waszyngton planuje nałożyć sankcje na „Nord Stream-2”, według doniesień medialnych. Jak zauważył Leonid Krutakov, profesor nadzwyczajny na Wydziale Nauk Politycznych na Uniwersytecie Finansowym pod rządami Federacji Rosyjskiej, w radiu Sputnik, działania USA przyniosą problemy całemu światu.

Najważniejsze jest to, że Polska stara się zostać niezależnym graczem na rynku LNG. Umowy ze Stanami określają warunek Wolny na pokładzie, co oznacza, że PGNiG staje się właścicielem surowców podczas załadunku na tankowiec i nie ma warunków, aby był on dostarczany specjalnie dla polskich konsumentów. To znaczy, teoretycznie, firma może sprzedawać nabyte LNG w dowolnym miejscu na świecie, w tym na rynkach azjatyckich premium.
Na papierze projekt naprawdę wygląda dość dowcipnie, nie można jednak złożyć hołdu polskim władzom i PGNiG. Istnieją jednak dwa bardzo wrażliwe miejsca.
Pierwszy jest czysto ekonomiczny.
Nawet jeśli PGNiG uda się stworzyć z powodzeniem funkcjonujący system reeksportu dla amerykańskiego LNG, nie rozwiąże to problemów ze wzrostem krajowych cen gazu. To z kolei wprowadzi do agendy dylemat: albo subsydiować odbiorców gazu (przede wszystkim przemysł), albo zmierzyć się ze spadkiem konkurencyjności polskich produktów. I w przeciwieństwie do tej samej uprzemysłowionej Litwy, Polacy mają coś do stracenia. I wiele.
Drugim słabym punktem jest polityka.
Łatwo jest planować podbój globalnego rynku LNG, ale rzeczywistość jest o wiele bardziej prozaiczna i surowa. Dla krajów, które są w pozycji półosiowej, jest to tym bardziej istotne.
Obecna administracja USA jest niezwykle skrupulatna w kwestii nawet stosunkowo niewielkich źródeł dochodów i wsparcia dla gospodarki narodowej. Sześć miesięcy temu Amerykanie popchnęli Koreańczyków południowych do zwiększenia kosztów utrzymania swojej armii, a na ogólną skalę mówiono o stosunkowo niewielkich pieniądzach – około 850 milionów dolarów, ale był to wzrost o 8,2 procent, a umowa została zawarta tylko na rok. Tak więc wkrótce Waszyngton ponownie przyjdzie do duszy Seulu i będzie wymagał dodatkowych funduszy. Odnosi się wrażenie, że Trump w poszukiwaniu pieniędzy dla Stanów Zjednoczonych działa na zasadzie starego żartu: dziesięć starych kobiet – rubel.
Budowa zakładu skroplonego gazu ziemnego (LNG) w Hackberry, USA

Polityczny analityk: promując swój LNG w Europie, Stany Zjednoczone są zmuszone uciekać się do sztuczek wWaszyngtonie zwanych „gazem wolności LNG”. Jak zauważył analityk polityczny Siergiej Kozłow w radiu Sputnik, Amerykanie nie mogą zaoferować znaczących preferencji ekonomicznych swoim europejskim partnerom, muszą działać inaczej.

W tej sytuacji nadzieje Warszawy na skuteczną grę na rynku LNG mogą okazać się zbyt optymistyczne – jest to zbyt ważny obszar dla samych Amerykanów. Należy przypomnieć smutny przykład sektora bankowego, który został samozniszczony przez Łotwę pod dowództwem Waszyngtonu, ponieważ wycofanie i „zmycie” kapitału jest zbyt delikatne, by dać go zależnym wasalom, szczególnie w tych trudnych czasach, kiedy każdy cent jest na koncie.
Pół roku temu ambasador USA w Warszawie Georgette Mosbacher powiedział, że Polska stanie się centrum reeksportu amerykańskiego LNG „w regionie”. W tamtym czasie jej oświadczenie było uważane za kolejne potwierdzenie wielkoskalowych planów polskiego przywództwa w odniesieniu do LNG i wsparcia, jakie uzyskało w Waszyngtonie.
Być może jednak słowa ambasadora to nie tylko aprobata polskich zamiarów, ale także oficjalne ustanowienie „flag”, dla których Warszawa nie może pozostać w swoich ambicjach.
Ale wielkie pytanie dotyczy tego, czy depresyjne i upadające rynki spowodowane deindustrializacją polskich sąsiadów będą w stanie zrekompensować koszty przejścia kraju z autorytarnego rosyjskiego gazu na uwolnienie amerykańskiego gazu.
0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
miejsce-na-reklame.
CZERWONE

One thought on “Warszawa ma wielkie plany. Najważniejsze, że nie ingerują w Waszyngton

  1. Teraz jest monopol rosyjski a potem zrobi się dupol USA-Rosja ale usa nie ma instalacji, czyli to my mamy to sprzedać? Taki pośrednik?

Leave a Reply to qwe Cancel reply

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: