NAJCZĘŚCIEJ CZYTANE
EUROSTAT DANE O NADUMIERALNOŚĆI  COVID - 19 NAJWIĘCEJ ZMARŁYCH W KRAJACH SŁOWIAŃSKICH !! NAWET O 45% !!
Analiza pałeczek testowych ,które wsadzasz do nosa! DARPA HYDROGEL ! W Republice Słowackiej – potwierdzenie ludobójstwa.
LIMFADENOPATIA : poważna niekorzystna reakcja na iniekcje Covid zapowiada pandemię zabójców w zwolnionym tempie
Niemcy. AUTOPSJA JEST OBOWIĄZKOWA ! Jeśli umierają świeżo zaszczepieni ludzie, sledztwo prowadzi Wydział Dochodzeń Kryminalnych
   POLITYKA STRONY M-FORUM !!! - WSZYSTKIE ZAMIESZCZANE MATERIAŁY ORAZ PREZENTOWANE I PROPAGOWANE - Poglądy i opinie zawarte w artykułach mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji. !!!! REDAKCJA M-FORUM AV LIVE MA NA CELU PUBLIKOWANIE WSZYSTKICH INFORMACJI KTÓRE SĄ CENZUROWANE BEZ WZGLĘDU NA ZABARWIENIA POLITYCZNE , RELIGIJNE I OBYCZAJOWE - ZA KOMENTARZE I WYPOWIEDZI CZYTELNIKÓW I WIDZÓW NIE BIERZE ODPOWIEDZIALNOŚCI , Z WYJĄTKIEM TREŚCI O CHARAKTERZE PRZESTĘPCZYM KTÓRE BĘDĄ USUWANE BEZ OSTRZEŻEŃ     UWAGA !! WAŻNE - Poglądy i opinie zawarte w artykule mogą być niezgodne ze stanowiskiem redakcji. Zamieszczane artykułu są w wiekszości re- publikacjami materiałów z innych stron - REDAKCJA NIE INGERUJE W ICH TREŚCI W CELU ZACHOWANIA BEZSTRONNOŚCI , A CELEM PUBLIKACJI JEST PODDANIE TYCH MATERIAŁÓW POD OSĄD I KRYTYKĘ CZYTELNIKÓW W KTÓRE OPINIE NIE MOŻE INGEROWAĆ AUTOR MATERIAŁU W FORMIE MODERACJI LUB CENZURY

M-forum A.V Live.

TO PORTAL NA KTÓRYM CODZIENNIE ZNAJDZIESZ PONAD 100 INFORMACJI INFO NIUS W TYM MATERIAŁY CENZUROWANE LUB ZABRONIONE NA INNYCH PORTALACH POPRAWNYCH POOLITYCZNIE

CZERWONE
miejsce-na-reklame.

UWAGA!! A.B.W podsunie gotowych winnych – czyli pranie mózgu NARODOWCÓW !!

WITAM , NADCHODZI PIERWSZY ETAP OFENSYWY „REPUBLIKI KOLESI”

ONI SĄ PRZERAŻENI ŻE MŁODZI LUDZIE PO 22 LATACH WZGLĘDNEGO SPOKOJU UPOMNIELI SIĘ O WSZYSTKIE ŚWIŃSTWA JAKICH SIĘ DOPUŚCILI WZGLĘDEM POLSKIEGO NARODU

W ZWIĄZKU Z TYM NALEŻY SIĘ SPODZIEWAĆ ZMASOWANEGO ATAKU PRZEDEWSZYSTKIM W INTERNECIE , STREFIE W KTÓREJ WSZYSTKIE RUCHY WOLNOŚCIOWE , NARODOWE MAJĄ WSPÓLNĄ PRZESTRZEŃ DO ZAWIERANIA SOJUSZY WYMIENIANIU SIĘ INFORMACJAMI I ORGANIZOWANIU SIĘ !!!

NALEŻY ZATEM SPODZIEWAĆ SIĘ NAGŁEGO WYSYPU KONCESJONOWANYCH

ANTYSEMITÓW, FASZYSTÓW A NAWET PATRYJOTÓW

KTÓRZY BĘDĄ PRZEKONYWAĆ , ARGUMENTOWAĆ , UDOWADNIAĆ , NAMAWIAĆ DO AKCJI PRZECIW RÓŻNYM GRUPOM LUDZI

RZEKOMO WINNYM CAŁEMU ZŁU 22 LAT REPUBLIKI KOLESI

BĘDĄ NACISKAĆ NA SPRAWSTWO

TAK ZWANYCH ONYCH ZAWSZE W LICZBIE MNOGIEJ…

NIE DAJMY SIĘ MANIPULOWAĆ – A POTEM DZIELIĆ !!

DLACZEGO TERAZ ??? I DLACZEGO W TAKI SPOSÓB??

BO ZOSTALI ZDEMASKOWANI PERSONALNIE I , I SIĘ BOJĄ

CHOĆBY TU W FILMIKU – NIEMA MOWY O WINIE – SZWABÓW ,ŻYDÓW

JEST WYRAŹNE SPRAWSTWO – OBYWATELI POLSKICH – ZDRAJCÓW !!!

WIĘC CHŁOPAKI ABEWIAKI I KAGIEBIAKI – WRAZ ZE SWOIMI PISMAKAMI  I KURWIMEDIAMI

ZROBIĄ WSZYSTKO ŻEBY TEN CELNY PRZEKAZ STŁAMSIĆ I W USTA NARODOWCÓW WEPCHAĆ SŁOWA  ŻYD, PEDAŁ, SZMUL I TP

ABY UDOWODNIĆ ŻE RUCH NARODOWY TO FASZYŚCI !!!

ZROBIĄ TO ŻEBY BOHATEROWIE AFER W POLSCE NIE BYLI ROZPOZNAWALNI PERSONALNIE Z IMIENIA I NAZWISKA TYLKO SPRAWSTWO PRZYPISUJE SIĘ JAKIEJŚ GRUPIE WYŻEJ WYMIENIONEJ, ZAWSZE W LICZBIE MNOGIEJ

POLAK MA BYĆ POSTRZEGANY JAKO OSZOŁOM ŚCIGAJĄCY JAKICHŚ BLIŻEJ NIE OKREŚLONYCH “ONYCH”

jako sprawców wszelkich nieszczęść

A PRZY OKAZJI ŁATWO SIĘ WIESZA ŁATKI RASISTÓW I ANTYSEMITÓW

MÓWIĄC W PROST PODMIENIĆ BĘDĄ CHCIELI GRUPY SPRAWCÓW NA WIRTUALNYCH WROGÓW  TAK ZWANYCH „ONYCH”

BYLE NIE PADAŁY SŁOWA  NP P.O – DONALD TUSK

ZA KAŻDĄ DECYZJĄ O LIKWIDACJI LUB PRYWATYZACJI STOI
PERSONALNIE ODPOWIEDZIALNA JEDNA OSOBA!!!!
ISTNIEJE JEDEN PODPIS !!!!
JEDNO NAZWISKO I TA OSOBA KTÓRA PODPISAŁA TAKI DOKUMENT JEST ODPOWIEDZIALNA
ŁAJDACY LANSUJĄ WAM , ŻE WINNI SĄ BLIŻEJ NIE ZIDENTYFIKOWANI SPRAWCY DOWOLNIE NAZYWANI
SZWABAMI , ŻYDAMI , RUSKIMI etcetera.
chodzi o rozmycie personalnej odpowiedzialności A MÓWIĄC DOSADNIE , ŻEBY POLACY NIE WIEDZIELI KOMU DAĆ W MORDĘ ZA TO WSZYSTKO …
ZA NP. DECYZJĄ O LIKWIDACJI STOCZNI STOI JEDEN PODPIS
NA DOKUMENCIE
I CHODZI O TO ŻEBY OSOBA KTÓRA TO PODPISAŁA
BYŁA POWSZECHNIE ZNANA
JEŚLI ZNIKNĄ Z NETU I PRASY WINNI POD NAZWĄ – SZWABY , SZMULE , CHAZARZY – A W TO MIEJSCE WPISZE SIĘ NP. BOLESŁAW KORBA
TO BOLESŁAW KORBA ZACZNIE SIĘ BAĆ – ZACZNĄ SIĘ BAĆ WSZYSCY KTÓRZY MAJĄ FIRMOWAĆ ROZKRADANIE POLSKI SWOIMI NAZWISKAMI NA DOKUMENTACH
BO ZNIKNIE MECHANIZM ZAPEWNIAJĄCY BEZKARNOŚĆ ROZMYWAJĄCY ODPOWIEDZIALNOŚĆ PERSONALNĄ
BĘDZIE DLA NARODU JASNE I PRZEJRZYSTE :
KOPALNIE ZLIKWIDOWAŁ
MARIAN MALINOWSKI ZAMIESZKAŁY TAM I TAM
” NIKT NORMALNY I PRZY ZDROWYCH ZMYSŁACH NIE ZGODZI SIĘ FIRMOWAĆ JAWNIE PRZESTĘPSTW WŁASNYM NAZWISKIEM”
=====================
A WIĘC CHYBA JASNE JEST KIM SĄ CI , KTÓRZY USILNIE WAM WCISKAJĄ JAKO WINNYCH – MITYCZNE GRUPY INTERESÓW
ONYCH , UNYCH , SZWABÓW, ŻYDÓW , MASONÓW

wszyscy to grupy – w których odpowiedzialność jest rozmyta

A ODPOWIEDZIALNOŚĆ ZBIOROWA JEST NIEDOPUSZCZALNA
w każdym systemie prawnym!!!!
OTO CEL PRAWDZIWY.

 

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes
CZERWONE

15 thoughts on “UWAGA!! A.B.W podsunie gotowych winnych – czyli pranie mózgu NARODOWCÓW !!

    1. DAJ SPOKÓJ GRUNT ŻE POPIERAJĄ RUCH NARODOWY – ZAMIESZCZAJĄ PRAWDZIWE RELACJE I W OGÓLE INFORMUJĄ

      BEZ KASY TEŻ NIEMA PEŁNEJ SWOBODY – i muszą istnieć sojusze

      typu WRÓG MOJEGO WROGA…… 🙂

    1. OTO PRZYKŁAD – FILM NIE ISTNIEJE – szybko bardzo szybko reagują ….

      🙂
      a teraz jest tylko nie ten -NIE MAM CZASU SIĘ GANIAĆ – NIECH WISI TO CO WISI

  1. Wiadomość wydrukowana ze stron: wiadomosci.wp.pl

    529c5654-49d4-11e2-9dde-0025b511229e
    Młodzież Wszechpolska protestuje w sejmie 2012-12-19 (12:20)

    Niecodzienny widok podczas obrad trzech połączonych komisji w sejmie. Na stoły weszło pięciu działaczy Ruchu Narodowego. Trzymają ogromny transparent z napisem „Pakt fiskalny STOP”. Szef Komisji Finansów Publicznych Dariusz Rosati (PO) Dariusz Rosati zarządził półgodzinną przerwę. Posłowie mają nadzieję, że konflikt uda się rozwiązać bez pomocy policji.

    Przewodniczący środowemu posiedzeniu Rosati poprosił osoby trzymające ten transparent o opuszczenie sali, ale nie odniosło to skutku. Wezwana została Straż Marszałkowska. Ostatecznie przewodniczący zarządził półgodzinną przerwę w obradach.

    Posiedzenie komisji: spraw zagranicznych; finansów publicznych oraz ds. UE rozpoczęło się od sporu o przedstawicieli strony rządowej. Opozycja – PiS i SP – wskazywały, że reprezentacja rządowa jest na zbyt niskim szczeblu – Ministerstwo Spraw Zagranicznych reprezentuje podsekretarz stanu Maciej Szpunar, a Ministerstwo Finansów – podsekretarz stanu Jacek Dominik.

    – Dlaczego rząd na tak ważnym posiedzeniu jest reprezentowany w najwyższej randze przez podsekretarza stanu?- dociekał poseł PiS Krzysztof Szczerski. Wytknął nieobecność szefów MSZ i Ministerstwa Finansów: Radosława Sikorskiego i Jacka Rostowskiego. Ich obecności domagała się także Solidarna Polska.

    „Nie dla ratyfikacji paktu fiskalnego bez debaty publicznej. Rząd próbuje ukryć przed opinią publiczną pośpieszną ratyfikację tego paktu, celowo pracuje w okresie świątecznym. Polskie władze chcą zaciągnąć dodatkowe zobowiązania finansowe, choć nie radzą sobie z sytuacją ekonomiczną w kraju” – czytamy w ulotce protestujących działaczy Młodzieży Wszechpolskiej.

    Ofensywa Ruchu Narodowego

    Obóz Narodowo-Radykalny i Młodzież Wszechpolska organizują ruch społeczny, który może być bazą dla nowej partii. Nie wykluczają, że wystartują w wyborach. – Nasi zwolennicy wyrażają potrzebę stworzenia własnej reprezentacji, ponieważ pokolenie 25-latków nie ma na kogo głosować – mówił w rozmowie z WP.PL Marian Kowalski, rzecznik ONR. Nowa partia, nawet jeśli powstanie, ma niewielkie szanse na wejście do sejmu. – To margines marginesu – wyjaśnia dr Rafał Chwedoruk, politolog z Uniwersytetu Warszawskiego. Po złych doświadczeniach z 11 listopada, w przyszłym roku środowiska związane z PiS prawdopodobnie zdecydują się na własny marsz bez ONR i Młodzieży Wszechpolskiej.

    Propozycja rządu ws. paktu fiskalnego

    Rząd proponuje zastosowanie w przypadku paktu fiskalnego ratyfikacji zwykłą większością głosów w sejmie i senacie – dowiedziała się PAP w MSZ. We wtorek rząd zaakceptował wniosek szefa MSZ o ratyfikację paktu fiskalnego (za zgodą wyrażoną w ustawie) i przyjął projekt ustawy w tej sprawie.

    W załączonym do uchwały Rady Ministrów uzasadnieniu rząd proponuje zastosowanie w przypadku paktu fiskalnego trybu opisanego w art. 89 ust. 1 Konstytucji.

    Tryb ten został uznany za właściwy przez ekspertów Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Ministerstwa Finansów i Rządowego Centrum Legislacyjnego – poinformowało biuro prasowe MSZ.

    Jak podkreślono, MSZ zasięgnęło w tej sprawie opinii czterech ekspertów zewnętrznych – profesorów prawa europejskiego i konstytucyjnego. Wszyscy opowiedzieli się za zastosowaniem art. 89 Konstytucji RP – poinformował resort.

    MSZ podkreśla, że zastosowanie trybu art. 89 ust. 1 to tzw. „duża ratyfikacja”; z kolei „małą ratyfikacją” nazywana jest ratyfikacja niewymagająca zgody wyrażonej w ustawie.

    Konstytucja przewiduje też ratyfikację w trybie art. 90; mówi on, że Polska może na podstawie umowy międzynarodowej przekazać organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organów władzy państwowej w niektórych sprawach.

    Ustawa, wyrażająca zgodę na ratyfikację takiej umowy jest uchwalana przez Sejm oraz Senat większością 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów i senatorów.

    Podpisany 30 stycznia w Brukseli pakt fiskalny wymusza większą dyscyplinę w finansach publicznych, zwłaszcza w państwach eurolandu. Ustanawia on nowe, bardziej automatyczne sankcje za łamanie dyscypliny, w tym nowej reguły wydatkowej. Traktat ma wejść w życie w 2013 r., po ratyfikacji w 12 krajach euro. Polskę będzie obowiązywał dopiero wtedy, gdy przyjmie unijną walutę.

    W Sejmie sprawa ratyfikacji paktu może napotkać opór części opozycji. Poseł PiS Joachim Brudziński mówił niedawno, że pakt fiskalny „pozbawia nas części suwerenności”. Zapowiedział też, że jeśli ratyfikacja będzie odbywać się w trybie art. 89 konstytucji, to jego partia złoży skargę do Trybunału Konstytucyjnego zarówno ws. trybu przyjmowania paktu, jak i jego treści. Krytyczne stanowisko wobec paktu zajęli przedstawiciele Solidarnej Polski.

    Za ratyfikacją paktu opowiadają się: PSL, Ruch Palikota i SLD. Sojusz zgłaszał jednak wątpliwości co do trybu ratyfikacji.

    Źródła w rządzie przyznają, że temat paktu fiskalnego jest bardzo wrażliwy i merytorycznie trudny. – Nie ma co ukrywać, że są pewne wątpliwości, są pewne argumenty, które przy jakiejś rozbudowanej interpretacji mogłyby wskazywać, że jednak art. 90 mógłby być zastosowany. Ale to są słabe, mniejszościowe argumenty – mówią.

    Rozmówcy podkreślają, że jeśli rozmawia się z ekspertami, to 90 proc. z nich opowiada się za ratyfikacją paktu fiskalnego w trybie art. 89. konstytucji, wskazując, że nie ma przekazania kompetencji, o którym mowa w art. 90 ustawy zasadniczej.

    Według art. 89 ust. 1 konstytucji ratyfikacja przez Polskę umowy międzynarodowej i jej wypowiedzenie wymaga uprzedniej zgody wyrażonej w ustawie, jeżeli umowa dotyczy: pokoju, sojuszy, układów politycznych lub układów wojskowych; wolności, praw lub obowiązków obywatelskich określonych w Konstytucji; członkostwa Rzeczypospolitej Polskiej w organizacji międzynarodowej; znacznego obciążenia państwa pod względem finansowym; spraw uregulowanych w ustawie lub w których konstytucja wymaga ustawy.

    (WP.PL)

    1. PO ICH STRONIE TAK – STARE SPRANE METODY – PO NASZEJ – MAMY SZCZĘŚCIE ŻE ZATRÓDNIAJĄ TE SAME RYJE Z TEGO SAMEGO KURSU -:-)

      są znani i poznakowani 🙂

  2. NIE SIADAJMY KOLEJNY RAZ NA TEN SAM PIEC GOŁĄ D…..

    TO JUŻ WIEMY WIĘC WYCIĄGAMY WNIOSKI !!!!!!!!!!!!!!
    ===============================================

  3. NALEŻY ZATEM ZWRÓCIĆ SZCZEGÓLNĄ UWAGĘ NA OSOBY KTÓRE BĘDĄ WYSKAKIWAŁY PRZED SZEREG…..

    Z HASŁEM PRECZ NP Z RUSKIMI !!!!

    BĘDZIE TO PROWOKATOR !!!

    PRZYPOMNĘ NP. BALCEROWICZ JEST ŻYDEM CO JEST FAKTEM OGÓLNIE ZNANYM

    ALE NIE TO ŻE JEST ŻYDEM JEST ZBRODNIĄ

    PRZESTĘPSTWEM JEST TO ŻE JEST ZŁODZIEJEM I ZDRAJCĄ

    KTÓRY JAKO OBYWATEL POLSKI

    POWINIEN ODPOWIEDZIEĆ ZA TO ŻE JEST ZŁODZIEJEM I ZDRAJCOM

    PRZED NARODEM POLSKIM

    A W NASTĘPNEJ KOLEJNOŚCI DOWIEŚĆ MU ŻE DZIAŁAŁ NA ZLECENIE OBCEGO KRAJU !!!!!!!!
    CO NIE BĘDZIE TRUDNE !!!!!!!!!

    TO SIĘ NAM NIE PODOBA

    Kilka przykładów geniuszu Balcerowicza

    – Spowodował osiemnastomiesięczne (!) zamrożenie kursu dolara, przy równoczesnym, sięgającym 90% rocznie (!!), bankowym oprocentowaniu kapitału złotówkowego, co pozwoliło niebieskim ptakom całego globu przywieść nad Wisłę wagony dolarów, a kilkanaście miesięcy później wywieźć znad Wisły dwa i pół raza tyle (prawie 250%!!!). Za ten wymarzony “numer” cwaniacy Wschodu i Zachodu winni solidarnie wznieść panu Balcerowiczowi pomnik o wysokości Wieży Eiffla, i to ze szczerego złota, którego ciężar byłby lichym ułamkiem ich “doli”. Historia ekonomii zna niewiele finansowych “przekrętów”, które miały skalę porównywalną. –

    – Wychładzał gospodarkę podczas gdy należało ją podgrzewać.

    – Sprzedał polskie zloto (ponad 150 ton) kiedy było w absolutnym dołku cenowym. Polska straciła na tym ok. 2,5 mld dolarów.

    – Przeszedł w rozliczeniach zagranicznych z rozliczeń dolarowych na euro w momencie wprowadzenia euro, a wiec nieustabilizowanym kursie. Po tym euro spadło z $1,15 do $0,89. A wiec siła nabywcza polskiej rezerwy walutowej spadła o prawie 30%, czyli ok. 15 mld$.

    – Ostatnie jego posunięcia są wręcz fatalne. Przy prawie zerowej inflacji utrzymywanie stóp na tak wysokim poziomie jest czystym absurdem. W USA w podobnej sytuacji stopy spadły poniżej 2%.

    – Panu Balcerowiczowi pomyliły sie role jaką powinien spełniać pieniądz w gospodarce. Pieniądz ma spełniać służebna rolę względem gospodarki i rozwoju kraju a nie odwrotnie jak to sie zdaje panu Leszkowi B.

    – Geniusz Balcerowicz zaciagnal kredy i ulokowal w obligach USA – 30 mld Dolarow!! Przy kursie dolara ponad 4 zl. Na ten cel wyemitowano obligacje – wiekszosc na dlugi okres o stalym procencie – 15% i wiecej. Obligacje USA byly na 1-2%, Polska na tym stracila na przestrzeni lat ponad 100 mld USD – ukrywanych jako straty NBP. itd, itd, itd…

    I oto ten gwiazdor trząsł Polską gospodarką, co czyni ją permanentnym dłużnikiem, bez końca spłacającym długi boleśniejsze każdego roku. Za co kochają go wszyscy finansowi spekulanci tej Ziemi.

    Na początku lat 90-tych ten geniusz podniósł oprocentowanie kredytów już wziętych z 8 do 40%. Dzięki tej wspaniałej decyzji tysiące polskich firm zbankrutowało i powstało duże bezrobocie. Wkraczające na nasz rynek zachodnie firmy nie miały specjalnie z kim konkurować, ale miały za to tanią siłę roboczą, do dnia dzisiejszego zresztą wiele się w tym temacie nie zmieniło. Nic więc dziwnego, że na zachodzie go chwalą, bo działał i działa w ich interesie, ale nikt go tam nie zatrudni, bo prywatnie uważają go za zdrajcę.

    Przypomnę , że Balcerowicz również maczał swoje paluchy w wyprzedaży prawie całego polskiego sektora bankowego w zachodnie ręce za 10% wartości. Wyprzedano ponad 80% polskich banków-tak własnie wygląda polityka w Polsce, więc nie dziwcie się , że tu dobrze nigdy nie będzie.

    Plan Balcerowicza

    Gdy przyjrzymy się sytuacji gospodarczej i społecznej naszego kraju po szesnastoletnim okresie tzw. transformacji ustrojowej, wyraźnie widzimy, że Polska znajduje się na kolejnym ostrym wirażu swej historii. Jaki jest bilans zysków i strat po tzw. przyspieszonej prywatyzacji (czytaj: grabieży) majątku narodowego oraz wejściu naszego kraju do Unii Europejskiej? (1, 2, 3, 4, 5)
    Istotę przemian gospodarczo-ustrojowych po 1989 roku dosyć dobrze oddaje sformułowanie “wielki przekręt”. Przyczyna obecnego kryzysu gospodarczego tkwi właśnie w przekrętach, które miały miejsce w ciągu ostatnich 16 lat, gdyż w trakcie próby budowy kapitalizmu po komunizmie – w toku tzw. restrukturyzacji przemysłu po 1989 roku, prowadzonej przez ekipy rządowe różnych barw – doszło do prawie darmowej wyprzedaży większości narodowego majątku obcym inwestorom.

    Okres ten to bezprecedensowe w skali świata ogołocenie Narodu Polskiego z jego własności. Nie byle jaki to przekręt, w którym majątek banków i przemysłu został upłynniony za mniej więcej 10 proc. jego rzeczywistej wartości. Na taką to ogromną skalę zostało okradzione społeczeństwo, żeby zainkasować prowizje, stanowiące tylko nikły procent wartości sprywatyzowanego kapitału.
    Pozbawiona zysków (należnych już teraz zagranicznym właścicielom) państwowa gospodarka staje się kapitalistyczna, choć w kraju zostają tylko dochody z pracy, czyli płace. Z obcym kapitałem i lokalną siłą roboczą (pracą) Polska staje się krajem, który niejako musi żyć z dnia na dzień, z “gołej” pensji. Możliwości zakumulowania własnego kapitału wyłącznie w oparciu o zarobki pracownicze (ciągle wielokrotnie mniejsze niż w innych krajach UE) są nikłe. Bez właściwej polityki państwa równie małe są szanse na wyrwanie się z niefortunnej sytuacji, gdzie tylko praca jest własna.

    W kontekście tych przemian własnościowych może nasunąć się jeszcze bardziej czarny scenariusz, mianowicie, że w “niekompletnym kapitalizmie” nie chodzi już wcale o relacje poddaństwa między Polakami, właściwie bez kapitału, a innymi narodami, które ten kapitał w większości przejęły. Istotą przemian ustrojowych jest więc nie uwolnienie Narodu, ale jego zniewolenie.

    Prawdziwe skutki tych zmian w gospodarce, w jej systemie instytucji, mogą być w pełni zauważone, kiedy chora gospodarka znajdzie już wyraz w chorej polityce. Z gospodarką głównie w rękach zagranicznych można oczekiwać, że polityka też może przejść w ręce zagraniczne, gdyż bardzo trudno oderwać politykę od gospodarki. Wtedy raczej trudny do ogarnięcia fakt pozbawienia Narodu jego kapitału znajdzie już przełożenie na namacalny bieg życia politycznego. Znalazły się bowiem partie (SLD, UP, SDPL, PO, SD), które przystosują się do odmiennej rzeczywistości, wiążąc swój los z obcym kapitałem. Najłatwiej to przyjdzie tzw. liberalnym ośrodkom, których dotychczasowe działania pozwoliły obcemu kapitałowi wykluczyć z gry polski kapitał.

    Plan Balcerowicza, czyli brak planu i szans dla Polski

    Siedemnaście lat temu ogłoszono Narodowi, że cała gospodarka jest do niczego. Należy więc dokonać prywatyzacji całej gospodarki, by po sprywatyzowaniu poprzez lepsze zarządzanie sprostać panującej w kapitalizmie konkurencji. Wmawiano nam, że prywatyzowane zakłady warte są tyle, ile gotów jest zapłacić kupujący. Abstrahując od demagogii powyższego stwierdzenia, narzuca się podstawowe pytanie – do kogo została skierowana oferta sprzedaży? Przecież nie do polskiego społeczeństwa, które było i jest ubogie i nie posiada własnego kapitału. Kto więc mógł być potencjalnym nabywcą prywatyzowanych zakładów? Formalnie kapitał obcy. Rodzime “elity” też nie dysponowały odpowiednimi sumami. Okazało się jednak, że niektórzy niezbędny kapitał mogli pozyskiwać w bankach, przy przychylności “swoich”, niewymagających koniecznych zabezpieczeń gwarancyjnych. Ze spłatą kredytów bywało różnie. “Wybrani przedstawiciele społeczeństwa” z tzw. układów mogli też korzystać z “okazji” wynikających z niedoskonałych przepisów, za sprawą których powstały afery: alkoholowe, tytoniowe, rublowe, FOZZ, węglowe, spółek nomenklaturowych na obrzeżach i wewnątrz państwowych (społecznych) zakładów. O tym się mówiło, pisało, ale nic ponadto.

    Dla ulżenia budowniczym polskiego kapitalizmu, tej awangardzie nowego systemu, doprowadzono do zapaści finansowej olbrzymią liczbę przedsiębiorstw. Jak osiągnięto ten zamierzony cel? Sposób był prymitywnie prosty. Jak doskonale pamiętamy, firmy w PRL-u nie dysponowały własnym kapitałem – bo nie można inaczej powiedzieć o skromnych środkach, umożliwiających funkcjonowanie firmy z miesiąca na miesiąc. Kiedy brakowało na wypłatę zobowiązań wobec załogi, bank udzielał niskooprocentowanego kredytu. Było to działanie rutynowe. W tej sytuacji wystarczyło dokonać blokady kredytowej, aby przedsiębiorstwo państwowe lub inną firmę, której właścicielem było państwo, występujące jednocześnie w roli ustawodawcy, doprowadzić przez to państwo do bankructwa. W okresie tzw. przemian zanotowano pierwszy przypadek w historii świata, żeby państwo (czytaj: rządząca nim, uwłaszczona na bazie zagrabionego majątku narodowego nomenklatura) celowo doprowadzało do bankructwa swoją gospodarkę. Dokonano destrukcji całej gospodarki państwa. By niczego nie pominąć w destrukcyjnym działaniu, otwarto na oścież granice. Kazano gospodarce socjalistycznej, już mocno nadwerężonej, konkurować z gospodarką kapitalistyczną, mającą ogromne doświadczenie, zaplecze, potężne wsparcie tradycji i olbrzymi kapitał własny, uzupełniony otrzymanym za bezcen kapitałem banków państw Europy Centralnej. Przypomnijmy: nasza gospodarka, zarządzana centralnie, nie dysponowała własnym kapitałem, by o innych sprawach już nie wspominać. Otwarto rynek zbytu dla towarów produkcji zachodniej, nic nie dając w zamian rodzimemu przemysłowi.

    Stało się to normą i standardem polskich przemian ustrojowych, rozpoczętych przez ekipę Unii Wolności (Tadeusz Mazowiecki, Leszek Balcerowicz, Janusz Lewandowski) i kontynuowanych przez towarzyszy z SLD i UP w ramach układu pookrągłostołowego.

    Oficjalne założenia tzw. planu Balcerowicza były skoncentrowane zasadniczo na trzech parytetach:
    1) zdławienie inflacji,
    2) wprowadzenie wewnętrznej wymienialności polskiej waluty,
    3) wprowadzenie praw rynkowych w gospodarce.

    Aby zrealizować powyższe założenia, wprowadzono trzy czynniki:
    a) lichwiarskie stopy procentowe w bankach,
    b) wewnętrzną wymienialność złotego,
    c) liberalizację przepisów celnych, które zgodnie z założeniami praw rynkowych miały samoczynnie pobudzać polską gospodarkę, od wielu lat, między innymi na skutek stanu wojennego, będącą w stanie recesji.

    Miała zadziałać niewidzialna moc praw rynkowych i pobudzić gospodarkę do wzrostu i konkurencyjności.

    Ten plan zaczął realizować rząd, który będąc w imieniu Narodu zastępczym właścicielem gospodarki, miał najświętszy obowiązek zadbać o powodzenie i stan posiadania państwa i wszystkich jego obywateli. Jaki mógł być efekt takiego planu – przy szczególnej specyfice polskiej gospodarki, osadzonej przez ostatnie dziesięciolecia w strukturach RWPG i kierującej swój produkt przede wszystkim do wschodniego sąsiada, który także stał się bankrutem i mógł płacić rublową makulaturą – można było przewidzieć.

    Bankructwo gospodarki

    Jak wiemy, na początku przemian nie zbankrutowała cała gospodarka. Egzystencję mogli zachować: energetyka, przemysł paliwowy, eksporterzy surowców posiadających wcześniej przetarte rynki zbytu (miedź, siarka). Katastrofa dotknęła całe gałęzie przemysłu, takie jak:
    – przemysł metalowy,
    – przemysł zbrojeniowy,
    – przemysł pracujący na potrzeby budownictwa (fabryki domów, cementownie),
    – prawie 100 proc. PGR i RSP,
    – większość przemysłu rolno-spożywczego,
    – górnictwo,
    – hutnictwo,
    – przemysł stoczniowy,
    – marynarka handlowa
    – rybołówstwo,
    – przemysł tekstylny.
    Wiele zakładów, dokonując ogromnego wysiłku, obroniło się w pierwszej fazie przemian, ale podupadło w dalszej kolejności bądź też boryka się z trudnościami do dzisiaj.

    Komu i czemu miał służyć tzw. plan Balcerowicza? Rozumując logicznie, kiedy rząd wprowadza plan, powinien on służyć państwu i społeczeństwu. Wynika to z ustaw zasadniczych, którym rząd jest podporządkowany. W państwie prawa rząd nie jest oderwaną grupą ludzi i ekspertów, która może w sposób dowolny i sobie tylko znanymi metodami realizować cele, świadome jedynie ugrupowaniu politycznemu, z którego się wywodzi.

    Cele programu gospodarczego i metody sprawowania władzy powinny zostać ściśle określone i muszą być podporządkowane dobru państwa i Narodu. Czy tak było w przypadku tzw. planu Balcerowicza, który realizowały bez zasadniczych zmian wszystkie następne ekipy rządowe z pominięciem rządu Jana Olszewskiego, który:
    1) wstrzymał tempo patologicznej prywatyzacji,
    2) powołał policję celną,
    3) czynił starania w sprawie powołania Prokuratorii Generalnej (instytucji chroniącej interes państwa w procesach prywatyzacyjnych).

    Wprowadzając powyższe zmiany do niedopracowanego i szkodzącego Polsce planu, który był realizowany przez poprzednie ekipy (Mazowieckiego i Bieleckiego), rząd Olszewskiego stał się zagrożeniem dla porozumień Okrągłego Stołu i został w dramatycznych okolicznościach obalony. Pretekstem do obalenia rządu Olszewskiego stało się wykonanie uchwały sejmowej (paradoksalnie!) dotyczącej lustracji, przed którą – jak dowiodło życie – nie można było uciec. Rząd premiera Olszewskiego był dotąd jedynym rządem, który miał dodatni bilans w handlu zagranicznym i deficyt mniejszy od planowanego.

    Szkolne błędy czy zamierzone działanie?

    Z dostępnych danych wynika, że już w okresie stowarzyszeniowym z UE straciliśmy więcej majątku niż w wojnie z Hitlerem. Oblicza się, że straty Polski w wyniku niemieckiej agresji z lat 1939-1945 wynosiły około 500 mld USD (można przyjąć, że przejęte przez ZSRS polskie ziemie z istniejącym na nich majątkiem stanowią stratę porównywalną). W wyniku akcesji do UE Polska straciła (wg różnych źródeł) od 600 mld USD do 2 bln USD. W wyniku akcesji do UE i spłat długów w latach 2004-2006 Polska ponosi straty w wysokości ok. 80 mld USD rocznie (4).

    Trudno pojąć ekonomiczny sens tego stowarzyszenia i akcesji do UE – komu rzeczywiście ma on przysporzyć korzyści? Czy możemy głosić poglądy, że obcy kapitał odbuduje nam gospodarkę? Taką okazję w stosunku do Europy Centralnej miały kraje Europy Zachodniej w ciągu ostatnich 16 lat. Przecież w okresie powojennym (w latach 1948-1952) kraje te same korzystały z programu odbudowy Europy (w ramach programu USA, tzw. planu Marshalla, ogólna suma pomocy w towarach i kredytach wynosiła w całym okresie pomocy 16,4 mld USD, co współcześnie odpowiada kwocie kilkuset miliardów dolarów). Obecnie o akcesji do UE wiemy, że w latach 2004-2006 Polska otrzymała 3,4 proc. wszystkich unijnych pieniędzy obiecanych naszemu krajowi (przemówienie premiera K. Marcinkiewicza w Sejmie RP w styczniu 2006 r.). Pamiętamy euforię premiera Marcinkiewicza po obietnicy przyznania przez UE wirtualnej kwoty 60 mld euro, rozłożonej na okres 7 lat. Pan premier nie wiedział tylko, że według unijnych ustaleń Polska w ciągu 15 lat musi zainwestować w ochronę środowiska 47 mld euro, tzn. 3,13 mld euro rocznie (punkt 5. traktatu unijnego), a obok regularnych rocznych składek członkowskich w wysokości 1,58 mld euro od 1998 r. płacimy już 0,41 mld euro na badania naukowe, 0,91 mld euro na ochronę granicy wschodniej, 0,96 mld euro do instytucji bankowych UE.

    Sumując powyższe kwoty, otrzymamy 6,99 mld euro (około 33,2 mld zł) płatności polskich do UE (wpłaty odbywają się w miesięcznych ratach w walucie).
    Jak już wcześniej wspomniano, potencjał naszej gospodarki nie był imponujący, za co bez wątpienia ponoszą odpowiedzialność przywódcy PRL. W 1981 roku towarzysz Jaruzelski zafundował Polsce dodatkowo 8 lat absolutnego paraliżu gospodarczego. Spadek otrzymany po komunistach w 1989 roku nie był imponujący, ale też nie pozostał bez znaczenia. Posiadał wymierną, konkretną wartość. W pewnych branżach funkcjonowały nowoczesne zakłady.

    Decydenci w 1989 roku – Balcerowicz i cały rząd Mazowieckiego – mieli święty obowiązek zadbać o polski interes narodowy. Ta dbałość miała się objawiać decyzjami, które umożliwiłyby dźwignięcie gospodarki na wyższy poziom technologiczny, a jednocześnie pomnożenie wartości i prestiżu polskiego przemysłu. Zadbano pieczołowicie o coś wręcz przeciwnego. Nasuwa się w tym momencie pytanie, kto był faktycznym autorem tzw. planu Balcerowicza, komu miał on służyć i jak określić decydentów, którzy ten plan realizowali.
    Rząd Mazowieckiego był zobowiązany zapewnić odpowiednie warunki rozwoju naszej gospodarce na początku przemian, ponieważ konstytucyjnie za nią odpowiadał i z mandatu społeczeństwa pełnił obowiązki zastępczego właściciela.

    Czy rząd Mazowieckiego i Balcerowicza:
    – umożliwił wyjście polskiej gospodarki z zapaści?
    – określił strategiczne kierunki rozwoju?
    – zadbał o prawidłowy rozwój polskich gospodarstw rolnych?
    – zadbał o rozwój tworzącej się polskiej przedsiębiorczości?
    – stworzył właściwy Urząd Skarbu Państwa i dokonał uczciwej wyceny majątku narodowego przeznaczonego do prywatyzacji?
    – zadbał o prawidłowy rozwój rodzimego handlu?
    – zadbał o prawidłowy rozwój edukacji?
    – zadbał o prawidłowe i sprawiedliwe rozliczenie odpowiedzialnych za stan naszej gospodarki po 45 latach PRL?

    Nie, nie zadbał! Tych pytań można by postawić więcej. Cóż więc otrzymaliśmy w 1990 roku w nagrodę za pokojowe przejście z “demokracji socjalistycznej” do demokracji niesocjalistycznej? Otóż w nagrodę otrzymaliśmy terapię “szokową”, czyli tzw. plan Balcerowicza. Plan, który z założenia polegał na braku jakiegokolwiek planu dla Polski. Przygotowano za to plan dla swoich, polegający na przejęciu przez nich majątku narodowego.
    Miejmy odwagę powiedzieć prawdę, że plan Balcerowicza był i pozostaje antyplanem dla Polski. Jest to prawda gorzka i bolesna. Polskie społeczeństwo miało prawo oczekiwać, że jego sprawy w chwili powrotu naszego państwa do normalności nie zostaną pominięte, co więcej – będą uwzględnione jako pierwszoplanowe. A co otrzymaliśmy za 45 lat dominacji sowieckiej i komunistycznych rządów, cywilizacyjnej zapaści, kłamstw, arogancji i bezczelności komunistycznej władzy, mordowania, prześladowania, szkalowania i potępiania tych, którzy walczyli za wolną i suwerenną Polskę?! Polska otrzymała plan Balcerowicza, czyli brak planu i szans dla naszej Ojczyzny!

    Koszty członkostwa Polski w UE

    Do dziś obiektywna prawda o warunkach wejścia Polski do UE nie jest znana społeczeństwu polskiemu, gdyż nie może w pełni przebić się w mediach. Dotychczas nie sporządzono bilansu kosztów naszego członkostwa w UE za lata 2004 i 2005, nie wspominając już o braku bilansu kosztów w tzw. okresie stowarzyszeniowym z UE. Tę tragiczną prawdę o wejściu Polski do UE odczuwa już nasza gospodarka, a w konsekwencji także 85 proc. polskich rodzin (4).
    Podane poniżej niektóre ustalenia z traktatu akcesyjnego logicznie wkomponowują się w strategię niszczenia Polski, którą zgotowały nam ekipy liberałów i postkomunistów w ciągu ostatnich szesnastu lat tzw. transformacji ustrojowej.

    Hutnictwo – podano listę hut w Polsce do sprzedaży lub zamknięcia. Instalacje produkcyjne w tych ostatnich muszą ulec fizycznej likwidacji, żeby nie można było wznowić na nich produkcji. Obecnie pojawiła się koniunktura w przemyśle hutniczym, którego zostało nam 30 proc. ogólnej mocy przerobowej. Resztę sprzedano, łącznie z koksowniami, które w 40 proc. pokrywały potrzeby rynku europejskiego (mieliśmy 8 mld zł zysku rocznie z samych tylko koksowni, dlatego sprzedaż 4 hut za kwotę 6 mln zł nie mieści się w żadnej logice). Usilne starania o wstrzymanie tego niezwykle szkodliwego i haniebnego procederu w czasie rządów SLD – UP były rzucaniem grochem o ścianę (6).

    Górnictwo – ograniczenie wydobycia i zatrudnienia (szyby są zatapiane, co uniemożliwia wznowienie wydobycia w przyszłości). Pojawia się koniunktura w górnictwie, a rządzący do 2005 roku je likwidują. Zespół krakowski (7), ostro sprzeciwiając się kolejnej, prowadzonej przez rząd SLD – UP prowokacji wobec Narodu, wykazał, że niszczenie kopalń Dolnego i Górnego Śląska jest niezgodne z naszą Konstytucją, która mówi o racjonalnym wykorzystywaniu bogactw przyrodniczych (likwidując 23 kopalnie węgla, zaprzepaszczono około 20 miliardów zasobów ton węgla), oraz przedstawił konkretne propozycje produkcji “czystej” energii elektrycznej i cieplnej z wyeksploatowanych kopalń (jako unikatową w skali światowej technologię, zwłaszcza z punktu widzenia antyterroryzmu).

    Rolnictwo – zostaliśmy zmuszeni do ograniczenia produkcji mleka do 7,2 mln ton rocznie, przy własnych potrzebach wynoszących 11-12 mln ton oraz zdolności produkcyjnej na poziomie 16-18 mln ton. Zmniejszono pogłowie krów, które już w 2003 roku było porównywalne ze stanem z 1945 roku! Z około 2 mln gospodarstw rolnych w Polsce ma zostać około 200 tys. (ostoję polskiej tradycji i katolicyzmu trzeba przecież zlikwidować w “postępowej” i spoganizowanej Unii Europejskiej).

    Społeczeństwo polskie powinno się dowiedzieć, że w ramach traktatu akcesyjnego ustalono, iż:
    1. Polska nie ma prawa prowadzić w państwach UE instytucji kredytowych (banków, firm ubezpieczeniowych).
    2. Polska została zobowiązana do przerobu śmieci z państw UE (dawnej “15″). Podano daty i określono zdolności produkcyjne, które musimy osiągnąć pod groźbą kar finansowych.
    3. Polska musi się podjąć magazynowania odpadów radioaktywnych z elektrowni jądrowych z państw UE.
    4. Musimy zlikwidować (złomować) na własny koszt 50 proc. tonażu naszej floty połowowej.
    5. Polska nie ma prawa udzielać pomocy publicznej swoim firmom (to prawo przysługuje tylko Niemcom na terenie byłej NRD!).
    6. Polska musi anulować wszystkie umowy handlowe z państwami spoza UE (około 190). Niewywiązanie się z tego zobowiązania wiąże się z nałożeniem na nas wysokich kar liczonych na miliardy dolarów, zgodnie z “prawem” międzynarodowym.
    7. Polska nie wchodzi do strefy Schengen (brak związku z akcesją), co znaczy, że obowiązują nas wizy i kontrole celne powyżej 3 miesięcy pobytu w państwach Unii Europejskiej.

    W tzw. okresie stowarzyszeniowym (dostosowawczym?) za sprawą “planu Balcerowicza”, zgodnego z zaleceniami i nakazami UE, straciliśmy 80 proc. majątku produkcyjnego, otworzyliśmy rynek, niszcząc własny handel i producentów. Straciliśmy, według oficjalnych danych, około 5 mln miejsc pracy (w tym czasie UE zyskała 1,2 mln miejsc pracy). Konsekwencją takiej polityki była emigracja około 2 mln młodych ludzi, często po wyższych studiach. Ogromnie wzrosło zadłużenie kraju (obecnie wynosi ono już około 500 mld zł i stale rośnie).
    Zlikwidowano wiodące biura projektowe, ośrodki badawczo-rozwojowe, ośrodki doradztwa technicznego, zakłady doświadczalne, szkolnictwo zawodowe, niemal wszystkie ośrodki oryginalnej polskiej myśli naukowej, technicznej, medycznej i rolniczej (materiały branżowe GUS 1990-2002, Warszawa).

    To wszystko stało się w ramach wyrównywania poziomów gospodarek między Polską a Unią Europejską. W dziedzinie nauki i szkolnictwa wyższego dla Polski przewiduje się tylko pięć (!) wyższych uczelni (na podstawie biuletynu informacyjnego AGH z Krakowa z kwietnia 2003 r.).

    Towarzysze z opcji SLD – UP z Aleksandrem Kwaśniewskim na czele oraz liberałowie spod znaku Unii Wolności, obecnej Platformy Obywatelskiej czy Partii Demokratycznej, oszukali nasz Naród w referendum. Według ich zapewnień, Unia Europejska miała być organizacją (wspólnotową) niezależnych państw. Tymczasem widzimy wyraźnie, że dzisiejsza UE zmierza do stworzenia superpaństwa z własną konstytucją, ze wspólną walutą, z jednym prezydentem, z jednym ministrem spraw zagranicznych i ze wspólną armią. Zgodnie z zapisami traktatu akcesyjnego Polska musi przyjąć euro w terminie ustalonym przez rząd i parlament RP, co w praktyce oznacza koniec jej suwerennego i samodzielnego bytu państwowego – prawdziwa władza należy zawsze do tych, którzy kontrolują obieg pieniądza (4).

    Prof. Ryszard Henryk Kozłowski
    mgr inż. Aleksander Nowak

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.

KORZYSTASZ Z OGRANICZONEGO CZASOWO DOSTĘPU !!

DALSZE KORZYSTANIE ZE STRONY MOŻLIWE PO URUCHOMIENIU DOSTĘPU PREMIUM 

 

STREAM PONIEDZIAŁEK , WTOREK, ŚRODA , CZWARTEK 21.00 - SOBOTA 20.00

ABY TA BLOKADA STRONY BYŁA DLA CIEBIE NIE WIDOCZNA ZAŁÓŻ KONTO I ZALOGUJ SIĘ INSTR. FILMOWA PONIŻEJ :-)

ODBLOKUJ TREŚCI I STREAM KLIKAJĄC W PONIŻSZY OBRAZEK PEŁNA INSTRUKCJA  + MATERIAŁ FILMOWY !! 

Holler Box
%d bloggers like this: