DZIŚ NA ŻYWO - 21.00 ILE JESZCZE ZOSTAŁO POLSKI W POLSCE ? RZECZ O KOŃCÓWCE RABUNKU POLSKI !! SZOKUJĄCY TEMAT - stan na koniec roku 2019 !!19 listopada 2019
21.00 START LIVE STREAM

M-forum A.V Live.

Najnowsze informacje , Polska i świat artykuły przedruki filmy zdjęcia i dokumenty.Unikatowe informacje i materiały które na innych portalach są cenzurowane z przyczyn politycznej poprawności..Do dyspozycji czytelników i widzów chat obsługujący wszystkie formaty multimediów które można załączać w dyskusji.Ponadto możliwość zakładania indywidualnych imiennych kont z możliwością publikowania wszelkich materiałów i multimediów BEZ CENZURY

Proces przeciwko Facebookowi w Warszawie. Zarzut: cenzura i dyskryminacja

OCEŃ TEN WPIS !
DZIĘKUJĘ ZA OCENĘ
images1

Darowizna w dowolnej kwocie i walucie do wyboru – dziękuję za datek

Bez tytułu 3

Jeśli doceniasz moją pracę drogi czytelniku wesprzyj moją pracę dowolną kwotą , 🙂 dziękuję za wpłatę darowizny

€1,00

W środę rozpocznie się proces przeciwko Facebookowi mającemu swoją siedzibę w USA i Irlandii, skąd nadzorowane są profile użytkowane w Polsce. Największy portal społecznościowy został pozwany przez Macieja Świrskiego, który zarzucił mu cenzurę, dyskryminację ze względu na narodowość, poglądy polityczne i wyznanie. To pierwsza tego typu sprawa w Polsce.

(fot. PAP/Adam Guz)

 

Maciej Świrski, na co dzień reprezentujący Redutę Dobrego Imienia, pozwał portal z powództwa prywatnego jeszcze w roku 2016, po Marszu Niepodległości 11 listopada. Jak zauważył, przed narodowym świętem z Facebooka znikały strony i profile określonych osób i instytucji m.in. organizujących marsz. W to miejsce pojawiał się lakoniczny i schematyczny komunikat, informujący o niezgodności treści z polityką i regulaminem portalu.

Jak czytamy w pozwie, usuwania lub zawieszenia treści zamieszczanych na swoich profilach Facebooka doświadczyli też politycy i dziennikarze, m.in. Marek Jakubiak, ówczesny poseł Kukiz’15 czy Sławomir Jastrzębowski, wówczas redaktor naczelny Super Expressu.

Poseł Jakubiak nie krył wówczas oburzenia. Na antenie TVP mówił m.in.: „Nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, żeby profil polityczny posła był na 24 godziny wyciszany, zabierając mi prawo, możliwość wypowiedzenia się tylko dlatego, że umieściłem zdjęcie, z morzem biało-czerwonych flag i napisałem tam jedno zdanie dosłownie, że ja z rodziną będę, czy to się Facebookowi podoba, czy nie. I to było powodem do ukarania mnie 24-godzinnym zamknięciem edycji i zlikwidowaniem tych postów”.

W sprawie interweniowała też minister cyfryzacji Anna Streżyńska, zaznaczając przy tym, że chce problem rozwiązać, „a nie rozpalać go”.

Richard Allan, reprezentujący Facebook Irlandia, nadzorujący treści pojawiające się na polskich profilach portalu, napisał wówczas list otwarty, w którym twierdzi, że „standardy (Fb – przyp. red.) zabraniają zarówno bezpośredniego kierowania mowy nienawiści przeciwko ludziom, jak i symboli organizacji znanych z promowania rasizmu i nienawiści. (…) Decyzja o usunięciu takich treści jest trudna, ale w przypadku plakatów promujących Marsz Niepodległości stało się tak ze względu na umieszczony na nich symbol Falangi (…). Ponieważ jednak Marsz Niepodległości jest legalnym, zarejestrowanym wydarzeniem, zdecydowaliśmy się zezwolić na udostępnianie plakatów mimo tego, że zawierały symbol Falangi”.

Maciej Świrski w pozwie zwraca jednak uwagę na brak jednolitej polityki Facebooka w usuwaniu treści mogących być postrzeganymi jako mowa nienawiści. W tym samym czasie, gdy z portalu społecznościowego znikały treści dotyczące Marszu Niepodległości, na strony Facebooka bez przeszkód trafiały wpisy obrażające choćby katolików i religię chrześcijańską. Pozywający jako przykład podał m.in. stronę „Mistrzostwa świata w szkalowaniu Jana Pawła II”, gdzie, jak czytamy „użytkownicy prześcigali się w obrażaniu i znieważaniu świętego Kościoła katolickiego”.

Facebook miał wówczas odmówić usunięcia strony ze względu na wolność słowa i rozpowszechniania informacji.

Na stronach rozpowszechnianych w ramach Facebooka w tym samym czasie można też było znaleźć emblematy ideologii totalitarnych jak sierp i młot, czerwona gwiazda czy podobizny zbrodniarzy propagujących komunizm.

Użytkownicy przypominali również wpisy jednej z pracownic Facebooka w Warszawie, która publikowała obraźliwe treści na temat Jarosława Kaczyńskiego, prezesa PiS. Jej firma brała ją jednak w obronę, twierdząc, że każdy z pracowników może mieć prawo do własnych poglądów.

Proces odbędzie się przed Sądem Okręgowym w Warszawie.

 

zrodlo:https://www.tvp.info/42947613/proces-przeciwko-facebookowi-w-warszawie-zarzut-cenzura-i-dyskryminacja?

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

%d bloggers like this: