Krajowy Rejestr Długów poinformował o zadłużeniu gabinetów lekarskich i innych placówek medycznych. W sumie mają one mieć blisko 100 milionów złotych długów, natomiast w ciągu ostatnich pięciu lat zwiększyła się znacząco liczba zadłużonych przedsiębiorstw z tego sektora, podobnie zresztą jak jego należności wobec kontrahentów.

Jeszcze w 2014 roku w Krajowym Rejestrze Długów widniało blisko 904 dłużników z szeroko pojętej branży medycznej, którzy byli winni różnym podmiotom 10 mln złotych, a średnie zadłużenie dla gabinetów i przychodni wynosiło 11 tys. złotych. Obecnie wspomniana instytucja ma zarejestrowanych dokładnie 2164 przedsiębiorstw, winnych kontrahentom blisko 100 mln złotych, zaś średnio na jeden podmiot przypada 46,427 złotych.

„Zadłużenie obejmuje zarówno przychodnie i gabinety lekarskie, jak i pozostałą działalność w zakresie prywatnej opieki zdrowotnej prowadzoną przez gabinety rehabilitacyjne i fizjoterapeutyczne czy laboratoria medyczne. Zarówno jeśli chodzi o liczbę dłużników, jak i wielkość zadłużenia, zdecydowanie przeważają jednoosobowe działalności gospodarcze” – można przeczytać w raporcie sporządzonym przez KRD.

Powyższe dane oznaczają, że w ciągu zaledwie pięciu lat placówki medyczne zwiększyły swoje długi dziesięciokrotnie. Tymczasem według cytowanego przez Rejestr raportu „Rynek prywatnej opieki zdrowotnej w Polsce 2017. Analiza rynku i prognozy rozwoju na lata 2017-2022”, tylko w 2017 r. Polacy przeznaczyli na prywatną opiekę medyczną ponad 22 mld złotych. Jednocześnie już za trzy lata prognozuje się wzrost podobnych wydatków do 31 mld.

Rosnąca liczba osób korzystających z prywatnej służby zdrowia powoduje, że musi ona inwestować coraz większe środki w rozwój swoich placówek. Właśnie stąd biorą się ich problemy z zadłużeniem, ponieważ głównym źródłem finansowania inwestycji są kredyty bankowe oraz leasing. To właśnie banki są bowiem głównym wierzycielem prywatnych gabinetów i przychodni.

Na podstawie: money.pl, businessinsider.com.pl.