loading...
loading...
loading...
LIVE SZOKUJĄCY TEMAT DNIA 20.00 START23 marca 2019
1 godzina pozostała.
KANAŁ FILMOWY WSZYSTKIE NOWE MATERIAŁ
STREAM LIVE – NA ŻYWO + CHAT + PRIV.

M-fo A.V Live. <<wróć do Nius<<rum

M-forum jest w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje.

WYROK OSTATECZNY NAJWYŻSZY SĄD ADMINISTRACYJNY – 900 000 ALTAN DZIAŁKOWICZÓW DO ROZBIÓRKI NA KOSZT WŁAŚCICIELI POD KARĄ GRZYWNY

loading...
Our Reader Score
[Total: 0 Average: 0]

KOLEJNY SKURWYSYŃSKI PRZEPIS MAJĄCY NA CELU SZYKANY I ZROBIENIE NA ZŁOŚĆ I SKRZYWDZENIE POLAKÓW 

Reklamy

45 LAT PRLU I 25 LAT DYMOKRACJI NIKOMU NIE SZKODZIŁO ISTNIENIE DOMKÓW NA DZIAŁKACH 

TERAZ JEST TO PRZESTĘPSTWEM !!!!???? 

JAKIM TRZEBA BYĆ SKURWYSYNEM ŻEBY NIE RZADKO ZBUDOWANE Z BYLECZEGO A MIMO WSZYSTKO DUŻYM NAKŁADEM FINANSOWYM DOMKI BURZYĆ LUDZIOM W WIEKU 70- 90 LAT !!!!

Większość z 900 tys. altan w ogródkach działkowych w kraju to samowole budowlane – tak wynika z orzeczenia Naczelnego Sądu Administracyjnego, który na podstawie „Słownika języka polskiego” i „popularnej encyklopedii internetowej” podał definicję domku działkowca.

Według prawa budowlanego altana to budynek o powierzchni do 35 mkw. i wysokości do 4-5 m, w zależności od typu dachu. Definicja ta nie odnosi się jednak do technologii budowy, na której skupił się NSA.

Zdaniem sądu pod pojęciem altany należy rozu­mieć budowlę o lekkiej konstrukcji, często ażuro­wej, stawianej w ogrodzie, przeznaczonej do wy­poczynku oraz ochrony przed słońcem i desz­czem. Taką definicję usłyszał warszawski dział­kowiec, który pięć lat temu postawił na 23,4 mkw. działki dwukondygnacyjny domek murowa­ny. Nadzór budowlany uznał, że jest to budynek rekreacyjno-wypoczynkowy, i nakazał rozbiórkę.

Sprawa trafiła do sądu administracyjnego, który potwierdził stanowisko nadzoru. Warszawiak od­wołał się do NSA, a ten ostatecznie potwierdził, że dwukondygnacyjny domek nie jest altaną. Wcześniej w podobnym duchu wypowiadały się sądy administracyjne w Krakowie i Szczecinie.

Decyzją sądu oburzeni są przedstawiciele Stowarzyszenia Polski Związek Działkowców. – Stosując wykładnię NSA, należałoby przyjąć, że ok. 900 tys. altan, prawie wszystkie w kraju, to samowole bu­dowlane – komentują.

(PG)
Źródło: PAP

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/dziennik-polski-nsa-postraszyl-dzialkowcow/0j1em

OCZYWIŚCIE JAK ZNAM ŻYCIE AKURAT TEN NAKAZ NSA BĘDZIE EGZEKWOWANY Z SKRUPULATNOŚCIĄ GODNĄ LEPSZEJ SPRAWY 

BO KTO SIĘ POSTAWI NADZOROWI BUDOWLANEMU W ASYŚCIE STRAŻY MIEJSKIEJ LUB POLICJI 

DZIADEK 80 LETNI Z BABCIĄ 75 LETNIĄ 

NAWET ROZBIÓRKA TERMINOWA NIE WCHODZI W GRĘ WIĘKSZOŚĆ STARSZYCH LUDZI NIEMA SIŁ – WIEK I ŚRODKÓW FINANSOWYCH ABY ZAPŁACIĆ KOMUŚ ZA ZBURZENIE ALTANKI I PRZYWRÓCENIE TERENU DO STANU Z PRZED BUDOWY….

BĘDĄ ROZBIÓRKI REALIZOWANE PRZEZ FIRMY WYZNACZONE PRZEZ NADZÓR  RACHUNEK OBCIĄŻY DZIADKA I BABCIE POD GROŹBĄ EGZEKUCJI KOMORNICZEJ + GRZYWNA ZA NIE TERMINOWE WYKONANIE ZALECENIA NADZORU BUDOWLANEGO 

RÓWNIEŻ EGZEKWOWANE POD GROŹBĄ EGZEKUCJI KOMORNICZEJ Z MAJĄTKU PRYWATNEGO .

WYROK NSA JEST OSTATECZNY I NIE ODWOŁALNY 

RZEKA PIENIĘDZY Z KRZYWDY LUDZKIEJ ZASILI BUDŻETY SAMORZĄDOWE !!!!

46 thoughts on “WYROK OSTATECZNY NAJWYŻSZY SĄD ADMINISTRACYJNY – 900 000 ALTAN DZIAŁKOWICZÓW DO ROZBIÓRKI NA KOSZT WŁAŚCICIELI POD KARĄ GRZYWNY

  1. „JAKIM TRZEBA BYĆ SKURWYSYNEM ŻEBY NIE RZADKO ZBUDOWANE Z BYLE CZEGO A MIMO WSZYSTKO DUŻYM NAKŁADEM FINANSOWYM DOMKI BURZYĆ LUDZIOM W WIEKU 70- 90 LAT !!!!”

    – wykastrowanym, plan jest prosty, nie ma DOMKU NIE MA DZIAŁKi i teren się nadaje pod UWŁASZCZENIE (sprezentowanie znajomemu bydłu).

    Przecież o to chodzi tym ….. mamonę z terenów działkowych do jakich się nie mogli dobrać bo Związek bronił aż wymyślili nielegalność altan.

  2. Naród nasz zasługuje na pogardę ale otrzymuje ją w pakiecie razem z życiem.Sami kupują poniżenie a biorą dodatkowo pakiet z byciem nikim zerem.

    1. Bogusław Linda w filmie „Psy”; fot. materały prasowe

      Opowieść będzie prawdziwa, choć wydaje się zupełnie nieprawdopodobna.
      Nieprawdopodobna głównie ze względu na finał.

      Niedawno opisywałem przypadki „lustracyjnych wpadek sędziów i prokuratorów” z województwa śląskiego.

      CZYTAJ WIĘCEJ: Agenci w togach. Lektura internetowych stron IPN jest bardzo ciekawa

      Historia ma dalszy ciąg, który obfituje w ciekawe zwroty akcji. Jeżeli Władysław Pasikowski kiedykolwiek zechce nakręcić kolejny odcinek „Psów”, to ma gotowy scenariusz.

      Kilka lat temu do jednej z prokuratur na południu Polski listonosz przyniósł przesyłkę. Nie był to anonim. List miał prawdziwego nadawcę, ale nie to zaskoczyło śledczych. Szok przeżyli, kiedy okazało się, że zawierał szokujące informacje i dowody o „prywatyzacji akt” przez esbeków.

      Proces niszczenia dokumentów SB rozpoczął się na przełomie 1988/1989 roku, trwał z przerwami podczas rozmów Okrągłego Stołu, był kontynuowany po wyborach 4 czerwca 1989 r., a w skali masowej rozpoczął się po sierpniowej nominacji Mazowieckiego na premiera. Nie wszystko zniszczono.

      Okazało się, że teczki wybranej („perspektywicznej”) agentury w środowisku prawniczym i naukowym na Śląsku i Podbeskidziu, zamiast trafić do archiwum UOP (gdzie później znalazłyby się zapewne ze względu na rangę agentury w zbiorze zastrzeżonym IPN), wyniesiono do prywatnych zbiorów.

      Autorką listu do prokuratury była żona wysokiego rangą funkcjonariusza Służby Bezpieczeństwa. Poinformowała śledczych o tym, iż w regionie działa grupa byłych esbeków, którzy szantażują przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości dokumentami sprzed lat. Napisała, że tylko jej mąż wyniósł z archiwum SB kilkadziesiąt tomów akt agentury, którą miały Wydziały: V (przemysłem) i III (środowiska naukowe, twórcze, inteligenckie).

      Wyjęte z archiwum SB teczki, które trafiły do prywatnych „czytelni” esbeków dotyczyły nie byle jakiej agentury. Były to dokumenty – dowody agenturalnej przeszłości wielu obecnie prominentnych sędziów, prokuratorów, notariuszy i adwokatów województwa śląskiego, i nie tylko.

      Prokuratorzy zainteresowali się przysłanym listem. Zostało wszczęte postępowanie, objęte klauzulą najwyższej tajności. Informatorka prokuratury została przesłuchana. Podała konkretne przykłady, kto i jakie składał propozycje „ocalałym agentom”. Nietrudno się domyślić, że były z gatunku „nie do odrzucenia”, no chyba że ktoś z nich nagle chce, aby odnalazły się oryginalne akta, świadczące o jego delatorskiej przeszłości. A w konsekwencji na zarzut złożenia nieprawdziwego oświadczenia lustracyjnego i wystrzałowy koniec prawniczej kariery.

      W jednym dniu w kilku mieszkaniach na Śląsku i Podbeskidziu funkcjonariusze ABW przeprowadzili wielogodzinne przeszukania w domach esbeków, których nazwiska podała kobieta. Znaleziono wiele dokumentów, których nie powinno tam być. Zaczęły się przesłuchania podejrzewanych o prywatyzację esbeckich akt. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że zgodnie z zasadami prokuratorskiej sztuki, organizatorzy procederu powinni mieć postawione zarzuty. Jednak tak się nie stało.

      Śledztwo ze Śląska zostało nagle odebrane i trafiło do Warszawy. Tam utknęło na długie miesiące. Prokurator nie śpieszył się. Zamiast stawiać zarzuty organizatorom szantażu, wezwał autorkę listu. Podczas przesłuchania poinformował ją nagle, że mogą jej zostać postawione zarzuty. Taka deklaracja prokuratora wywołała u świadka natychmiastową amnezję.

      Sławomir Cenckiewicz tak opisywał proceder niszczenia akt, elegancko nazywany przez podwładnych Czesława Kiszczaka, ówczesnego szefa MSW „brakowaniem”:

      Pierwsza fala zniszczeń nastąpiła wiosną 1989 r. Jeszcze podczas trwania obrad Okrągłego Stołu, 26 marca 1989 r., dyrektor Departamentu IV MSW gen. Tadeusz Szczygieł poinformował szefa SB gen. Henryka Dankowskiego i dyrektora Biura „C” (archiwum MSW) płk. Kazimierza Piotrowskiego o zniszczeniu tzw. teczek ewidencji operacyjnej na księży. […]Kolejny etap niszczenia archiwów związany był z reorganizacją MSW w sierpniu 1989 r. Zlikwidowano wówczas najważniejsze piony operacyjne bezpieki, m.in. departamenty III (działalność antykomunistyczna), IV (walka z Kościołem), V (sfera produkcyjna) i owiane złą sławą Biuro Studiów zajmujące się elitą solidarnościowego podziemia. Przykładowo z połączenia Departamentu IV i Biura Studiów powstał później Departament Studiów i Analiz. W ten sposób skoncentrowano bodaj najważniejsze, z punktu widzenia bezpieczeństwa procesu transformacji ustrojowej, aktualne sprawy operacyjne i zbiory archiwalne dotyczące ludzi Kościoła i „Solidarności”. Elita byłego Departamentu IV i Biura Studiów przystąpiła wówczas do akcji niszczenia akt.

      Dla bezpieczeństwa swoich informatorów nie podaję nazwisk oraz kryptonimów, pseudonimów, stanowisk bohaterów tej opowieści.
      autor: Tomasz Szymborski

  3. Dedykuję dla gospodarza i gości.

    PIĘKNA PIOSENKA !! POCZYTAJCIE TŁUMACZENIA

    Och, moja słodka udręko.
    Walka nie ma sensu, a ty znów zaczynasz.
    Jestem tylko bytem bez znaczenia.
    Bez niego jestem nieco niespokojna.
    Błąkam się samotnie w metrze.
    Ostatni taniec.
    Żeby zapomnieć o moim wielkim cierpieniu.
    Chcę stąd uciec, wszystko zaczęło się od nowa.
    Och, moja słodka udręko.

    Mieszam niebo, dzień i noc.
    Tańczę z wiatrem, z deszczem.
    Trochę miłości, nieco miodu.
    I tańczę, tańczę, tańczę, tańczę, tańczę, tańczę…
    Biegnę wystraszona w zgiełku.
    Czy to moja kolej?
    Oto nadchodzi ból.
    W całym Paryżu, porzucam siebie.
    I lecę, lecę, lecę, lecę…
    Nic tylko nadzieja.
    Na tej drodze twojej nieobecności.
    Staram się jak mogę, ale moje życie bez ciebie
    jest niczym innym, jak błyszczącym wystrojem wnętrza.

    Mieszam niebo, dzień i noc.
    Tańczę z wiatrem, z deszczem.
    Trochę miłości, nieco miodu.
    I tańczę, tańczę, tańczę, tańczę, tańczę, tańczę.
    Biegnę wystraszona w zgiełku.
    Czy to moja kolej?
    Oto nadchodzi ból.
    W całym Paryżu, porzucam siebie.
    I lecę, lecę, lecę, lecę…

    W tej słodkiej udręce,
    za której wykroczenia zapłaciłam już w pełni.
    Popatrz, jak wielkie jest moje serce.
    Jestem dzieckiem świata.

    Mieszam niebo, dzień i noc.
    Tańczę z wiatrem, z deszczem.
    Trochę miłości, nieco miodu.
    I tańczę, tańczę, tańczę, tańczę, tańczę, tańczę.
    Biegnę wystraszona w zgiełku.
    Czy to moja kolej?
    Oto nadchodzi ból.
    W całym Paryżu, porzucam siebie.
    I lecę, lecę, lecę, lecę…

      1. Znaczy dodac trza..Niezbyt szczesliwe tlumaczenie w drugim wersie..Walka ?..Nie bardzo o to chodzi…,bo zmienia sie sens ciagu dalszego..

  4. 🙂 A MNIE ZNOWU NIE DZIWI RABUJĄ 1 000 000 POLAKÓW NO FAKT NIE ZAMOŻNYCH I ZJEBIĄ ICH DO GOLEJ DUPY KOGO W POLSCE TO OBCHODZI

    ZATEM MNIE TEŻ CHUJ OBCHODZI JAK NIEBAWEM WYJEBIĄ GURNIKÓW WSZYSTKOCH BO NADCHODZI KONIEC POLSKIEGO WĘGLA

    POD HASŁEM SKOŃCZYŁY SIĘ POKŁADY WĘGLA W POLSCE WĘGLA OPŁACALNEGO DO WYDOBUCIA – I CO KTO TO SPRAWDZI – NIKT UWIERZĄ – TYCH KILKA TYSIECY ZWIAZANYCH Z GURNICTWEM – ZAKRAKAJA ICH OGLADACZE TV Z MAZUR POMORZA , ITP……… wszak leoiej wiedzą z tv niż gurnicy

    POJEBANY KRAJ DLA POJEBÓW !!!!!!!!!

      1. Jakie jest wasze pierwsze, automatyczne skojarzenie na dźwięk słowa ,,Polska””?

        Na tak postawione pytanie odpowiedziała już cała masa ludzi, więc nie jest ono niczym nadzwyczajnie oryginalnym.
        Jedni idioci mówili: ,,Polska… dla Polaków”. Na przykład nasi serdeczni endeccy przyjaciele. Ukuli z tego tak bardzo prymitywne, acz nośne hasełko, że mąci ono we łbach nawet teraźniejszym pokoleniom, które zamiast uczyć się angielskiego lub czytać encyklopedię, wolą golić głowy i zapierdalać dookoła z falangą na sztandarach.

        Inni rzekli: ,,Polska? To:Bóg, honor, ojczyzna”. To zdanie,będące pomieszaniem głębokiego naiwniactwa z lekkim niedorozwojem, podbiło serca Polaków na wiele lat. Niestety, z czasem życzliwi postanowili zamienić go na papier, którym podcierały sobie tyłki kolejne bandy kretynów.
        Polska jawi się całej bandzie prawicowej maści kretynów jako bezcenny symbol, mający oszałamiać widza swoją wartością i nieskazitelnością. Mieszkając nad Wisłą, zdobywamy namiastkę Nieba, cudownym zrządzeniem losu rodzimy się, żyjemy oraz umieramy w mistycznej Walhalli. Polacy zaś to współczesny naród wybrany, który łączy przywiązanie do świętej tradycji z iście sarmackim poczuciem odpowiedzialności za cywilizację chrześcijańską.

        A jak jest naprawdę?
        Polska
        to syf na twarzy Europy.
        Śmierdzący. Brudny. Zakompleksiony.
        Gdzie patriotyzm myli się z tępawym nacjonalizmem.
        Gdzie katolicyzm myli się z bełkotem tajemniczego spikera w sutannie nadającego z toruńskiej rozgłośni.
        Polska to nie ostatni bastion tradycji, przyzwoitości i moralnego porządku.
        Fakt- to ostatni bastion. Ale debilizmu narodowego, lenistwa, traktowania kobiet jak wycieraczek do męskich butów a nie jak samodzielnych, myślących istot ludzkich.

        Nie jestem przemądrzałym idealistą próbującym na tym idiotycznym serwerze zmieniać świat.
        Jestem jedynie facetem ze Śląska, któremu idealistą nie pozwolono być- bo idea to w języku polskim słowo martwe, sprofanowane.

        ps . i to chyba bedzie przeniesione jako ostatni artykuł na mizia forum , nie nie zamykam nie likwiduje ale zawieszę pisanie na czas jakiś ………. a moze na zawsze , niech sobie wisi to miziaforum w necie

          1. Nie marnuj energii nie warto ……
            „świat jest na etapie budowy unii kontynentalnych jak m.in europejska, euroazjatycka, afrykańska, narodów południowoamerykańskich. Po 1 wojnie światowej stworzyli Ligę Narodów, po 2 wojnie stworzyli ONZ a po następnej wojnie o zasięgu i skutkach globalnych, który zniszczy system ekonomiczny powstanie coś na kształt rządu światowego czy federacji światowej i wspomina o tym biblia, że ten twór pochłonie całą ziemię : „Czwarte zwierzę oznacza czwarte królestwo na ziemi, które jest inne niż wszystkie królestwa; ono pochłonie całą ziemię, podepcze i zmiażdży ją”

          2. A mówiąc kolokwialnie i dosadnie bo tak lubisz pisać
            pytanie brzmi „chcesz być dymanym ” czy „dymać ” wybieraj ……..

        1. To nie jest tak do konca…o Polsce.Prawda.Takie sa elyty,ktore takie pierdoly ludziom wciskaja..Gdyby tak bylo wiecej ludzi poszloby by do urn. Wyborczych..Poszly za elytamy wiadomo beee…..” Nasz narod jak lawa ,z wierzchu zimna i plugawa ( tu elyty) ,lecz zstapmy do glebi.”..wlasnie ta glebia jeszcze sie nie splugawila..W tym przypadku Adas mial racje…Adas Mickiewicz he he gwoli scislosci,zeby nie pomylic z pewnym szechterem pseudonim Adam Michnik..Tez Adam i tez na M..Chociaz ..Chyba cus tam laczy…lo…ichhhh…

    1. Węgiel ma problem, bo wkrótce gaz się z niego będzie robiło, nim coś innego się przydarzy.
      Intratny to surowiec, więc po co gnoje mają go mieć w swoich rękach?

    1. Na tej stronie – kto zechce to trafi na film z papierzowym Franiem, mnie zszokowało jak to -ydzisko z protokołu nachalnie zgoniło starego chłopine z fotela i rzuciło rozkaz -do całowania idziemy!….

  5. I tu widać że Ruchy Narodowe maja gdzieś zwykłych ludzi. Jest mega wielka akcja by pomóc więc staneli by po stronie pokrzywdzonych ale w dupie to mają.Wolą bronić tęczy bo to bezpieczniejsze haha

    1. Otoz to..Taka prawda..Jeszcze jedna banda do macenia ludziom w glowach : bogiem,hunorem i ojczyzna …he he .

  6. cha cha cha co za kraj nienormalny PATRZ ART – CZEKA 4000 000 LUDZI NA POMOC – MAŁY TO ELEKTORAT KTÓRY LEŻY I CZEKA ABY SIĘ KTOŚ PO NIEGO SYCHYLIŁ

    NO TAK POLSCY POLITYCY W DUPIE MAJĄ TYCH POLAKÓW

    1. E tam nie przejmuj sie..Kilka wojewodzt..Co to jest w skali globu zbankrutowanego?.Hameryka cala bankrutuje..Unia tez..Wszyscy maja dlugi i sa na skraju bankructwa z wyjatkiem miliarderow,ktorym w epoce bankrutow i w krajach zbankrutowanych przybywa na kontach..Niech zrobia zrzutke i ratuja tych bankrutow..maja z czego dolozyc do kasy panstwowej i to nie jednej.Proste..

      1. Ameryka do drukuje banknociki.A przejebane mamy My Polacy bieda jakiej nikt nie przewidywał a najgorsze że jak masz przesrane nie ma gdzie się udać.

        1. Taaaa..Skunczyla sie epoka dodrukowywania.. Dutal dostanie po tylku i leza i kwicza.Ta szarancza ze swoim MFW wpedza wszystkich w dlugi i na nich zeruje.Gdyby nie ich zycie z lichwy i wojen dawno by padli..

  7. Ten kraj jest pod okupacją, to że tej okupacji nie widać wynika bezpośrednio z charakteru tejże. Nie ma to wiele wspólnego z wizją państwa, polski o którą walczyli patrioci polscy na przestrzeni wieków a zwłaszcza żołnierze wyklęci… To trzeba sobie uświadomić – kraj toczony jest przez pasożyta który wmawia nosicielowi pełnię zdrowia… Stan pacjęta jest tymczasem krytyczny i pytanie tylko czy zdechnie z mapy czy pozbędzie się pasożyta w jakimś nie dającym się przewidzie© przesileniu…

    1. Po ostatnich ojrowybiórach ludzie są wqr…..i na maksa. Nawet młodzi zaczynają jarzyć, że są dymani. Myślę, że w końcu zacznie się coś dziać pozytywnego dla nas Polaków. Pasożydy w końcu się doigrają.

      1. zawsze mnie zastanawia znikanie admina tego bloga , o co chodzi , coś knuje … kim on jest , moze wy wiecie ?

        1. A niech knuje..Znika ,a potem sie pojawia..A czemu pytasz?.Ty ksiazke piszesz,czy wywiad chcesz przeprowadzic?.he he.

        2. najwiekszymkoszmarem sukinsynów JEŚLI NADARZY SIĘ SPOSOBNOSĆ I OKOLICZNOŚCI ANI MI OKO NIE DRGNIE ŻEBY ICH WYWIESZAĆ SPRZEDAĆ ZA GROSZE COKOLWIEK ABY PRZESTALI TU ŚMIERDZIEĆ

          okazje wcześniej czy później się trafiają ………..

    2. Thor ..A Ty nie zauwazyles przypadkiem,ze we wspoltoworzeniu tego ,co jest biora udzial spadkobiercy ,tych co ” zolnierzy wykletych ” stworzyli?.Kto te palace odzyskuje i kamienice?.Nie tylko jedna nacja ,co czosnek lubi.Dla przykladu Kidawa-Blonska.No papacz troche ,kto jest w biznesach obok bylych ” komuchow” i kto Polske prywatyzuje i kaze burzyc altanki.A i ogrodki dzialkowe tez pozabieraja jak do prywatyzacji korwin sie dobierze.Oni jeszcze nie skonczyli prywatyzacji wszystkiego ,ale ja dokoncza.Chocby po trupach.

  8. Te sqsyny wyniesieni na barkach ludu wprost do koryta są zdolne do najgorszych świństw!
    kom z art.:
    Obecna Polska to jest bardzo ciekawy kraj, w którym ci co budując PRL z trudem dorobili się zaledwie ogródków działkowych i altan okazują się być w większości przestępcami ściganymi sądownie, natomiast ci, którzy ten kraj i majątek po PRL , będący wspólnym dorobkiem kilku pokoleń, sprytnie i bezkarnie rozkradli okazują się być dzisiaj szanowanymi biznesmenami i ludźmi interesu !

    1. Wyślą nakazy rozbiórki wszystkich murowanych domków do zarządu.Zarząd nakaże rozbiórkę,a działkowcy ją oleją.Nadzór budowlany nałoży kary na zarządy, tak delikatnie po 30 000 od domku,zarządy nie mogą żądać pieniędzy od działkowców bo się sami zgodzili na te budowy(pomijając domki ponad gabarytowe)ale za karę mogą zabrać działkę,pozostaje nadal dług do spłacenia,ale gmina może go umorzyć ,w zamian za przekazanie bezpłatne gruntów gminie(nie należy się odszkodowanie za działkę,ani nowa działka -zadłużenie) gminy tereny spożytkują jak będą chciały,i ku chwale ojczyzny.

  9. Witaj Miziak , i tak to właśnie jest w tej polsce !!!!!! , i pytam się za co kochać ten kraj !!! co !
    J.M.H

  10. POKRZYWDZENI TO 1 000 000 UŻYTKOWNIKÓW + ICH RODZINY DZIECI WNUKI

    DAJE TO LICZBĘ LEKKO LICZAC 4 000 000 DO 5 000 000
    =========================
    TAK A DACZE WILLE I INNE PAŁACYKI ZBUDOWANE W PARKACH KRAJOBRAZOWYCH , REZERWATACH PRZYRODY

    PRZEZ BANDYTÓW , POLITYKÓW, BĄZÓW PARTYJNYCH

    STOJĄ LEGALNIE !!!!!!!!!!!!!

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

loading...
loading...
LIVE AKTYWNY KLIKNIJ ABY WYŚWIETLIĆ
TRANSMISJA ZAKOŃCZONA
%d bloggers like this: