DODAJ FILM MP-4 LUB WPROST Z Y.T F.B lub inny
EDYTUJ SWÓJ FILM LUB USUŃ
ZOBACZ WSZYSTKIE SWOJE FILMY
KONTA AUTORÓW WPISÓW I FILMÓW
    UWAGA !! WAŻNE - Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji. Zamieszczane artykułu są w wiekszości re- publikacjami materiałów z innych stron - REDAKCJA NIE INGERUJE W ICH TREŚCI W CELU ZACHOWANIA BEZSTRONNOŚCI , A CELEM PUBLIKACJI JEST PODDANIE TYCH MATERIAŁÓW POD OSĄD I KRYTYKĘ CZYTELNIKÓW W KTÓRE OPINIE NIE MOŻE INGEROWAĆ AUTOR MATERIAŁU W FORMIE MODERACJI LUB CENZURY

M-forum A.V Live.

WESPRZYJ DOWOLNĄ KWOTĄ ROZWÓJ JEDYNEJ W POLSCE NIEZALEŻNEJ STRONY INFORMACYJNEJ przycisk Przekaż darowiznę poniżej :-)

miejsce-na-reklame.

W POLSCE RYNKIEM SPOŻYWCZYM KIERUJE ZMOWA CENOWA- M.Kołodziejczak

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

W Polsce zaczęło funkcjonować kilka oligopoli, które umawiają się, w jakich cenach kupują produkty i polski rolnik wiedząc, że nie może nigdzie indziej ich sprzedać, musi wręcz oddawać te produkty za darmo – mówił na antenie TV Trwam prezes AGROunii Michał Kołodziejczak.

Lider ruchu społeczno-politycznego rolników AGROUnia Michał Kołodziejczak goszcząc w czwartek na antenie stacji TV Trwam i Radia Maryja wyjaśniał, na czym polegają jedne z głównym problemów, z którymi borykają się polscy rolnicy. Zaznaczał, że na obecne problemy składa się kilka czynników, w tym m.in. oligopole, które wykształciły się w ostatnim czasie w Polsce.

– W Polsce zaczęło funkcjonować kilka oligopoli, które umawiają się, w jakich cenach te produkty kupują i polski rolnik, wiedząc, że nie może nigdzie indziej ich sprzedać, musi wręcz oddawać te produkty za darmo –mówił Kołodziejczak. Zaznaczył, że w tej kwestii problem zaczął być bardzo wyraźny w ubiegłym roku.

Co więcej, jego zdaniem od tamtego czasu zaczęło dziać się coś bardzo niepokojącego, co określił jako „swoisty szantaż przez kupców”. Zwrócił uwagę na przykład malin, które przez kilka lat miały „całkiem niezłą” cenę.

– Bardzo intensywny rozwój rolnictwa na Ukrainie i brak takiej bariery, bo na Ukrainie produkty są produkowane poza wszelkimi standardami, spowodował, że często teraz nasi klienci mówią tak: jak ty nam nie sprzedasz, to my sobie przywieziemy z Ukrainy. To jest taki swoisty szantaż, który w tym roku wystąpił z malinami – podkreślił Kołodziejczak.

Zdaniem prezesa AGROunii idealnym rozwiązaniem wcale nie byłoby utworzenie narodowego koncernu przetwórczego, który w jakiś sposób wpływałby na ceny na rynku krajowym. Uważa, że najlepsze byłoby, żeby poprzez odpowiednie działania rządu i przepisy „wpłynąć na to, by to polscy rolnicy byli właścicielami przemysłu”

– Wiemy, że zamysł tworzenia każdego przemysłu czy każdej spółki Skarbu Państwa będzie miał na celu tworzenie zarobku dla państwa i prezesi będą tłumaczyli się tylko i wyłącznie z tego, czy jest zarobek czy nie jest zarobek – powiedział Kołodziejczak. Według niego, doskonałym przykładem takich negatywnych zjawisk jest cena jabłek na stacjach Orlenu:

– Jest ona bardzo duża, bo Orlen też – trzeba zwrócić na to uwagę – nie jest przystosowany do tego, żeby tymi jabłkami handlować. (…) Są te jabłka, tylko że różnica cenowa jest też ogromna, bo jest kilku, kilkunastokrotna jeżeli chodzi o cenę. Tutaj państwo mogłoby wyjść naprzeciw oczekiwaniom rolników i  w pewien sposób pomóc, wpłynąć na to, żeby taki przemysł był w rękach rolników.

Kołodziejczak podkreślił też, że ważnym problemem polskiego rolnictwa wcale nie jest przetwarzanie owoców czy warzyw, lecz dostęp do rynku i do możliwości sprzedaży gotowego produktu. Porównał tę sytuację do sprawy dostępu TV Trwam do multipleksu – sam uczestniczył w manifestacjach na rzecz tego.

– Dzisiaj rolnicy są odsunięci od rynków tej końcowej sprzedaży, od konsumentów w mieście, bo nie ma już miejsca. Ten „multipleks” jest całkowicie zapełniony przez trzy-cztery supermarkety w całym kraju. Rolnicy zostali z tego wszystkiego wypchnięci – powiedział szef AGROunii. – Jeżeli taka Biedronka, Kaufland, Lidl powie „nie kupuję”, to my możemy chcieć oferować złote góry i sprzedawać, a ten kanał dystrybucji jest zapchany.

Michał Kołodziejczak podał konkretny przykład takiej sytuacji:

– Latem [ub. roku – red.] jedna z największych sieci zaszantażowała dostawców do swoich sieci dystrybucyjnych tym, że jeżeli nie sprzedacie nam za tyle, za ile my chcemy, to my dopłacimy przez pewien okres i ściągniemy dany produkt z Holandii. Przyciśniemy was, bo wy w ciągu 2-3 tygodni zostaniecie z produktem.

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
miejsce-na-reklame.

2 thoughts on “W POLSCE RYNKIEM SPOŻYWCZYM KIERUJE ZMOWA CENOWA- M.Kołodziejczak

  1. „nie jest przetwarzanie owoców czy warzyw, lecz dostęp do rynku i do możliwości sprzedaży gotowego produktu. ” ale to się wiąże z przetwarzaniem, rynki niemieckie nie pozwolą na konkurencję i prędzej podatki wprowadzą w UE więc zostaje właściwie NA START TYLKO RYNEK WEWNĘTRZNY, KTÓRY TRZEBA OPANOWAĆ I WYJEBAĆ STĄD NIEMCÓW I INNĄ CHOLERĘ.
    TE JUŻ CHCĄ RYNKI ZAGRANICZNE JAK NIE MOGĄ SIĘ TU UTRZYMAĆ

    To nie zmienia faktu, że powinni mieć własne przetwórnie i kanały dystrybucji, które i tak trzeba zbudować, więc TAKŻE upraszczać przepisy

    „Jeżeli taka Biedronka, Kaufland, Lidl powie „nie kupuję”, to my możemy chcieć oferować złote góry i sprzedawać, a ten kanał dystrybucji jest zapchany.” TO NIE WCHODŹCIE IM W DUPY TYLKO ZRÓBCIE WŁASNE PUNKTY ZAOPATRZENIOWE W TYM SPRZEDAŻ INTERNETOWA KUŚWA MAĆ, TRZEBA Z POSTĘPEM IŚĆ

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

%d bloggers like this: