NA ŻYWO !! 21.00 A.JABŁONOWSKI + TEMAT KSIĄŻKI :-) GRAFOMANÓW - ZBIÓR PLAGIATÓW !! BEZ PODATKU I BEZ WSTYDU - SZOK !!17 lipca 2019
-41479 sekund temu.

M-forum A.V Live.

Najnowsze informacje , Polska i świat artykuły przedruki filmy zdjęcia i dokumenty.Unikatowe informacje i materiały które na innych portalach są cenzurowane z przyczyn politycznej poprawności.

PASEK REKLAM

WSPARCIE DAROWIZNA NA UTRZYMANIE STRONY W ZAKRESIE OPŁAT STAŁYCH INTERNET CHAT LIVE ROZMOWY TELEKONFERENCYJNE

€1,00

WSPARCIE FINANSOWE PRZELEW BANKOWY

MILLENNIUM BANK W POLSCE : 45 1160 2202 0000 0003 5769 6030  do przelewów

zagranicznych IBAN: PL 45 1160 2202 0000 0003 5769 6030  BIC (SWIFT) – BIGBPLPW

W tytule przelewu wpisz DAROWIZNA , inaczej opisany przelew nie dojdzie

 

ŻYDZI szantażują USA – WOJNA W MARCU.

OCENA KONTA AUTORA
OCEŃ TEN WPIS !
DZIĘKUJĘ ZA OCENĘ

Jeżeli Izrael nie uzyska od USA zapewnienia, że nie dopuszczą, by Iran dysponował bronią atomową, Tel Awiw sam zaatakuje irańskie instalacje nuklearne – ostrzegł były szef izraelskiego wywiadu wojskowego Amos Jadlin w czwartkowym wydaniu dziennika „New York Times”.
Izraelski premier Benjamin Netanjahu będzie starał się uzyskać takie gwarancje od prezydenta USA Baracka Obamy na spotkaniu w poniedziałek w Waszyngtonie – napisał Jadlin, który jest dyrektorem izraelskiego Instytutu Studiów Bezpieczeństwa Narodowego (INSS).

Żelazne gwarancje

– Potrzebne są żelazne amerykańskie gwarancje, że jeżeli Izrael powstrzyma się od działania, kiedy może jeszcze zniszczyć irańskie instalacje atomowe, i jeżeli zawiodą inne sposoby pokrzyżowania nuklearnych planów Teheranu, Waszyngton podejmie działania, aby zapobiec uzbrojeniu się Iranu w broń atomową – napisał były szef izraelskiego wywiadu.

– Mam nadzieję, że prezydent Obama jasno to zadeklaruje. Jeżeli tego nie uczyni, izraelscy przywódcy mogą zdecydować się na działanie, póki jeszcze mają taką możliwość – zaznaczył.

Jadlin podkreślił też, że w odróżnieniu od USA Izrael może zniszczyć irańskie instalacje wzbogacania uranu i materiały nuklearne zanim zostaną ukryte w bunkrach głęboko pod ziemią, a więc zanim program atomowy Iranu osiągnie tzw. fazę odporności na atak Izraela z powietrza.

Ameryka może zniszczyć podziemne instalacje?

USA dysponują z kolei znacznie potężniejszymi bombami niż Izrael, są one w stanie zniszczyć podziemne bunkry w Iranie z instalacjami do budowy broni nuklearnej.

Jak podaje czwartkowy dziennik „Washington Post”, bomby takie mogą zniszczyć irańskie zakłady atomowe w Fordo, położone niedaleko miasta Kom, na południe od Teheranu.

Szef irańskiej obrony cywilnej oświadczył, że są one „nie do zdobycia”, ale amerykańscy planiści wojskowi twierdzą, że jest inaczej. Ich zdaniem potężna bomba GBU-57/B, zwana też Massive Ordnance Penetrator (MOP), o wadze 15 ton i sterowana przez system nawigacyjny GPS, jest w stanie zniszczyć podziemne instalacje lub przynajmniej tak je uszkodzić, że staną się bezużyteczne.

jak/fac

 Barring last-minute changes, US President Barack Obama and Israeli Prime Minister Binyamin Netanyahu will still be at profound cross purposes on Iran when they meet at the White House on March 5. Israel’s Defense Minister Ehud Barak flew to Washington to try and work out with US Defense Secretary Leon Panetta Wednesday, Feb. 29 a formula for bridging the widening gap. debkafile’s Washington sources report that notwithstanding their smiling embraces, Barak flew straight back home to inform the prime minister they had failed.

While still airborne, Barak heard White House Spokesman Jay Carney further sharpen Obama’s current tone: “I think we have been clear about this – that any (Israeli) military action in that region threatens greater instability in the region, because Iran borders both Afghanistan and Iraq – we have civilian personnel in Iraq, we have military personnel as well as civilians in Afghanistan.”
Carney added “But our approach right now is to continue to pursue the diplomatic path that we’ve taken, combined with very aggressive sanctions.”

Senior American and Israeli officials said on Thursday, March 1 that this statement confirmed that the president had turned down two key Israeli requests:

1. To set final and absolute red lines for Iran’s nuclear program which, if crossed, would provide the grounds for the US and Israel to strike its nuclear sites. Israel maintains that Washington’s Iran policy can be summed up as “shifting red lines:” Whenever Iran moves ahead with another nuclear achievement, the US sets new “red lines” to avoid a confrontation. This enables Tehran to jump its nuclear program forward from one US “red line” to the next.
2. To stop reciting the mantra that “all options are on the table’ for stopping Iran gaining a nuclear weapon and moving on to more definite language for specifying American military contingencies. However, the attempt to formulate a new locution evaded the efforts of Panetta and Barak.
President Shimon Peres is due to meet President Obama Sunday, March 4 although the hour has not yet been set. Whether it takes place before or after the US President’s speech to the AIPAC (The American Israel Public Affairs Committee) National Convention opening that day in Washington is significant.
If it takes place after, it would mean that the Americans are no longer amenable to Israeli persuasion to give up their objections to an Israeli attack and they expect Jerusalem to respect the Obama administration’s demand to give sanctions and diplomatic pressure more time to persuade Iran’s leaders to pack up their nuclear weapon program.

Obama is waiting anxiously to see if the Iranians turn up for nuclear talks with the five UN Security Council permanent members and Germany in Istanbul next month. To meet one of their conditions for coming to the table, the US stalled on leading the West and Arab powers into military intervention to overthrow Syria’s Bashar Assad.

But even if Peres gets to see Obama before the AIPAC speech, there is not much he can do to persuade the US president to accept a compromise formula that would save his talks with Netanyahu from digging the rift between them on Iran still deeper.
Thursday, March 1, senior American sources listed the US-Israeli schedule for the coming days:

Thursday: Former US presidential adviser Dennis B. Ross holds a background briefing on US policy for Iran with American journalists. Although he holds no official White House position, Ross is considered sufficiently influential and well-informed to outline the next stages of the presidential Iran strategy.

Sunday, March 4: President Obama and Prime Minister Netanyahu both address the opening of the national AIPAC Convention in Washington. The extremely sensitive order of appearance has not yet been settled.
Jerusalem would rather Obama go first to give Netanyahu the chance to answer his comments. For that very reason, the Americans would prefer their president to follow the prime minister and so, in a manner of speaking, carve his policy in stone.

The White House is making every effort to make sure no public confrontation over Iran takes place between the American and Israeli leaders in their widely broadcast and televised appearances before an audience of some 14,000 Jewish delegates from across America.

Monday, March 5: The Obama-Netanyahu summit at the White House.

 http://www.debka.com/article/21780/

http://www.debka.com/article/21780/

 

JAK WYNIKA Z POWYŻSZEGO JEST TO EWIDENTNY ROZKŁAD JAZDY Z FINAŁEM …… 

7 thoughts on “ŻYDZI szantażują USA – WOJNA W MARCU.

    1. moski na hamca chcą wojny!!! a w dodatku wciągnąc w swe brudne plany ludobojstwa inne kraje w tym polske i polakow!!!

      cyt:” Ich zdaniem potężna bomba GBU-57/B, zwana też Massive Ordnance Penetrator (MOP), o wadze 15 ton i sterowana przez system nawigacyjny GPS, jest w stanie zniszczyć podziemne instalacje lub przynajmniej tak je uszkodzić” — no mają takie bydle na stanie tyle tylko iz iran moze zagłuszyc sygnał GPS czego dokonali przechwytujac amerykanskiego drona i wyłaczając system autodestrukcji…

      iran wie ze konflikt ich wykonczy i bedzie się ciagnac miesiącami, zrownają ten kraj jak libie!!! ale persowie to trudny orzech do zgryzienia…

      chyba ze moski odpalą rakiety z głowicami jądrowymi aby szybko unicestwic persów i reszte sasiadujacych panstw z ktorych moze nastapic uderzenie odwetowe! to byłby koniec samego israela i zresztą nas samych…

      niestety ten zakłamany antyludzki twor (kraj) w skrajnym wypadku zachowa sie jak pies ogrodnika… swiat jest nasz albo nikogo dokonujac atmowego holokaustu…

      jakby ktos nie wiedział to napisze jeszcze raz, IRAEL MA OK 1000 GŁOWIC JADROWYCH, RAKIETY SĄ SKIEROWANE W STOLICE KAZDEGO PANSTWA EUROPEJSKIEGO…I NIE TYLKO…. W TYM W WARSZAWE!!!!!
      w ramach przyjazni polsko israelskiej dostaniemy w skrajnym przypadku bąbke atomową na swięta….

      w ramach stabilizacji i pohamowania morderczych zapedów israela iran powinien jak najszybciej skonstruowac swoja bombe…

    2. Wg mnie izraelscy przywodcy nic nie zrobia bez solidnego zaplecza Obamy.
      Przeciez ta rasa to banda tchorzy. Zawsze sie kryli za czymis plecami, sami nic nie sa w stanie zrobic. Juz z Bibli wiadomo przeciez, ze bez swojego boga-kosmity i jego wysokozaawansowanej kosmicznej technologii zostaliby zdeptani juz wtedy jak robactwo (jakim sa) przez inne narody. Zdolni sa tylko do „kopania dolkow” pod wszystkimi ale nigdy do otwartej walki.
      W „kopaniu dolkow” sa tylko niezrownani tzn. w wykonywaniu wszelkiej niegodziwosci w skrytosci.
      Szczekaja glosno jak kundle ale ich sila tylko w glosnym szczekaniu.

      1. masz racje to było widac kiedy zydowscy zołnierze andersa zdezerterowali… do dzisiaj nikt ich nie rozliczył za dezercję… oczywiscie oni rozliczają wszystkich pod kątem wszystkiego co się da….
        moski udezą dopiero wtedy jak za plecami bedą miec potężną armie walczacych i gotowych za nich umierac goji… w tym polakow!
        wszelkimi sposobami wywierają nacisk na usa i reszte swiata aby doprowadzic do wojny…
        Masz racje niech sami staną do otwartej walki! i niech poniosą z pełną odpowiedzialnoscią konsekwencje wywołania konfliktu!

        1. @niech sami staną do otwartej walki!

          -alez oni nigdy nie stana do otwartej walki. Jak napisales ” udezą dopiero wtedy jak za plecami bedą miec potężną armie”. Gdyby swiat wiedzial jakimi sa tchorzami i szczekajacymi kundlami tylko, nie dalby sie zaszczekac przez nich.

          1. muszę cię zmartwic, zydzi stawaja do otwartej walki!!!! a grupy dobrze uzbrojonych zołnierzy nie cofający sie przeciwko atakujacej hordzie palestynskich dzieci uzbrojonych w procy! co to? 🙂
            tak… sa twardzi jak naprzeciwko stoją ( a raczej kleczą) z gołymi rekoma zaszczuci palestynczycy……….

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

%d bloggers like this: