Waitrose sprzedawał trio kaczątek – z białej, mlecznej i ciemnej czekolady. Białe zostało nazwane „puszystym”, to z mlecznej czekolady „chrupiącym”, a z ciemnej – „brzydkim”.

Jeden z klientów udostępnił zdjęcie wielkanocnego prezentu za 8 funtów, twierdząc, że jest on rasistowski. „Chrupiące, puszyste i brzydkie – trio wielkanocnych kaczątek w Waitrose. Brzydkie jest to ciemne po prawej. Zgadzam się z podsłuchanymi w sklepie kobietami, które stwierdziły, że to nie w porządku i nie wygląda to dobrze. Są tysiące innych opcji… dlaczego akurat wybrali brzydkie?” – można przeczytać w komentarzu internauty.

Reakcja Waitrose była natychmiastowa. Sieć nie tylko przeprosiła klientów za „nietrafiony wybór nazwy”, ale zapewniła też, że produkt w obecnej postaci zniknie z półek. – Bardzo nam przykro, jeżeli nazwa czekoladek kogokolwiek uraziła. To absolutnie nie było naszym zamiarem. Usunęliśmy produkt ze sprzedaży, a kaczątka wróciły do sklepów, tyle że już w innym opakowaniu – oświadczył rzecznik sieci.

Jednak pojawiły się głosy, że Waitrose zbyt gorliwie trzyma się zasad poprawności politycznej i za łatwo się poddał.

Zauważono, że pomysł pochodzi z bajki Hansa Christiana Andersena, w której brzydkie brązowe kaczątko na początku jest odrzucane za swoją odmienność, ale w końcu zamienia się w pięknego białego łabędzia.