20.30 na żywo SZOKUJĄCY TEMAT DNIA JACK CALEIB +...18 czerwca 2019
-69107 sekund temu.
PASEK REKLAM

WSPARCIE DAROWIZNA NA UTRZYMANIE STRONY W ZAKRESIE OPŁAT STAŁYCH INTERNET CHAT LIVE ROZMOWY TELEKONFERENCYJNE

€1,00

WSPARCIE FINANSOWE PRZELEW BANKOWY

MILLENNIUM BANK W POLSCE : 45 1160 2202 0000 0003 5769 6030  do przelewów

zagranicznych IBAN: PL 45 1160 2202 0000 0003 5769 6030  BIC (SWIFT) – BIGBPLPW

W tytule przelewu wpisz DAROWIZNA , inaczej opisany przelew nie dojdzie

 

PiS rozbroił polski wywiad

OCENA KONTA AUTORA
OCEŃ TEN WPIS !
DZIĘKUJĘ ZA OCENĘ

Screenshot_2.png

 

Nazwiska kilkuset cudzoziemców pracujących dla polskiego wywiadu ujawniono na stronach IPN – pisze dzisiejsza „Gazeta Wyborcza”. I doprecyzowuje, że chodzi o szpiegów, którzy znaleźli się w śmiertelnym niebezpieczeństwie. Rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn zaprzecza doniesieniom.

– Inwentarz IPN to teraz kopalnia wiedzy dla obcych służb – mówi na łamach gazety były oficer Agencji Wywiadu. Chodzi o teczki z tzw. zbioru „Z” – zbioru zastrzeżonego – czyli archiwów służb PRL, które zostały wyjęte spod ustawy nakazujące odtajnienie akt z lat 1944-90.

W „Zetce”, jak przypomina „Wyborcza”, znalazły się więc dane agentów wykorzystywanych już po roku 1990, a samo odtajnienie tego zbioru mogłoby zagrażać działalności służb III RP. Jednak od 2015 władze zaczęły naciskać na odtajnienie teczek, a ostatecznie w marcu 2017 zdecydowano „Zetkę” zlikwidować, na co naciskało Kolegium IPN.

Efekt? W jawnym i ogólnodostępnym inwentarzu IPN zaczęły pojawiać się dane osobowe Agencji Wywiadu. Obecnie – jak pisze „Wyborcza” – jest to 1589 nazwisk, wśród których są osoby nadal aktywne w polityce lub życiu publicznym. Jak mówi „Wyborczej” były oficer AW, obce służby posługują się inwentarzem IPN, by wyłapywać swoich obywateli rejestrowanych przez polskie służby i wskazuje, że takim osobom może grozić niebezpieczeństwo, jeśli pracowali w krajach np. Bliskiego Wschodu czy Afryki.

Inny były oficer Agencji wywiadu mówi „Wyborczej” z kolei, że obecnie nikt z polskim wywiadem nie chce współpracować, a werbowanie agentów odbywa się obecnie pod obcą flagą. Czyli polskie służby występują jako np. belgijskie albo holenderskie.

Co więcej, do publicznej wiadomości podano dane oficerów wywiadu nielegalnego, czyli najbardziej zakonspirowanej struktury wywiadu. – Ujawnienie „nielegałów” oznacza rozłożenie pracy polskiego wywiadu. Wystawia też tych ludzi na niebezpieczeństwo – tłumaczy cytowany poprzednio były oficer.

Stanisław Żaryn: po publikacji zbioru zastrzeżonego nie ujawniono współpracowników wywiadu

– Informacje zawarte w publikacjach IPN dotyczą osób i działań Służby Bezpieczeństwa i służb PRL. W jawnych katalogach Instytutu nie znalazły się informacje o osobach, które kontynuowały współpracę ze służbami specjalnymi RP po 1990 roku. Z uwagi na realizację zapisów Ustawy o IPN działania polskiego wywiadu nie zostały zagrożone – podkreślił Żaryn.

Jak ponadto dodał rzecznik ministra koordynatora, „polski rząd nie przekazywał przedstawicielom innych państw dokumentacji dotyczącej osób objętych tzw. ustawą dezubekizacyjną”.

Oświadczenie zostało wydane – jak zaznaczył Żaryn – „w związku z publikacjami prasowymi”. Poza „Gazetą Wyborczą”, w zeszłym tygodniu o sprawą zajął się „Dziennik Gazeta Prawna”. Pisano m.in., że wobec oficerów wywiadu z okresu PRL państwo polskie złamało zawartą wcześniej umowę. – Najpierw złamało ją poprzez ustawę przyjętą w okresie rządów PO w 2009 r. – pierwszy akt prawny, który obniżał świadczenia emerytalne funkcjonariuszy za okres pracy w PRL. Później ujawniając zbyt dużą ilość danych w ramach otwierania zbioru zastrzeżonego IPN. I w końcu poprzez ustawę dezubekizacyjną PiS z 2016 r. Jak wynika z informacji DGP, wisienką na torcie w czasie rządów PiS było dostarczanie przedstawicielom władz USA przez stronę polską materiałów archiwalnych z okresu PRL – czytamy w „DGP”.

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/gazeta-wyborcza-pis-rozbroil-polski-wywiad/8fyrjb0

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

%d bloggers like this: