DODAJ FILM MP-4 LUB WPROST Z Y.T F.B lub inny
EDYTUJ SWÓJ FILM LUB USUŃ
ZOBACZ WSZYSTKIE SWOJE FILMY
KONTA AUTORÓW WPISÓW I FILMÓW
    UWAGA !! WAŻNE - Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji. Zamieszczane artykułu są w wiekszości re- publikacjami materiałów z innych stron - REDAKCJA NIE INGERUJE W ICH TREŚCI W CELU ZACHOWANIA BEZSTRONNOŚCI , A CELEM PUBLIKACJI JEST PODDANIE TYCH MATERIAŁÓW POD OSĄD I KRYTYKĘ CZYTELNIKÓW W KTÓRE OPINIE NIE MOŻE INGEROWAĆ AUTOR MATERIAŁU W FORMIE MODERACJI LUB CENZURY

M-forum A.V Live.

WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ ROZWÓJ JEDYNEJ W POLSCE NIEZALEŻNEJ STRONY INFORMACYJNEJ przycisk Przekaż darowiznę poniżej :-)

miejsce-na-reklame.

Wielka Brytania, rozpoczyna cenzurę nad Google, Facebook-iem, Twitter-em dla bezpieczeństwa internetu

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Firmy mediów społecznościowych poniosą ogromne kary, jeśli nie spełnią wymogu „obowiązku nadzoru” nad użytkownikami Internetu.

Rząd Wielkiej Brytanii podejmuje zdecydowane kroki, jeśli chodzi o bezpieczeństwo w Internecie, dążąc do ustanowienia pierwszego na świecie niezależnego regulatora, który kontroluje firmy medialne.

Firmy, które nie spełnią wymogów, będą musiały ponieść ogromne kary, a dyrektorzy, którym udowodniono, że dopuścili się zaniedban, będą osobiście odpowiedzialni. Dostęp do niektórych witryn moze rowniez zostac calkiem zablokowany.

Nowe środki mające na celu uczynienie Internetu bezpieczniejszym miejscem zostały ogłoszone wspólnie przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Ministerstwo Kultury, Mediów i Sportu. Wprowadzenie regulatora jest głównym zaleceniem bardzo oczekiwanej białej księgi rządowej, zatytułowanej Online Harms (Krzywdy w Sieci) , opublikowanej w poniedziałek w Wielkiej Brytanii.

Zadaniem regulatora będzie upewnienie sie firmy mediów społecznościowych aktywnie stawiaja czola szeregowi problemów online, w tym:

  • Podżeganiu do przemocy i rozprzestrzenianiu się przemocy (w tym terrorystycznej)
  • Zachęcaniu do samookaleczenia lub samobójstwa
  •  Rozprzestrzenianiu się dezinformacji i fałszywych wiadomości
  •  Cyberprzemocy
  •  Dostępowi dzieci do nieodpowiednich materiałów
  •  Wykorzystywaniu dzieci i  obelżywym treściom
    Wymagania dotyczą nie tylko głównych sieci społecznościowych, takich jak Facebook, YouTube i Twitter, ale także witryn hostingowych, forów internetowych, usług przesyłania wiadomości i wyszukiwarek.

„Zbyt długo firmy te nie zrobiły wystarczająco dużo, aby chronić użytkowników, zwłaszcza dzieci i młodzież, przed szkodliwymi treściami”, powiedziała premier Wielkiej Brytanii Theresa May w oświadczeniu. „Wysłuchaliśmy uczestników kampanii i rodziców i nakładamy na firmy internetowe prawny obowiązek dbania o bezpieczeństwo ludzi”.

Rząd Wielkiej Brytanii zamierza zdecydować, czy wyznaczyć istniejącego regulatora do pracy, czy stworzyć zupełnie nową pozycję regulatora wyłącznie w tym celu. Początkowo regulator będzie finansowany przez przemysł technologiczny, a rząd debatuje nad opłatą dla firm mediów społecznościowych.

„Era samoregulacji dla firm internetowych dobiegła końca”, powiedział w oświadczeniu sekretarz cyfrowy Jeremy Wright. „Dobrowolne działania ze strony przemysłu mające na celu zaradzenie szkodom internetowym nie były stosowane konsekwentnie ani nie poszły wystarczająco daleko”.

Globalny ruch w kierunku regulacji
Środki ogłoszone przez Wielką Brytanię w poniedziałek są częścią większego globalnego ruchu w kierunku większej regulacji dla wielkich firm technologicznych. Starania w tym zakresie pojawiły sie najpierw w Europie, ale zyskują na popularności zarówno w USA, jak i wśród liderów firm technologicznych, w tym Marka Zuckerberga i Tima Cooka.

W czasach wielkich wstrząsów politycznych w Wielkiej Brytanii rząd decyduje się przeciwstawić firmom technologicznym z Doliny Krzemowej, mając jednocześnie nadzieję, że będą nadal tworzyć lokalne miejsca pracy, gdy kraj opuści UE. Nadal istnieją pewne elementy nowego procesu regulacyjnego, które są przedmiotem debaty.

Zbyt długo firmy te nie zrobiły wystarczająco dużo, aby chronić użytkowników, zwłaszcza dzieci i młodzież.

Damian Collins, przewodniczący parlamentarnego Komitetu ds. Cyfrowych, Kultury, Mediów i Sportu, który niedawno opublikował raport na temat fałszywych wiadomości, które oznaczały firmy mediów społecznościowych jako „gangsterów cyfrowych”, powiedział, że ważne jest, aby organ regulacyjny był uprawniony do wszczynania dochodzeń w razie potrzeby.

„Regulator nie może polegać na raportach od firm” – powiedział. „Na przykład w przypadku ataku terrorystycznego na Christchurch regulator powinien mieć możliwość zbadania, w jaki sposób podzielono się treścią tego okrucieństwa i dlaczego nie zrobiono więcej, aby wcześniej go powstrzymać”.

Vinous Ali, szef działu politycznego w firmie TechUK, z zadowoleniem przyjął publikację białej księgi, ale w oświadczeniu stwierdził, że niektóre elementy podejścia rządu pozostały „zbyt niejasne” i że rząd będzie musiał jasno określić, czego chce regulator do osiągnięcia. „Obowiązek staranności”, który rząd uważa, że ​​firmy mediów społecznościowych mają wobec użytkowników, nie jest jasno określony i otwarty na szeroką interpretację, dodała.

Stowarzyszenie Internetowe, które reprezentuje długą listę największych światowych firm technologicznych, w tym Facebooka, Google’a i Twittera, twierdzi, że ważne jest, aby wszelkie propozycje były praktyczne dla platform, niezależnie od ich wielkości.

Rzeczniczka Twittera oświadczyła w oświadczeniu, że firma zobowiązała się do nadania priorytetu bezpieczeństwu użytkowników, wskazując na ponad 70 zmian dokonanych przez platformę w zeszłym roku.

„Będziemy nadal angażować się w dyskusję między przemysłem a rządem Wielkiej Brytanii”, powiedziała, „a także pracować nad znalezieniem odpowiedniej równowagi między bezpieczeństwem użytkowników a zachowaniem otwartej, wolnej natury Internetu”.

A co z wolną mową?
Twitter nie jest jedynym podmiotem, który podniósł kwestię otwartości Internetu w stosunku do planów rządu Wielkiej Brytanii.

Paul Barrett, zastępca dyrektora NYU Stern Center for Business and Human Rights, wskazalł dwa potencjalne problemy odnosnie propozycji rządu.

„Po pierwsze, podnosi widmo cenzury rządu”, powiedział w oświadczeniu. „Po drugie, pokazuje, jak niepowodzenie firm mediów społecznościowych w prowadzeniu bardziej energicznego samorządu, zwłaszcza jeśli chodzi o dezinformację, stworzyło ryzyko przekroczenia przez rząd”.

Grupy ds. Praw cyfrowych powtórzyły obawy, że zbyt surowe przepisy dotyczące mediów społecznościowych mogą prowadzić do naruszeń wolności słowa i prywatności.

„To bezprecedensowy atak na wolność słowa, dzięki któremu internetowi giganci będą monitorować komunikację miliardów i cenzurować legalną mowę” – powiedział Big Brother Watch w tweecie.

Joy Hyvarinen, szef grupy zabiegajacej o powstanie Indeksu Cenzury, powiedziała w swoim oświadczeniu, że obawia się, że „ochrona wolności słowa jest mniej ważna niż rząd, który chce być postrzegany jako„ robiący coś ”w odpowiedzi na naciski opinii publicznej.”

„Regulacja Internetu wymaga spokojnego, opartego na stosownych dowodach podejścia, które chroni wolność wypowiedzi, a nie ją osłabia” – dodała.

Zanim propozycje dotyczące większej regulacji pójdą dalej, odbedzie sie w tej sprawie głosowanie w Parlamencie. W czasie glosowania możliwe, że elementy opublikowanego w poniedziałek planu mogą się zmienić.

https://www.cnet.com/news/uk-to-keep-social-networks-in-check-with-internet-safety-regulator/

 

 

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
miejsce-na-reklame.

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: