NA ŻYWO !! 21.00 A.JABŁONOWSKI + TEMAT KSIĄŻKI :-) GRAFOMANÓW - ZBIÓR PLAGIATÓW !! BEZ PODATKU I BEZ WSTYDU - SZOK !!17 lipca 2019
-41165 sekund temu.

M-forum A.V Live.

Najnowsze informacje , Polska i świat artykuły przedruki filmy zdjęcia i dokumenty.Unikatowe informacje i materiały które na innych portalach są cenzurowane z przyczyn politycznej poprawności.

PASEK REKLAM

WSPARCIE DAROWIZNA NA UTRZYMANIE STRONY W ZAKRESIE OPŁAT STAŁYCH INTERNET CHAT LIVE ROZMOWY TELEKONFERENCYJNE

€1,00

WSPARCIE FINANSOWE PRZELEW BANKOWY

MILLENNIUM BANK W POLSCE : 45 1160 2202 0000 0003 5769 6030  do przelewów

zagranicznych IBAN: PL 45 1160 2202 0000 0003 5769 6030  BIC (SWIFT) – BIGBPLPW

W tytule przelewu wpisz DAROWIZNA , inaczej opisany przelew nie dojdzie

 

LONDYN , WARSZAWA , KIJÓW ? ATOMOWY TERRORYZM – EURO 2012 – OLIMPIADA ?

OCENA KONTA AUTORA
OCEŃ TEN WPIS !
DZIĘKUJĘ ZA OCENĘ

Z WYRAŹNYCH PRZECIEKÓW WYNIKA ZE OD OKOŁO 3 DNI EUROPEJSKIE SŁUŻBY SPECJALNE DZIAŁAJĄ NA MAX OBROTACH .

ZATEM CO SIĘ SZYKUJE ??

ZOSTAŃ W DOMU UNIKAJ MIEJSC ZGROMADZEŃ ZWIĄZANYCH Z EURO 2012 .

CZY TO MOŻLIWY SCENARIUSZ ??

 BOMBY WALIZKOWE

Pojecie to upowszechniło się w latach 90 – tych na skutek przedostania się do środków masowego przekazu informacji o ładunkach nuklearnych przenoszonych w walizkach i opracowanych w byłym Związku Radzieckim. Faktycznie istnieje możliwość takiego technicznego zminiaturyzowania ładunków jądrowych aby mieściły się w walizce.

Pierwsi ( ? ) w miniaturyzacji ładunków jądrowych zrobili postęp amerykanie budując w drugiej połowie lat 50 – tych głowicę określaną jako W – 54. Jej testy przeprowadzone na jesieni 1958 roku potwierdziły poprawność konstrukcji. Ładunek ten zamierzano wykorzystywać w niekierowanym pocisku rakietowym stosowanym do zadań taktycznych o zasięgu około 8 km. Posiadał on masę około 23 kilogramów i moc wybuchu rzędu 0,001 – 1 kilotony (czyli przeliczając to na równoważnik trotylowy 10 – 1000 ton trotylu). Ładunek W – 54 miał kształt cylindryczny i wymiary 27 na 40 cm.

Jak widać moc eksplozji osiągana w czasie wybuchu tej zminiaturyzowanej głowicy jądrowej nie jest zbyt imponująca. Bomba atomowa zrzucona na Hiroszimę miała (według różnych danych) moc 12,5 – 16 kt. Współczesne ładunki jądrowe średnio osiągają moc 150 – 300 kt. Jednak głowicę W – 54 zaprojektowano do zastosowania na polu walki np. wspierania oddziałów piechoty.

Rozwinięciem idei zminiaturyzowanych głowic jądrowych było opracowanie w latach 60 – tych w USA ładunku SADM (Small Atomic Demolition Munition ) mającego wagę 68 kg i rozmiary 60 na 40 centymetrów ( to ten charakterystyczny cylinder na środku zdjęcia). Podstawą jego konstrukcji był opisany wyżej ładunek W – 54. SADM miał służyć jednostkom specjalnym Stanów Zjednoczonych. Ładunek przenosiło 1- 2 żołnierzy. Niestety nie udało się nam ustalić ile ładunków tego typu wyprodukowano, podaje się zresztą że program ten zarzucono (?).

Problem radzieckich / rosyjskich bomb walizkowych
Do chwili obecnej nie ma dokładnych informacji, czy w Związku Radzieckim opracowano analogiczny do SADM ładunek jądrowy. Biorąc jednak pod uwagę, że w państwie tym dążono zawsze do posiadania podobnych systemów uzbrojenia co w krajach zachodnich wykonanie podobnej konstrukcji wydaje się wysoce prawdopodobne. A jeśli się pamięta o znaczeniu jakie przykładano w ZSRR do jednostek specjalnych to obecność na uzbrojeniu tego typu przenośnych jądrowych ładunków staje się wręcz pewna.

Latem 1997 roku generał Aleksander Lebiedź podał informację, że w rosyjskich magazynach jądrowych brakuje około 100 przenośnych bomb walizkowych. Generał był też bodajże jedyną osobą, która wymieniła ich rozmiary, mające wynosić 60 cm x 40 cm x 20 cm. W czasie przeprowadzonego z nim wywiadu wskazał, że użytkownikiem tego typu uzbrojenia były jednostki GRU (radzieckiego wywiadu wojskowego). Oświadczenie Lebiedzia w Rosji spotkało się z całą masą zarzutów wysuwanych przez oficjalne czynniki rządowe (politycy) oraz przedstawicieli Minatomu (czyli Ministerstwa Energii Atomowej Rosji). Nieustannie podkreślano szczelność rosyjskiego systemu bezpieczeństwa i bezpieczeństwo głowic jądrowych oraz fakt, że nie brakuje żadnych ładunków w magazynach. Czasami posługiwano się jednak argumentacją mało realną, która może wzbudzać podejrzenia. Przykładem takiego twierdzenia mogą być wypowiedzi oficjalnych czynników rosyjskich o niemożliwości wybudowania tego typu ładunków i wielkich problemach technicznych jakie mogłoby sprawić ich przechowywanie. Podsumowując można stwierdzić, że oficjalne zapewnienia poszły w dwóch kierunkach. Pierwszym – było zapewnienie o nienaruszonym stanie rosyjskich magazynów, drugim – podważenie możliwości istnienia tego typu uzbrojenia w ZSRR / Rosji. Również generał Lebiedź padł ofiarą ataku – gdyż zarzucano mu dążenie do zdobycia popularności. (Akurat to może być zgodne z prawdą ponieważ generał miał poważne ambicje polityczne m.in. chciał zostać prezydentem Rosji).

Jesienią 1997 roku Aleksander Jabłokow znany rosyjski polityk zabrał głos w sprawie już słynnych walizek atomowych. Stwierdził on, że zminiaturyzowane ładunki jądrowe są rzeczywistością przy czym wskazał na KGB (Komitet Bezpieczeństwa Publicznego – już nie istniejący) jako dysponenta tych ładunków. Oczywiście spowodowało to kolejną kampanię obronną przeciw tego typu stwierdzeniom. Głos zabrał nawet były szef KGB Kriuczkow zdecydowanie zaprzeczając jakoby wywiad radziecki dysponował bombami walizkowymi.

Jeszcze kilkakrotnie prasę rosyjską i światową obiegały relacje o wyżej wymienionych ładunkach. Co jakiś czas pojawiają się doniesienia, że ktoś, gdzieś nabył tego typu bombę, pochodzącą z magazynów byłego ZSRR. Trudno oceniać wiarygodność tych wiadomości.

Poważniej do zagadnienia radzieckich / rosyjskich bomb walizkowych podeszły Stany Zjednoczone. W Kongresie USA przesłuchano nawet generała Lebiedzia, ale rząd Stanów Zjednoczonych nie wysunął żadnych oskarżeń w kierunku Rosji.

Tak więc nie można mieć pewności, że tego typu broń nie dostała się w ręce grupy zdeterminowanych terrorystów. Jej zastosowanie z racji na niewielką siłę wybuchu przyniosłoby raczej małe zniszczenia – w sprzyjających okolicznościach w ruchliwym centrum miasta z wysokościową zabudową mogłoby zginąć kilka – kilkanaście tysięcy osób. Dodatkowo powstałoby pasmo skażonego terenu. W rzeczywistości najsilniejszy byłby efekt psychologiczny ataku z użyciem broni jądrowej (czy też ogólnie mówiąc masowego rażenia) . Problem ten poruszony został na stronie : Obawy przed jądrowym atakiem terrorystycznym i rozprzestrzenianiem się broni nuklearnej.

 

BRUDNE BOMBY 

 

 Pod pojęciem brudnych bomb (bomb radiologicznych) kryją się ładunki, które są wypełnione zwykłym materiałem wybuchowym np. trotylem (1) oraz substancjami promieniotwórczymi w postaci pyłu, proszku lub wodnej zawiesiny (2). Obok na rysunku zamieszczono schematyczny przekrój brudnej bomby przedstawionej jako bomba lotnicza. Ładunek wykonany przez terrorystów może mieć dowolny kształt i masę od kilku kilogramów do kilku ton.

Brudna bomba w swoim składzie zawierać może różnego typu izotopy promieniotwórcze. Amerykańscy specjaliści wskazują, że zastosowanie mogą znaleźć powszechnie używane w służbie zdrowia, budownictwie oraz przemyśle spożywczym (likwidacja bakterii) następujące izotopy: kobalt – 60 i cez – 137. Najgroźniejszy byłby jednak stront – 90 odkładający się w kościach i jod – 131 gromadzący się w tarczycy (szczególnie u dzieci). Cez i stront mają okres połowicznego rozpadu ( ß ) wynoszący kilkadziesiąt lat. Oznacza to zamkniecie skażonego terenu na dziesięciolecia.

Zdaniem naukowców przygotowanie brudnej bomby będzie prawdopodobnie zabójcze dla osób, które podejmą się tego zajęcia. Jest to związane z radioaktywnością poszczególnych izotopów. Do bomby radiologicznej nie nadają się izotopy, które mają długi czas połowicznego rozpadu – ponieważ wykazują małą intensywność promieniowania. Ich zastosowanie oznaczałoby konieczność użycia dużych ilości – liczonych w tonach a nawet dziesiątkach ton. Wymagałoby to posiadania przez terrorystów znacznych środków transportowych, a więc skryte użycie ładunku komplikowałoby się. Najlepsze do skonstruownia brudnego ładunku byłyby izotopy o dużej radioaktywności – a więc takie jakie znajdują się w wypalonym paliwie reaktorowym. Ładunek je wykorzystujący mogłby mieć wagę rzędu kilku, kilkudziesięciu kilogramów. Praktyczne zastosowanie wysokoaktywnych izotopów w brudnej bombie utrudnione jest w zasadzie przez dwa czynniki:
1. Dużą radioaktywność substancji – która powodowała by śmiertelne napromieniowanie organizmów ludzi pracujących nad tego typu ładunkiem. Konstruktorzy brudnej bomby musieliby się liczyć z chorobą popromienną ( ß ) i w jej nastepstwie ze śmiercią.
2. Wzrost temperatury materiału radioaktywnego – spowodowany jego wysoką aktywnością. Najprościej mówiąc bomba taka wymagałaby choćby prymitywnego chłodzenia
Można dodać, że silnie promieniujący i nagrzewający się, trudny do transportu ładunek byłby możliwy do wykrycia przez odpowiednie służby.
Biorąc pod uwagę pełną desperację potencjalnych terrorystów nie jest wykluczone sprawne przygotowanie materiału do brudnej bomby . Substancje te będą zapewne pochodzić z miejsc składowania odpadów promieniotwórczych, które zazwyczaj nie są (nie były ?) najlepiej strzeżone.

By zrozumieć jakie zagrożenie może wywołać tak zwana brudna bomba – fachowo w terminologii wojskowej nazywana bojowym środkiem promieniotwórczym – trzeba sobie uświadomić że w wyniku awarii elektrowni czarnobylskiej do atmosfery ulotniło się w postaci aerozoli około 28 kg cezu – 137 i 0,37 kg jodu – 131. Wymienione ilości są wielkością bardzo niewielką, ale obszar, który objęło skażenie sięgał całej Europy. Na terytorium Ukrainy i Białorusi wysiedlono około 135 tysięcy ludzi. (Dziś zresztą uważa się, że uczyniono to zbyt pochopnie, a ówczesne oceny sytuacji radiologicznej były zbyt katastroficzne).

Zasięg skażeń promieniotwórczych spowodowanych przez brudną bombę uzależniony będzie od :
· ilości i rodzaju substancji promieniotwórczych umieszczonych w ładunku
· sile eksplozji, zwykłego ładunku wewnątrz brudnej bomby – im będzie silniejsza tym silniej rozrzucony zostanie radioaktywny materiał
· miejsca dokonania eksplozji
· warunków pogodowych

Eksplozja tego typu ładunku prawdopodobnie nie spowoduje natychmiast dużej ilości ofiar śmiertelnych. Jednak materiały promieniotwórcze mogą skazić znaczny obszar terenu i spowodować poważne skutki zdrowotne dla zamieszkujących na nim ludzi. Władze danego państwa (miasta, regionu) będą musiały ewakuować tysiące ludzi na znaczne odległości, zamknąć skażoną strefę i starać się zmniejszyć natężenie promieniowania radioaktywnego np. przez zebranie górnych części gruntu itp. zabiegi. Koszty tych wszystkich operacji będą bardzo duże.

Z biegiem czasu u osób, które znalazły się w strefie działania skażeń zapewne nastąpiłoby częstsze występowanie nowotworów. Ludzie, którzy otrzymaliby w chwili ataku duże dawki promieniowania chorowaliby na tzw. chorobę popromienną. Ponieważ skażenie radioaktywne jest niewykrywalne bez pomocy specjalnych urządzeń, to osoby te w chwili wybuchu brudnej bomby nie zdawałyby sobie sprawy z zagrożenia. Przeświadczenie o tym, że wszystko najgorsze już mają za sobą skoro udało się przetrwać wybuch byłoby błędem – ponieważ oddziaływałby na nich pył radioaktywny.

Brudna bomba nadaje się doskonale do wywoływania stanu zagrożenia, a więc jest idealnym środkiem dla terrorystów. Niezwykle trafnie trafnie ujął sprawę jeden z pracowników i byłych kierowników amerykańskiego ośrodka badań nuklearnych Los Alamos National Laboratory S. Hecker mówiąc że: ładunek jądrowy to broń masowego zniszczenia. Brudne bomby to broń masowego zamieszania w kategoriach zastraszenia ludzi, dekontaminacji i potencjalnych skutków ekonomicznych.
(Pod pojęciem dekontaminacji rozumie się wszytskie zabiegi służące likwidacji skażenia na danym terenie np. przez spłukanie pyłu wodą, usunięcie warstwy ziemi itd.)

W odnalezionych przez amerykańskie i francuskie siły specjalne w Afganistanie planach terrorystów Bazy (al – Qaidy), znaleziono projekty ataku z zastosowaniem brudnej bomby.

 

 1.Wojsko Polskie chce, by w czasie Euro 2012 odbyły się w Polsce ćwiczenia w zwalczaniu zagrożeń broni masowego rażenia. Mój komentarz: jedną z instytucji zapewniających nam “bezpieczeństwo” podczas największego święta piłkarskiego, ma być Państwowa Agencja Atomistyki. 

http://kefir2010.wordpress.com/2012/06/02/euro-2012-wojna-apokaliptyczny-zamach-terrorystyczny-w-polsce-zobacz-co-szykuja-nam-psychopaci/

8 thoughts on “LONDYN , WARSZAWA , KIJÓW ? ATOMOWY TERRORYZM – EURO 2012 – OLIMPIADA ?

  1. Kolejny trup.
    Kolejny generał.
    Kto następny?

    Podobnie jak z Lepperem – zabójstwo w początku weekendu – sekcja po weekendzie. Wydarzenia sportowe zasłaniają wiele innych rzeczy – min. podatek katastralny dla polskich gojów i “samobójstwo” generała.
    Kto następny do likwidacji?

    Kilka ran postrzałowych i lemingi uwierzą nawet w samobójstwo.
    „By żyło się lepiej. „

  2. Petelicki: List otwarty do premiera Tuska:

    List wysłany przez gen. Sławomira Petelickiego do premiera Donalda Tuska w związku z katastrofą Tu-154M w Smoleńsku.

    Warszawa 19 kwietnia 2010

    LIST OTWARTY
    DO PREMIERA DONALDA TUSKA

    Panie Premierze!

    Zakończyła się Żałoba Narodowa po największej Tragedii w historii powojennej Polski. W wyniku karygodnych zaniedbań, niekompetencji i arogancji staliśmy się jedynym na świecie krajem, który w jednym momencie stracił całe Dowództwo Wojska, ze Zwierzchnikiem Sił Zbrojnych Prezydentem Rzeczpospolitej Polskiej na czele. Apeluję do Pana o podjęcie radykalnych kroków mających na celu ratowanie Polskich Sił Zbrojnych i systemu antykryzysowego Państwa.

    W trybie pilnym należy:
    1. Rozwiązać Wojskową Prokuraturę i powierzyć prowadzone przez nią sprawy Prokuraturze Cywilnej. Będzie to zgodne z wcześniejszymi wnioskami Prawa i Sprawiedliwości popartymi przez Platformę Obywatelską, których orędownikami byli między innymi Świętej Pamięci Poseł Zbigniew Wassermann i Generał Franciszek Gągor.

    2. Ustanowić pełnomocnika Rządu d/s ratowania naszych Sił Zbrojnych i powołać na to stanowisko generała dywizji Waldemara Skrzypczaka (byłego dowódcę Wojsk Lądowych, który miał odwagę głośno mówić o zaniedbaniach w MON), cieszącego się ogromnym autorytetem w Wojsku Polskim.
    3. Odwołać Ministra Obrony Narodowej i do czasu wybrania Prezydenta powierzyć kierowanie Resortem przewodniczącemu Ko-misji Obrony Senatu Maciejowi Grubskiemu z Platformy Obywatelskiej, który broniąc żołnierzy z Nangar Khel wykazał się zaangażowaniem i dobrą znajomością problematyki wojskowej. Ministerstwem Obrony może skutecznie kierować tylko osoba nie związana z panującymi tam od lat „betonowymi układami”.

    4. Przywrócić na stanowisko Szefa Rządowego Centrum Antykryzysowego doktora Przemysława Gułę.

    Ponad rok temu w obecności byłego wiceprezesa Narodowego Banku Polskiego, profesora Krzysztofa Rybińskiego, przekazałem ministrowi Michałowi Boniemu notatkę na temat karygodnych zaniedbań w Ministerstwie Obrony Narodowej. Zdecydowałem się na to, gdyż Bogdan Klich wysłuchiwał moich rad popartych ekspertyzami specjalistów polskich i amerykańskich, a następnie postępował wbrew logice!

    Wszyscy Polacy widzieli tragiczną katastrofę wojskowego samo-lotu CASA C-295M, w której zginęło dwudziestu znakomitych lotników. Tłumaczyłem Ministrowi Klichowi, dlaczego tak się stało, prezentując mu procedury NATO. Minister zapewniał, że wyciągnie z tego wnioski. Nie wyciągnął! Nastąpiła katastrofa wojskowego samolotu BRYZA, w której zginęła cała załoga. Była jeszcze katastrofa wojskowego śmigłowca Mi-24. Pytałem publicznie B. Klicha, ilu jeszcze dzielnych żołnierzy musi zginąć, żeby zaczął konieczne reformy w Wojsku? W sierpniu 2009 roku bohaterską śmiercią zginał kapitan Daniel Ambroziński, którego patrol w Afganistanie Talibowie ostrzeliwali przez sześć godzin, a nasze Lotnictwo nie mogło tam dole-cieć, bo miało za słabe silniki (MI24). Co więcej, jak już doleciało – było nieuzbrojone (Mi-17). Minister Klich zapewniał wtedy publicznie, że w trybie nadzwyczajnym dostarczy do Afganistanu odpowiedni sprzęt. Nie zrealizował tych obietnic, za to wodował uroczyście kadłub Korwety Gawron (który kosztował ponad mi-liard sto milionów złotych), komunikując zdumionym uczestnikom uroczystości, że na tym kończy się program budowy tak potrzebnego Marynarce Wojennej okrętu, gdyż nie ma środków na jego dokończenie.
    W ubiegłym roku Bogdan Klich mówił, że robi coś, co nikomu dotąd się nie udało – leasinguje od LOT-u nowoczesne samoloty dla VIP, w miejsce awaryjnego sprzętu z poprzedniej epoki. Teraz twierdzi, że to się nie udało, bo przeszkadzali posłowie.

    Gdy Bogdan Klich leciał dwukrotnie do Afganistanu, w niepotrzebną PR-owską podróż, wyleasingował dla siebie Boeinga Rumuńskich Linii Lotniczych za 150 tys. zł. Dodać należy, że za boeingiem leciał wojskowy samolot CASA, który dla Ministra Klicha była za mało wygodny. Dlaczego Minister Obrony Narodowej nie zdecydował się na leasing nowoczesnego samolotu dla tak ważnej delegacji państwowej, do składu której zatwierdził podsekretarza stanu w MON, szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego i dowódców wszystkich rodzajów wojsk. Jak można było umieścić kluczowe dla bezpieczeństwa Państwa osoby w jednym samolocie z poprzedniej epoki i wysłać ten samolot w czasie mgły na polowe lotnisko, bez wyznaczenia z góry zapasowego wariantu lądowania i scenariusza pozwalającego na przesuniecie terminu uroczystości.
    Tłumaczyłem B. Klichowi kilkakrotnie, co to jest nowoczesne zarządzanie ryzykiem, którego od 1990 roku uczyli nas Amerykanie. Przekonywałem, że nowoczesne samoloty pasażerskie są niezbędne nie tylko do przewozu VIP, ale dla ratowania Obywateli Polskich, gdy znajdą się na zagrożonych terenach. Teraz Minister Obrony twierdzi, że nie było pieniędzy na te samoloty, a jednocześnie wydawał dużo więcej na sprzęt, który okazał się nieprzydatny, że wspomnę tylko bezzałogowe Orbitery za 110 mln USD.

    W maju 2009 roku Sejm RP powołał podkomisję do zbadania za-niedbań w Lotnictwie Wojskowym RP. Jej ekspert, znakomity pilot Major Arkadiusz Szczęsny napisał: „ Świadome narażanie przez MON naszych Żołnierzy na niebezpieczeństwo utraty życia jest niedopuszczalnym łamaniem prawa”!
    Gdy Major Szczęsny poprosił podkomisję o przekazanie sprawy Prokuraturze, został odwołany z funkcji eksperta.
    Jeden z najdzielniejszych komandosów GROMU, ranny w walce z terrorystami i odznaczony Krzyżem Zasługi za dzielność, napi-sał do mnie po katastrofie: „Czymże jest narażenie bezpieczeństwa Państwa, jak nie sabotażem. A kto tego nie rozumie, popełnia grzech zdrady!”.

    Reakcja Ministra Obrony Narodowej na tragiczną katastrofę, polegająca na chwaleniu się wzorowymi procedurami w Wojsku, którymi może on się podzielić z innymi resortami, wywołała zapytania ze strony moich wojskowych kolegów ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii, którzy nie zrozumieli o co ministrowi chodzi.
    Mijają się z prawdą zapewnienia, że w Wojsku jest wszystko w porządku bo zastępcy płynnie przejęli dowodzenie. Podobnie jest w Centrum Antykryzysowym Rządu. W nawale obowiązków mógł Pan nie zauważyć, że po odwołaniu doktora Przemysława Guły ze stanowiska Szefa Rządowego Centrum Antykryzysowego, na znak protestu odeszło dziesięciu najlepszych specjalistów od zarządzania Państwem w sytuacjach nadzwyczajnych.

    Jestem Panu bardzo wdzięczny, za uratowanie Narodowej Jednostki Operacji Specjalnych GROM, która przez trzy miesiące pozostawała bez dowódcy i miała być „wdeptana w ziemię” przez „MON-owski beton”. Proszę, aby postąpił Pan podobnie w obec-nej tragicznej sytuacji Lotnictwa Wojskowego, Marynarki Wojennej i Wojsk Lądowych.
    Sugerowane na początku listu rozwiązania inicjujące niezbędne reformy konsultowałem z wybitnymi polskimi i amerykańskimi specjalistami od zarządzania ryzykiem i ochrony infrastruktury krytycznej Państwa.
    Jestem Naszą Tragedią tak przybity, że mimo licznych zaproszeń, nie będę na razie występował w mediach. Życzę, żeby nie zmarnował Pan Premier szansy zbudowania na wzór GROMU nowoczesnego Polskiego Wojska i systemu antykryzysowego Naszego Kraju.

    Czołem,
    generał Sławomir Petelicki

    1. NO I CO MOŻNA NA TO ODPISAĆ TYLKO TYLE ŻE – JAK PRZEANALIZUJE SIE 20 LECIE III R.P – SPEKTAKULARNE SAMOBÓJSTWA ZNANYCH OSÓB POPRZEDZAŁY JAKIEŚ MEGA AFERY LUB BYŁY POKŁOSIEM MEGA AFER

      WIEC COŚ SIE SZYKUJE

      ========================

      PS. WK….. MNIE GŁUPOTA POLAKÓW , PETELICKI TO TEN KTÓRY POSTAWIŁ SIĘ TWARDO TUSKOWI W SPRAWIE WOJNY Z KIBICAMI

      LUDZIE NIE POZWÓLCIE NA SIEGANIE PO TYCH CO COŚ CHCĄ ZMIENIĆ TUSKOWI JAK PO KOGUTY NA ROSÓŁ – ONI ZAORAJĄ NARÓD A POSZCZEGÓLNYCH WYMORDUJĄ – POKOLEJI NA WASZYCH OCZACH


      =

      JESTEM MEGA W….. NA ….. A ZRESZTĄ – CO WAS TO OBCHODZI – WAŻNE MECZYKI

      1. „seryjny samobujca” zbiera żniwo ofiar. sama lista samobójstw, dziwnych śmierci czy morderstw związanych z polityką, medialnymi sprawami, sądownictwem, spec służbami – liczy około 1500 nazwisk. a co z niezliczoną rzeszą np lokalnych biznesmenów, którzy podpadli mafijno – politycznym, gminnym i powiatowym sitwom? co z ludźmi, którzy znaleźli się w niewłaściwym miejscu o niewłaściwym czasie? a takich ludzi jest dużo więcej niż 1500.

        1. KEFIR ja myslę – ba ja wiem ze to już płazem nie ujedzie – RUDY SIEGNOŁ PO CZŁOWIEKA Z ŚRODOWISKA

          W KTÓRYM zemsata jest obowiazkiem – MA PRZESRANE ….…..

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

%d bloggers like this: