DODAJ FILM MP-4 LUB WPROST Z Y.T F.B lub inny
EDYTUJ SWÓJ FILM LUB USUŃ
ZOBACZ WSZYSTKIE SWOJE FILMY
    UWAGA !! WAŻNE - Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji. Zamieszczane artykułu są w wiekszości re- publikacjami materiałów z innych stron - REDAKCJA NIE INGERUJE W ICH TREŚCI W CELU ZACHOWANIA BEZSTRONNOŚCI , A CELEM PUBLIKACJI JEST PODDANIE TYCH MATERIAŁÓW POD OSĄD I KRYTYKĘ CZYTELNIKÓW W KTÓRE OPINIE NIE MOŻE INGEROWAĆ AUTOR MATERIAŁU W FORMIE MODERACJI LUB CENZURY

M-forum A.V Live.

WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ ROZWÓJ JEDYNEJ W POLSCE NIEZALEŻNEJ STRONY INFORMACYJNEJ przycisk Przekaż darowiznę poniżej :-)

miejsce-na-reklame.

Chorzy psychicznie nakłaniani do głosowania na PiS? Reakcja Karskiego i Jurgiela

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
The following two tabs change content below.

– PiS nie ma z tym nic wspólnego. Przykro mi, że podopieczni DPS-u zostali wciągnięci w tę sprawę i narażeni na przesłuchiwania – mówi Onetowi Karol Karski. Tak eurodeputowany PiS komentuje sytuację w lokalu wyborczym w Tykocinie, do którego przywieziono upośledzone umysłowo osoby, z karteczkami z „instrukcją” głosowania na kandydatów partii rządzącej.

Karol KarskiFoto: Artur Reszko / PAP
Karol Karski
  • Grupa podopiecznych DPS w Tykocinie miała przy sobie kartki z nazwiskami dwóch kandydatów PiS – Karola Karskiego i Krzysztofa Jurgiela
  • Policja prowadzi postępowanie w tej sprawie, pod kątem wywierania wpływu na sposób głosowania osoby uprawnionej
  • Karol Karski, eurodeputowany PiS, podkreśla, że ani on, ani jego partia nie ma nic wspólnego z tym incydentem
  • Jak zapewnia Krzysztof Jurgiel, on również nic o tej sprawie nie wie

Jak już pisaliśmy dziś w Onecie, do tej kuriozalnej sytuacji doszło w ubiegłą niedzielę, w trakcie wyborów do Parlamentu Europejskiego. Wiemy o niej z relacji pana Andrzeja, wiceprzewodniczącego jednej z komisji w Tykocinie w województwie podlaskim, który opis zdarzenia zamieścił na portalu społecznościowym.

„Instrukcja” do głosowania

„Z pobliskiego Domu Pomocy Społecznej w kilku turach busem przywożeni są pensjonariusze o takim stopniu upośledzenia umysłowego, że część z nich nie bardzo wie gdzie jest i po co tam przyjechała. Problem stanowi dla nich nawet pokwitowanie odbioru karty do głosowania, bo z pisaniem i czytaniem kiepsko. Jakakolwiek logiczna komunikacja jest prawie niemożliwa. Organizator tej akcji wyposażył ich w jednakowe kartki, pisane tym samym charakterem pisma, stanowiące instrukcję do głosowania: Lista nr 4 PiS, 1. Karol Karski, 2. Krzysztof Jurgiel” – czytamy w jego poście.

Na miejsce wezwał policję, powiadomił też PKW. Mundurowi do tej pory przesłuchali siedmiu pensjonariuszy i zabezpieczyli dwie kartki z nazwiskami kandydatów PiS. Sprawą zainteresował się też poseł Robert Tyszkiewicz, przewodniczący podlaskiej PO, który żąda wyjaśnień od organów państwowych – złożył interpelację do szefa MSWiA i domaga się interwencji PKW.

– Jeżeli to się potwierdzi, a wszystko na to wskazuje, mamy do czynienia z wielkim skandalem. To postępowanie rodem z minionego ustroju. To jest coś kompletnie niewyobrażalnego w państwie demokratycznym – powiedział Onetowi Tyszkiewicz, który podejrzewa, że mogło tu dojść do przestępstwa z art. 250 kodeksu karnego, czyli wywierania wpływu na sposób głosowania osoby uprawnionej.

Karski: PiS nie ma z tym nic wspólnego

O komentarz do tej sprawy poprosiliśmy samego Karola Karskiego. – PiS nie ma z tym nic wspólnego. Policja stwierdziła, że kartki zostały sporządzone dla siebie przez podopiecznych DPS-u. Przykro mi, że zostali oni wciągnięci w tę sprawę i narażeni na przesłuchiwania. PO powinna się jednak ograniczać w tego typu działaniach – mówi Onetowi europoseł.

Możliwość odniesienia się do tej sytuacji chcieliśmy dać także Krzysztofowi Jurgielowi, drugiemu z polityków PiS, którego nazwisko znalazło się na zabezpieczonych przez policję kartkach. Nie chciał jednak rozmawiać. – Nic na ten temat nie wiem. Nie będę tego komentował – stwierdził tylko Jurgiel.

Policja potwierdza, że opisywane zdarzenie rzeczywiście miało miejsce. Jak zapewnia, prowadzi postępowanie w tej sprawie. – W niedzielę około godz. 8 rano mieliśmy zgłoszenie, że grupa siedmiu osób, która została dowieziona z miejscowego DPS, miała ze sobą kartki z dwoma nazwiskami określonych kandydatów. Po głosowaniu trafiły one do kosza, ale zostały wyjęte przez kogoś z członków komisji. Policjanci zabezpieczyli dwie takie kartki. Wszystkie osoby z tej grupy zostały przesłuchane, w tym jedna z udziałem biegłego psychologa. Dziś jeszcze funkcjonariusze prowadzą czynności w ośrodku – powiedział nam nadkomisarz Tomasz Krupa, rzecznik Komendy Wojewódzkiego Policji w Białymstoku.

Grafolog pomoże policji

– Postępowanie jest prowadzone w kierunku art. 250 kodeksu karnego, czyli wywierania wpływu na sposób głosowania. Z zebranego do tej pory materiału dowodowego nie wynika, by do stworzenia tych kartek przyczynił się ktokolwiek inny spoza grona podopiecznych DPS-u. Policjanci ustalają, kto konkretnie to zrobił. Ma w tym pomóc biegły grafolog. Dopiero po zebraniu całego materiału dowodowego będziemy mogli stwierdzić, czy doszło tu do przestępstwa – dodaje Tomasz Krupa.

Mimo wielu prób nie udało nam się dziś skontaktować z dyrektorem Domu Pomocy Społecznej, z którego pensjonariusze przyjechali z kartkami z „instrukcjami” głosowania. Placówka istnieje od ponad 20 lat. Jak czytamy na jej stronie internetowej, jest ona przeznaczona dla 50 kobiet przewlekle psychicznie chorych.

zrodlo:https://bialystok.onet.pl/chorzy-psychicznie-naklaniani-do-glosowania-na-pis-reakcja-karskiego-i-jurgiela/jxq8xcx

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
miejsce-na-reklame.

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: