Według agencji SPA Rijad zadeklarował poparcie dla planów ogłoszonych przez nowe władze. Pomoc ma obejmować m. in. dostawy pszenicy, ropy naftowej i leków.

Armia sudańska 11 kwietnia odsunęła od władzy rządzącego krajem od 30 lat twardą ręką prezydenta Omara Baszira. Rozwiązano parlament i zawieszono obowiązywanie konstytucji i wprowadzono stan wyjątkowy – według zapowiedzi nowych władz – na najbliższe trzy miesiące.

Tymczasowa Rada Wojskowa ma sprawować władzę w okresie przejściowym, który może potrwać nawet dwa lata.

Szef Tymczasowej Rady Wojskowej gen. Abdel Fatah Burhani zapowiedział, że po tym okresie zostanie utworzony rząd cywilny, po konsultacjach z przedstawicielami opozycji.

REKLAMA

Obalenie Baszira nie uspokoiło nastrojów w Sudanie. Protestujący w stolicy kraju – Chartumie domagają się, by wojsko przekazało władzę cywilom. Wyrażają też niezadowolenie z powodu wprowadzonych drastycznych podwyżek cen.

We wczorajszym przemówieniu telewizyjnym gen. Burhani ogłosił zniesienie godziny policyjnej, zwolnienie więźniów politycznych i rozwiązanie lokalnych władz w kraju. Zapowiedział jednocześnie „wykorzenienie reżimu”, przebudowę państwowych instytucji i doprowadzenie przed sąd osób odpowiedzialnych za zabójstwa demonstrantów.

Obalony prezydent Omar Baszir

Omar Baszir był prezydentem Sudanu od czerwca 1989 r. Sam doszedł do władzy w wyniku zamachu stanu. Za jego rządów w 1991 r. w kraju zostało wprowadzone prawo szariatu. W 2011 r. w wyniku porozumienia kończącego trwającą od lat 80. wojnę domową, doszło do secesji Sudanu Południowego.

W 2012 r. prezydent został ciężko ranny, po tym jak jego pojazd opancerzony został ostrzelany z wyrzutni RPG. Baszir oświadczył wówczas, że za atakiem stoją Amerykanie, a on sam „nie ugnie się przed nikim”. W ostatnich wyborach w 2015 r. zdobył ponad 94 proc. głosów, zapewniając sobie kolejną, pięcioletnią kadencję.

W 2009 r. Baszir został oskarżony przez Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK) o zbrodnie przeciwko ludzkości, zbrodnie wojenne i ludobójstwo w sudańskiej prowincji Darfur. Był pierwszym w historii urzędującym prezydentem, wobec którego wysunięto takie zarzuty. On sam oskarżenia odrzuca.

https://wiadomosci.onet.pl/swiat/sudan-zamach-stanu-arabia-saudyjska-wsparla-puczystow/9yy2y42