NA ŻYWO 21.00 - STREAM ALEKSANDER JABŁONOWSKI I JACK CALEIB - O ZGNILIŹNIE MORALNEJ W III R.P !!21 sierpnia 2019
15 godzin pozostało.

M-forum A.V Live.

Najnowsze informacje , Polska i świat artykuły przedruki filmy zdjęcia i dokumenty.Unikatowe informacje i materiały które na innych portalach są cenzurowane z przyczyn politycznej poprawności.

Kto napadł na ambasadę KRLD w Madrycie

OCEŃ TEN WPIS !
DZIĘKUJĘ ZA OCENĘ

Kiedyś wszystkie drogi prowadziły do Rzymu, dzisiaj zmienił się  kierunek i kontynent i wszystkie drogi prowadzą do CIA.

22 lutego po godzinie 16.30 doszło do napadu na ambasadę Korei Północnej w Madrycie. Grupa 10 zamaskowanych i uzbrojonych mężczyzn uwięziła na kilka godzin personel placówki dyplomatycznej. Materiały skradzione podczas lutowego ataku na ambasadę Koreańskiej Republiki Ludowo-Demokratycznej (KRLD) w Madrycie trafiły do amerykańskiego FBI – poinformował dziś sędzia Jose de la Mata z hiszpańskiego Sądu Krajowego (Audiencia Nacional). – Amerykańskie władze nie mają nic wspólnego z lutowym atakiem na ambasadę Korei Płn. w Madrycie – zapewnił dziś rzecznik Departamentu Stanu USA Robert Palladino.

Ujawniając 14-stronicowy dokument zawierający informacje o okolicznościach napadu na ambasadę Korei Północnej w Madrycie, sędzia wyjaśnił, że 10-osobowa grupa sprawców uciekła z placówki i udała się do Portugalii, skąd następnie odleciała do USA.

De la Mata w szczegółowy sposób opisał działanie grupy, w której skład wchodzili obywatele USA, Meksyku, a także Korei Południowej. Kluczową osobą w szeregach uzbrojonej grupy był mieszkający w USA obywatel Meksyku Adrian Hong Chang. Wszedł on do placówki dyplomatycznej KRLD, podając się za przedsiębiorcę, po czym umożliwił wtargnięcie na teren ambasady pozostałym dziewięciu napastnikom.

Hiszpański sędzia poinformował, że podczas przeprowadzonego 22 lutego ataku siedmioosobowy personel ambasady został związany i pobity. Jeden z dyplomatów KRLD był też nakłaniany do ucieczki z Korei Północnej do Południowej.

Ze śledztwa wynika, że napastnicy ukradli z placówki dwa dyski przenośne, dwa komputery, telefon komórkowy, a także dwa twarde dyski.

Jak ustalili hiszpańscy śledczy, 27 lutego Hong Chang skontaktował się z jednym z pracowników FBI, aby poinformować o przeprowadzonej w Madrycie akcji, a także przekazać mu skradzione materiały.

Wątek amerykańskich służb

13 marca hiszpański dziennik „El Pais”, publikując szczegóły dochodzenia w sprawie ataku na ambasadę, napisał, że za zdarzeniem prawdopodobnie stały amerykańskie służby wywiadowcze.

Wydawana w Madrycie gazeta, powołując się na swoje źródła w hiszpańskiej policji i w rodzimych służbach wywiadowczych (CNI), ujawniła, że obie te instytucje zidentyfikowały co najmniej dwóch napastników jako „osoby związane z CIA”.

„Komando poszukiwało informacji na temat ambasadora i szefa północnokoreańskiej delegacji na negocjacje z USA” – pisał „El Pais”, przypominając, że atak na ambasadę nastąpił krótko przed spotkaniem przywódców obu tych państw w Wietnamie.

Stołeczna gazeta ujawniła też, że hiszpańskie służby zwróciły się w sprawie ataku na ambasadę do CIA z pytaniem o jej udział w zdarzeniu. „Odpowiedź była negatywna, ale mało przekonująca” – napisał „El Pais”.

Czołowa hiszpańska gazeta wskazała, że jeśli śledztwo ostatecznie potwierdzi udział amerykańskich służb w ataku na ambasadę Korei Płn., wydarzenie to w poważnym stopniu zaciąży na stosunkach między Madrytem a Waszyngtonem.

„Nie chodzi tu tylko o niedopuszczalne działanie na terytorium Hiszpanii, kraju sojuszniczego, prowadzone bez zgody ani poinformowania gospodarza, ale o złamanie międzynarodowych konwencji chroniących placówki dyplomatyczne” – zaznaczył „El Pais”.

Hiszpańska gazeta przypomniała też, że w przeciwieństwie do standardowych „działań szpiegowskich, charakteryzujących się dyskretnym działaniem”, takich jak np. cyberataki, napaść na północnokoreańską ambasadę była „niezwykle brutalnym aktem”.

źródło: Onet.pl

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

%d bloggers like this: