NA ŻYWO 2 STRAMY 20.00 MACIEJ MACIAK CW24 TV NAJNOWSZE INFORMACJE O AFERZE SKOK WOŁOMIN - 21.00 RELACJA PIOTRA RYBAKA ZE SPRAWY SĄDOWEJ Z GODZINY 9.00 26.08.2019 - WYROK26 sierpnia 2019
8 godzin pozostało.

M-forum A.V Live.

Najnowsze informacje , Polska i świat artykuły przedruki filmy zdjęcia i dokumenty.Unikatowe informacje i materiały które na innych portalach są cenzurowane z przyczyn politycznej poprawności.

Powstaje antypolski paszkwil filmowy „Malowany ptak”. Kłamstwo pójdzie w świat, a polskie władze śpią!

OCEŃ TEN WPIS !
DZIĘKUJĘ ZA OCENĘ

polsat-prognoza-pogody-featured

Żydowska histeria po słowach premiera Morawieckiego o tym, że podczas II wojny światowej byli również żydowscy przestępcy partycypujący w Holokauście, pokazuje jak na dłoni z czym mamy do czynienia. To jest RELIGIA HOLOKAUSTU, która odrzuca rzeczywistość, wobec czego Żydzi dostają amoku, gdy ktoś ma odwagę powiedzieć, jak było naprawdę. Religia Holokaustu i prawda wzajemnie się wykluczają. Żydowscy wyznawcy religii Holokaustu nie znają prawdy i nie chcą jej poznać. Musimy mieć świadomość, że to jest dyskusja z zaślepionymi fanatykami opętanymi nienawiścią do Polski i Polaków.

Dyskusja z fanatykami jest praktycznie niemożliwa. Podczas dyskusji obie strony muszą wykazywać chociaż minimum dobrej woli do wysłuchania argumentów adwersarza. Ze strony polskiej mamy maksimum dobrej woli, a ze strony żydowskiej mamy obłąkany fanatyzm kapłanów i wyznawców religii Holokaustu. Mamy też listki figowe w postaci np. Jonny Danielsa, który odgrywa rolę „dobrego Żyda”, ale gdy przychodzi co do czego, okazuje się, że również jest holokaustowym zelotą dostającym wścieklizny na wieść o żydowskich zbrodniarzach, którzy nie pasują do holokaustowej hagady. Co robić?

Po pierwsze – przestańmy traktować Żydów, jak rozwrzeszczanego dzieciaka, któremu matka pozwala na wszelkie fanaberie. Czas te żydowskie fanaberie ukrócić, bo inaczej będziemy mieli takie seanse żydowskiej histerii na co dzień.

Po drugie – musimy sobie uświadomić, że religia Holokaustu wyprodukowała cała masę swoich „świętych ksiąg”, które można śmiało określić jako holokaust-fiction. Nawet jeśli niektóre księgi zostały zdemaskowane jako wyssane z palca kłamstwa, ich przekaz jest traktowany jako prawdziwy obraz tego, co się stało.

Po trzecie – polski rząd (oczywiście o ile jest polski, a nie antypolski) musi zrozumieć, że prawda sama się nie obroni. W czasie, gdy wiedza o historii kształtowana jest przez obraz, a nie przez słowo pisane, nie ma szans na dotarcie z prawdziwym przekazem do opinii publicznej, jeśli prawda nie pojawi się na ekranie telewizorów i w salach kinowych. Tymczasem na te ekrany trafiają antypolskie paszkwile wyprodukowane na zamówienie wyznawców religii Holokaustu.

Teraz przechodzimy do sedna, czyli do ekranizacji kolejnej antypolskiej „świętej księgi” Holokaustu, której premierę przewidziano na 2019 rok (prawdopodobnie podczas festiwalu w Cannes). Na ekrany trafi „Malowany ptak” Jerzego Kosińskiego, czyli obrzydliwy stek kłamstw o samotnym żydowskim chłopcu maltretowanym przez polskich wieśniaków podczas II wojny światowej. Dziecko błąka się od wsi do wsi, jest torturowane, głodzone i molestowane seksualnie przez prymitywnych i brutalnych chłopów, którzy nie wykazują żadnej empatii wobec dziecka poszukującego pomocy w obliczu Zagłady.

Czeka nas więc drugie „Pokłosie”, ale jego oddziaływanie będzie o wiele większe, ponieważ w filmie ma wystąpić nie byle kto, ale wielka gwiazda amerykańskiego kina, czyli Harvey Keitel. Film powstaje w koprodukcji Czech, Słowacji, Ukrainy i Polski (wśród koproducentów znalazła się polska firma Film Produkcja). Producentem i reżyserem filmu jest Czech Václav Marhoul, który o filmie mówi tak: „Głównym tematem „Malowanego ptaka” jest problem odmienności. Nie musimy mieć innego koloru skóry, aby mieć kłopoty. Wystarczy, że inaczej myślisz, wyrażasz się, czujesz, rozumiesz lub nawet się ubierasz, a większość społeczeństwa natychmiast zacznie cię prześladować”.Budżet „Malowanego ptaka” to 5,8 mln euro.

Zobaczcie, jak ten film jest reklamowany przez Wirtualną Polskę. „Ciekawe jak przyjmą tę produkcję wszyscy ci, którzy protestowali przeciwko obrazowi Polski i Polaków w „Idzie”. Zanosi się na skandal, ale jest też szansa na znaczące filmowe wydarzenie kina europejskiego. (…) Kosiński utrzymywał, że historia opisana w książce przytrafiła mu się naprawdę, ale według późniejszych dochodzeń okazało się, że to czysta fikcja. (…) Książka wywołała oczywiście spory skandal i zapewne jej filmowa wersja może się nie spodobać osobom, które nie przyjmują do wiadomości haniebnych praktyk Polaków podczas II wojny światowej. Skoro „Ida” budziła takie emocje, to co się wydarzy po premierze „Malowanego ptaka” i czy nie będzie problemu z jego dystrybucją w naszym kraju?” – czytamy na film.wp.pl.

To jest coś niesamowitego. Autor powyższego artykułu przyznaje, że historia opisana przez Kosińskiego to „czysta fikcja”, po czym stwierdza, że powodem, dla którego film może nie spodobać się w Polsce jest niechęć Polaków do przyznania się do polskich haniebnych praktyk w czasie II wojny światowej. Rozumiecie? Pomimo, że to, co opisał Kosiński nigdy się nie wydarzyło, Polacy mają się bić w piersi i kajać za „haniebne praktyki”, które nie miały miejsca! Mamy kajać się za fikcję! Obłęd!

Co należy zrobić w tej sytuacji? Co może, a właściwie, co musi zrobić Polska w obliczu kolejnej antypolskiej akcji, czyli ekranizacji wyssanych z palca bzdur na temat „haniebnych praktyk Polaków podczas II wojny światowej”? Jedyną opcją jest pokazanie jak było naprawdę, czyli nakręcenie filmu o losach Kosińskiego i jego rodziny, która przeżyła wojnę  w warunkach – jak na tamte czasy – komfortowych. Kosińscy otrzymali fałszywe metryki chrztu od katolickiego księdza (naprawdę nazywali się Lewinkopf). Nie chowali się w ziemiankach, ani w stogach siana, ale wynajmowali mieszkanie na wsi, a Mieczysław Kosiński, ojciec Jerzego,  pracował w punkcie skupu i uczył wiejskie dzieci w zamian za żywność. Mieszkańcy wsi wiedzieli, że Kosińscy są Żydami. A jednak nikt ich nie wydał, nikt ich nie szantażował, a ci rzekomo prymitywni, zboczeni i okrutni wieśniacy uratowali ojca Kosińskiego, gdy chciał go zastrzelić szef miejscowej żandarmerii niemieckiej.

Jak Kosińscy odpłacili polskim chłopom? Mieczysław Kosiński związał się z komunistami i został kompanem sowieckiej starszyzny pułkowej po wkroczeniu do wsi Armii Czerwonej w 1944 roku. Jako zaufany towarzysz aktywnie włączył się w budowanie władzy ludowej. Jednym z pierwszych aresztowanych przez NKWD był związany z AK Andrzej Warchoł, u którego Kosińscy mieszkali przez dwa i pół roku. A przecież gdyby Niemcy dowiedzieli się o tym, Warchoł zostałby rozstrzelany! Poza nim aresztowano i wywieziono okolicznych sołtysów oraz bogatych chłopów. Wiedząc o bliskiej współpracy Kosińskiego z „ludową władzą” żony zatrzymanych prosiły o pomoc. Nie pomógł! Mieczysław Kosiński okazał się donosicielem NKWD. Został wydany na niego wyrok, ale uciekł ze wsi wraz z rodziną, gdy dowiedział się, e szukają go partyzanci.

Jego syn, Jerzy Kosiński, wyjechał z Polski do USA w 1957 roku. Nie uciekał przed rzekomym polskim antysemityzmem. Wyjechał na stypendium! I to w USA Jerzy Kosiński napisał obrzydliwą, antypolską powieść „Malowany ptak”, której ekranizacja właśnie powstaje, o czym radośnie informuje Wirtualna Polska nazywając paszkwil „szansą na znaczące filmowe wydarzenie kina europejskiego”.

Co w tym czasie robi polski rząd wiedząc, co się szykuje? Bo przecież wie, jaka jatka nas czeka. Współfinansowania  adaptacji książki Jerzego Kosińskiego odmówił Polski Instytut Sztuki Filmowej: – Eksperci nie rekomendowali przyznania dofinansowania dla tego projektu. W ich ocenie zaprezentowany scenariusz filmu, jednowymiarowy i dość staromodny, a także osoba reżysera nie gwarantowały powstania udanego filmu – powiedział Rafał Jankowski z PISF w rozmowie z niezalezna.pl w lipcu 2017 r.

Pytam po raz kolejny: co z tym fantem zamierza zrobić polski rząd? Czy przeznaczył jakąś kwotę na film o prawdziwych losach rodziny Kosińskich?  Na antypolski paszkwil „Malowany ptak” wydano niecałe 6 milionów euro, czyli ok. 24 miliony złotych. Czy Polski nie stać na wydanie analogicznej kwoty na filmową akcję wyprzedzającą? Nie? A stać nas na przeznaczenie 100 milionów złotych na Cmentarz Żydowski? Stać nas na wydanie 180 milionów na budowę muzeum POLIN i na kolejne miliony na jego utrzymywanie? Stać nas na budowanie muzeum chasydyzmu i muzeum getta warszawskiego?

Nie wiem, czy obecny rząd zdaje sobie sprawę, że to jest ostatni moment na rozpoczęcie skutecznej akcji, dzięki której prawda dotrze do opinii publicznej. Jeśli takich działań nie będzie, skończymy w oczach świata jako potwór namalowany przez żydowską hagadę. Skończymy jako ofiara złożona holokaustowemu złotemu cielcowi. Udawanie, że jest inaczej, to droga donikąd.

 

zrodlo:https://wprawo.pl/2018/02/18/powstaje-antypolski-paszkwil-filmowy-malowany-ptak-klamstwo-pojdzie-swiat-a-polskie-wladze-spia/?

One thought on “Powstaje antypolski paszkwil filmowy „Malowany ptak”. Kłamstwo pójdzie w świat, a polskie władze śpią!

  1. Nie rozumiem czemu się pani dziwi.Ojcem żydów był lucyper i tarzanie się w podłosciach to ich naturalny sposób bycia.Kosinski zdechł tak jak zył.Widocznie przed smiercią dopadly go demony i go załatwiły w niekonwencjonalny sposób

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

%d bloggers like this: