loading...
loading...
loading...
WESOŁYCH ŚWIĄT !! ŻYCZY ZESPÓŁ REDAKCYJNY M-forum WSZYSTKIM WIDZOM I CZYTELNIKOM ORAZ OSOBĄ WSPIERAJĄCYM ROZWÓJ I UTRZYMANIE STRONY NAJBLIŻSZY PROGRAM NA ŻYWO23 kwietnia 2019
2 dni pozostało.
WEJŚCIE KLIKNIJ W ILUSTRACJĘ – KANAŁ FILMOWY WSZYSTKIE NOWE MATERIAŁ FILMOWE ORAZ ZARCHIWIZOWANE VIDEO STREAM LIVE
WEJŚCIE KLIKNIJ W ILUSTRACJĘ -STREAM LIVE – NA ŻYWO OD PONIEDZIAŁKU DO PIĄTKU 20:30 + CHAT + PRIV. VIDEO ROZMOWY
ZOSTAŃ SAMODZIELNYM AUTOREM NA M-forum kliknij w poniższy obrazek dowiedz się jak i co ? DZIAŁAJ :-)

M-fo A.V Live. <<wróć do Nius<<rum

Jeśli chcesz wesprzeć finansowo rozbudowę i utrzymanie strony dowolnym datkiem poniżej panel Peypal nawet nie posiadając konta Peypal można dokonać wpłaty wprost z swojej karty .Jeśli chcesz wesprzeć wybranego autora wpisów w opcji wpłaty wpisz nick autora z dopiskiem "DAROWIZNA DLA ……… " wpłata zostanie automatycznie przesłana wskazanemu autorowi .M-forum AV Live jest w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów. WESPRZYJ NASZĄ DZIAŁALNOŚĆ DOWOLNĄ KWOTĄ DAROWIZNY – :-)

„Możemy żonę ci sprzedać do burdelu, a dzieci wywieźć”. Polscy niewolnicy w Wielkiej Brytnii

loading...
Our Reader Score
[Total: 4 Average: 5]

Jak wygląda współczesne niewolnictwo w Wielkiej Brytanii? Wielu Polaków, którzy wyjechali tam szukać lepszego życia, pada ofiarą handlarzy ludźmi. Są zastraszani, szantażowani i zmuszani do darmowej pracy. Mimo wstydu i strachu, kilkoro zdecydowało się opowiedzieć dziennikarzowi „Superwizjera” o tym, co ich spotkało. Reportaż Endiego Gęsiny-Torresa „Polscy niewolnicy w Wielkiej Brytanii”.

Znalezione obrazy dla zapytania niewolnicza praca w angli zdjecia

Według rządowego raportu z 2017 roku, w Wielkiej Brytanii ponad 13 tysięcy osób jest zmuszanych do niewolniczej pracy w gospodarstwach domowych, przemyśle i rolnictwie; w przypadku kobiet najczęściej oznacza to prostytucję. Brytyjska policja zidentyfikowała ofiary ze 116 krajów, głównie Albanii, Wietnamu, Chin, Nigerii oraz Polski. Organizacje pozarządowe twierdzą, że oficjalne dane to wierzchołek góry lodowej i szacują liczbę ofiar współczesnego niewolnictwa w Anglii na ponad 130 tysięcy. „Nie mogłem się kąpać w łazience, ani załatwiać w toalecie” 55-letni Andrzej Koplin przyjechał do Anglii w 2017 roku. Jak tłumaczy w rozmowie z dziennikarzem „Superwizjera”, chciał zarobić, bo córkę czekała operacja barku.

Znalezione obrazy dla zapytania niewolnicza praca w angli zdjecia

– Znałem koleżankę w Polsce, która znała Cygana. Zadzwoniła do niego. Ja z nim rozmawiałem i on się zapytał, czy mogę pracować, czy chcę pracować. Powiedziałem, że tak – relacjonuje. Przyjechał do Birmingham. Po tym, jak zabrano mu dokumenty, przez siedem miesięcy był zmuszany do pracy w fabryce bez wynagrodzenia. – Przez dwa miesiące u niego mieszkałem i spałem na wykładzinie na górze w pokoju. Nie mogłem się kąpać w łazience, ani załatwiać w toalecie, tylko musiałem to robić w reklamówkach albo w wiaderko i swoje odchody wynosić osobiście – opowiada. „Znam mnóstwo historii, które pozostaną we mnie do końca życia”

Znalezione obrazy dla zapytania niewolnicza praca w angli zdjecia

„Znam mnóstwo historii, które pozostaną we mnie do końca życia”

W akcjach uwalniania wyzyskiwanych pracowników wielokrotnie brał udział John z brytyjskiej organizacji pozarządowej Hope for Justice, która pomaga ofiarom handlu ludźmi i współczesnego niewolnictwa. – Znam tyle historii ludzi, których ratowaliśmy, mnóstwo historii, które odcisnęły na mnie piętno i które pozostaną we mnie do końca życia – wyznaje w rozmowie z reporterem. – Handlarze niewolników nie mają uprzedzeń.

Podobny obraz

Nie ma dla nich znaczenia kolor czyjejś skóry, religia czy kultura. Nieważne, czy mężczyzna, kobieta, czy dziecko. Dla handlarza to po prostu towar – podkreśla. „Serdeczny przyjaciel mnie urządził” Magda i Robert, młodzi małżonkowie z Podkarpacia, przyjechali za pracą do Anglii w 2014 roku, bo firma budowlana, którą mężczyzna prowadził w Polsce, splajtowała. Zamieszkali w Birmingham z dwójką małych dzieci. – Już miałem tego wszystkiego dość. Wiedziałem, że tu, w Anglii, cały czas jest praca. Jak ktoś chce pracować, to będzie pracował. To nie jest tak, że ktoś nie będzie pracował – tłumaczy dziś Robert powody ówczesnej decyzji o wyjeździe. W Birmingham, jak mówi, poszedł do biblioteki publicznej szukać pracy, „bo tam jest za darmo internet”. – W międzyczasie spotkałem serdecznego przyjaciela, który mnie urządził, że jestem dzisiaj tu, gdzie jestem – mówi. – Człowiek po sześćdziesiątce, sześćdziesiąt pięć lat, prawie dziadek, w wieku mojego ojca. Ja go wcześniej zapraszałem na obiady, znałem go, bo przychodził, z dziećmi się, no taki był przyjaciel – opisuje Robert.

Znalezione obrazy dla zapytania niewolnicza praca w angli zdjecia

I w tej bibliotece on do mnie powiedział (…), że przyjeżdża para, kobieta w ciąży i mężczyzna. Mają mieszkanie, mają wszystko, ale nie mogą podać adresu, do GP, czyli do pielęgniarki położnej – relacjonuje. „Czy użyczyłbyś swój adres, pomógłbyś? Oni by ci się jakość odwdzięczyli” – miał pytać Roberta mężczyzna. Ten – jak mówi – wyraził zgodę. – Od tego listu zaczęło przychodzić więcej. Tylko, że na inne imiona, nazwiska – opowiada Magda, żona Roberta. Dodaje, że po jakimś czasie było „około dziewięciu nazwisk”. Co kilka dni w mieszkaniu Magdy i Roberta pojawiał się mężczyzna, żeby odebrać listy. Dopiero później okazało się, że „serdeczny przyjaciel”, o którym wspomina Robert, wystawił jego rodzinę jako niewolników grupie Polaków romskiego pochodzenia.

Znalezione obrazy dla zapytania niewolnicza praca w angli zdjecia

Imigrancki gang zmuszał Polaków do niewolniczej pracy w Wielkiej Brytanii. Tworzyli go… sami Polacy. Fot. Northumbria Police

„Miałam iść do banku i otworzyć konto” Jak opowiada Robert, któregoś dnia ciekła im w mieszkaniu woda i zalewali na dole sklep. W tym czasem mężczyzna przyjechał po listy. Żona poszła zakręcić wodę. – Tylko, że w wózku zostawiła swoje dokumenty. I do dzisiaj ich nie ma – opowiada Robert. Według Magdy, mężczyzna zapytał ją potem, czy chciałaby odzyskać dowód. – Pokazał mi dowód jakiejś dziewczyny, kazał mi przefarbować włosy i żebym poszła z tym do banku. Patrzę się na niego: „Ty chyba chory jesteś. Przecież ja nawet do niej podobna nie jestem, ja trochę grubsza na twarzy. Jak ty sobie to wyobrażasz?” – relacjonuje Magda. – Ja z tym dowodem miałam iść do banku i otworzyć konto – powtarza.

Znalezione obrazy dla zapytania niewolnicza praca w angli zdjecia

John z organizacji Hope for Justice tłumaczy, że przestępcy potrzebują tych kont, żeby móc kontrolować swoje ofiary. – Konta otwierane są na nazwiska, pod jakimi zatrudniani są legalnie niewolnicy w różnych firmach i to na te konta spływają ich pensje. Oczywiście to handlarz, a nie ofiara ma do nich dostęp. W ten sposób ich kontroluje – wyjaśnia. Groźby i agresja Magda była wykorzystywana jako słup, który otwierał pod przymusem konta, posługując się fałszywymi dokumentami. Natomiast Robert musiał pracować na budowie, za co dostawał kilkadziesiąt funtów tygodniowo. Każda próba sprzeciwu kończyła się groźbami i agresją. Jak mówi Robert, mężczyzna, który odbierał listy, miał jego dokumenty, znał adres. – On powiedział: „Ja mogę odwiedzić twoją rodzinę w Polsce, jak będziesz chciał. Możemy żonę ci sprzedać, za przeproszeniem, do burdelu, a dzieci wywieźć” – mówi Robert. – Zadzwonił do mnie, że stoi w uliczce.

Znalezione obrazy dla zapytania niewolnicza praca w angli zdjecia

Polska rodzina w Wielkiej Brytanii skazana za wykorzystywanie rodakow do niewolniczej pracy

Wyszedłem, bo on mówi, co ma coś do załatwienia. W międzyczasie wyszło dwóch gości i zaczęło takiego kolesia, faceta, bić. Dostał sporo, bo nie mógł się podnieść z ziemi. Przy mnie on wtedy powiedział: „To jest to, jak się nie jest posłusznym i nie otwiera tych kont” – relacjonuje. „Pracowałem za darmo” Konta, które otwierała Magda były używane przez przestępców do zabierania pensji ofiarom pracującym  – tak jak Andrzej Koplin – w legalnie działających fabrykach. Natomiast w listach przychodziły dokumenty z instytucji publicznych i banków, przez które przepływały pieniądze niewolników. – Pracowałem po prostu za darmo. Ten Cygan mi nie dawał pieniędzy za moją pracę. Zakład pracy wypłacał pieniądze na konto, ale on miał moją kartę (…) i on brał te pieniądze a mi dawał pięć, dziesięć funtów tygodniowo – mówi Koplin. Wideo: Superwizjer „Polscy niewolnicy w Wielkiej Brytanii”. Druga część reportażu „Strach ucisza” Franciszek: handel ludźmi to hańbiąca zbrodnia Papież wezwał w… czytaj dalej »

Znalezione obrazy dla zapytania niewolnicza praca w angli zdjecia

John z Hope for Justice nie ma wątpliwości, że wiele działających firm w całym kraju, świadomie lub nieświadomie, zatrudnia ludzi, którzy są ofiarami współczesnego niewolnictwa. – Strach ucisza. Ofiary są zastraszane fizycznie i psychicznie, wykańczane. To psychologiczna gra, w której karty rozdaje handlarz i w której wbija do głowy niewolnikowi, że nie powinien ufać policji – wyjaśnia mechanizm procederu. „Miałem plastikowy leżak, jadłem resztki ze stołu” 45-letni Andrzej Szczurkowski, który w Anglii mieszka od prawie 20 lat, tak jak wszyscy bohaterowie reportażu nie ufał w to, że angielska policja może mu pomoc. Polak przez ponad dwa lata był wykorzystywany jako niewolnik przez indyjsko-brytyjskie małżeństwo. Za pracę nie dostawał pieniędzy, spał w nieogrzewanym garażu. – Pracowałem w zakładzie, który wykonuje naczynia emaliowane i wanny.  (…) Chciałem się uwolnić od rodziny, która była alkoholikami (…). Cierpiałem. Wyjechałem z Polski, też zarobić jakieś pieniądze – przyznaje. Przez kilkanaście lat pobytu w Anglii Andrzej wykonywał różne prace: na budowach, w magazynach i przy zbiorach warzyw. W 2016 roku znajomy namówił go, żeby zaczął pracę w okazałej willi. Mieszkająca tam kobieta miała firmę organizującą przyjęcia weselne, a jej mąż był wykładowcą literatury angielskiej na miejscowym uniwersytecie

Znalezione obrazy dla zapytania niewolnicza praca w angli zdjecia

Jak mówi Szczurkowski, kobieta początkowo płaciła mu 40 funtów tygodniowo. – Później nawet zrezygnowała z tych 40. Powiedziała mi, że jedzenie mi daje. Miałem taki leżak plastikowy, jak mają na plaży. Najgorzej było zimową porą, bo tam było dosyć zimno – opowiada. – Ona mi kupowała na przykład worek wielki ziemniaków, worek marchewki, worek cebuli, kurczaki. Czasami jadłem rzeczy, których nie chcieli, albo były po terminie. Resztki ze stołu po prostu – dodaje. Pracownik Hope For Justice zaznacza, że handlarze żerują na słabościach niewolników. – Chociażby na tym, że nie mówią po angielsku. Słabością jest to, że nie wiedzą, jakie mają prawa i jakie są warunki zatrudnienia w Zjednoczonym Królestwie – dodaje. Uwolnienie po ponad pół roku gehenny Magda i Robert nie potrafili odnaleźć wyjścia z piekła, w którym żyli od miesięcy. Jedynymi momentami spokoju były  msze w kościele. To właśnie tam, przez przypadek, poznali przedstawiciela organizacji Hope For Justice, który zaoferował im pomoc: ucieczkę z niewoli. W 2017 roku, po ponad pół roku gehenny, pracownicy organizacji uwolnili rodzinę.

Znalezione obrazy dla zapytania niewolnicza praca w angli zdjecia

Takie akcje odbywają się kilka razy w tygodniu. Ofiary przewożone są do tak zwanych „safe houses”, czyli schronisk, z których następnie przenoszą się do domów socjalnych. Po przesłuchaniu przez policję i przyznaniu im statusu ofiary przestępstwa, dostają zasiłek, dzięki któremu mogą łatwiej rozpocząć nowe życie. Handlarze działają w zorganizowanych grupach Nie ma miesiąca, w którym brytyjska policja nie zatrzymałaby podejrzanych o handel ludźmi i zmuszanie do niewolniczej pracy. Handlarze działają w zorganizowanych grupach.

Znalezione obrazy dla zapytania niewolnicza praca w angli zdjecia

W styczniu 2018 r  aresztowano w Birmingham 13 osób, w tym dziewięciu Polaków, większość romskiego pochodzenia. Uwolniono wtedy pięć ofiar, ale angielska policja podejrzewa, że gang wykorzystywał ponad 80 Polaków. Proces trwa. Wideo: Superwizjer „Polscy niewolnicy w Wielkiej Brytanii”. Druga część dyskusji Uwolnieni Nie wiadomo jak wyglądałoby dziś życie Andrzeja Szczurkowskiego, gdyby nie rozmowa z innym Polakiem, szefem firmy budowlanej, która wykonywała inne prace na posesji małżeństwa. Pod wpływem tej rozmowy, Szczurkowski zdobył się na odwagę i opowiedział o tym, w jakich warunkach żyje i pracuje znajomemu Anglikowi, który zawiadomił policję.

Podobny obraz

Następnego dnia został ewakuowany do ośrodka prowadzonego przez jedną z organizacji charytatywnych. Na razie nie może pracować ze względu na uraz ręki. Jedzenie kupuje za zasiłek w wysokości 40 funtów tygodniowo, ale nie stać go na wynajęcie mieszkania. Andrzej Koplin, po ponad pół roku niewolniczej pracy i poniżania, uciekł do innego miasta. Czeka na nowe dokumenty, dzięki którym będzie mógł zacząć legalnie pracować w Anglii.

 

zrodlo:https://www.tvn24.pl/superwizjer-w-tvn24,149,m/polscy-niewolnicy-w-wielkiej-brytanii-sa-ofiarami-handlarzy-ludzmi,927114.html

One thought on “„Możemy żonę ci sprzedać do burdelu, a dzieci wywieźć”. Polscy niewolnicy w Wielkiej Brytnii

  1. To TVN się obudził – to już wielokrotnie było opisywane jak to Polacy Polakom los gotują na obczyźnie – tylko że pisali to ludzie, którzy stamtąd uciekli – to i było to tajemnicą poliszynela… – ot z pierwszej ręki „Saksy po polsku ” (Włochy), W cieniu Sheratona ( Anglia ), Nowi Londyńczycy – ba nawet Pod niemieckimi łóżkami jest takim fragmentem. To jest znane między ludźmi – tylko dlaczego tak późno się za to biorą media? Po 20 latach saksów?

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

loading...
loading...
LIVE AKTYWNY KLIKNIJ ABY WYŚWIETLIĆ
TRANSMISJA ZAKOŃCZONA
%d bloggers like this: