NA ŻYWO 20.00 "SZOK ! STANISŁAW MICHALKIEWICZ WULGARNIE OSZKALOWAŁ KATOLICKICH KSIĘŻY I ZAKONNIKÓW !! +ROPZMOWA NA ŻYWO Z ADOLFEM KUDLIŃSKIM21 lipca 2019
-115175 sekund temu.

M-forum A.V Live.

Najnowsze informacje , Polska i świat artykuły przedruki filmy zdjęcia i dokumenty.Unikatowe informacje i materiały które na innych portalach są cenzurowane z przyczyn politycznej poprawności.

PASEK REKLAM

WSPARCIE DAROWIZNA NA UTRZYMANIE STRONY W ZAKRESIE OPŁAT STAŁYCH INTERNET CHAT LIVE ROZMOWY TELEKONFERENCYJNE

€1,00

WSPARCIE FINANSOWE PRZELEW BANKOWY

MILLENNIUM BANK W POLSCE : 45 1160 2202 0000 0003 5769 6030  do przelewów

zagranicznych IBAN: PL 45 1160 2202 0000 0003 5769 6030  BIC (SWIFT) – BIGBPLPW

W tytule przelewu wpisz DAROWIZNA , inaczej opisany przelew nie dojdzie

 

WASZE ULICE NASZE KAMIENICE – A OPORNYCH SIĘ NORMALNIE MORDUJE – to się dzieje tu i teraz na zielonej wyspie tuska.

OCENA KONTA AUTORA
OCEŃ TEN WPIS !
DZIĘKUJĘ ZA OCENĘ

Teresa Święćkowska: Z lokatorami budynek w prywatne ręce przekażę!

Na początku marca tego roku w warszawskim Lesie Kabackim znaleziono spalone zwłoki kobiety. Okazało się, że to zaginiona tego samego dnia Jolanta Brzeska, działaczka warszawskiego stowarzyszenia lokatorów – rodzina rozpoznała jej rzeczy osobiste, klucze i zegarek. Okoliczności śmierci kobiety są niejasne. Według relacji jej córki mieszkanie zaginionej wyglądało tak, jakby wyszła z domu na chwilę. Na miejscu zdarzenia nie znaleziono żadnych śladów, które mogłyby świadczyć o sposobie podpalenia. Policja ustaliła wstępnie, że przyczyną śmierci był szok termiczny. Postępowanie jest w toku.

Śmierć Jolanty Brzeskiej wstrząsnęła środowiskiem lokatorskim nie tylko w Warszawie, ale i w całej Polsce. Ci, którzy ją znali, wspominają, że była energiczną działaczką: uczestniczyła w blokadach eksmisji, demonstracjach, rozmowach z władzami samorządowymi. Sama od lat walczyła i wygrywała w sądzie sprawy przeciwko znanemu z bezwzględności wobec lokatorów reprywatyzowanych budynków warszawskiemu kamienicznikowi Markowi Mossakowskiemu. Była ostatnią byłą lokatorką komunalną w zreprywatyzowanej kamienicy, jedną z tych osób, które nie dają się łatwo wyrzucić nowym właścicielom, nawet jeśli ci nie przebierają w środkach. Mossakowski m.in. usiłował siłą włamać się do lokalu, w którym mieszkała z rodziną, i bezprawnie wyrzucić ją z mieszkania. Lokatorzy innych kamienic, których współwłaścicielem został Mossakowski, mówią, że po tym, czego od niego doświadczyli, spodziewaliby się najgorszego. Śmierć Jolanty Brzeskiej negatywnie odbiła się na ich i tak zaburzonym poczuciu bezpieczeństwa, zwłaszcza że jednemu z lokatorów innej kamienicy przejętej przez Mossakowskiego, również członkowi stowarzyszenia, w tym samym czasie ktoś przeciął wszystkie opony w samochodzie. Nie wiadomo, jak długo potrwa śledztwo i czy kiedykolwiek uda się wyjaśnić przyczynę śmierci Jolanty Brzeskiej. Trudno jednak nie wiązać tej sprawy z dramatyczną sytuacją życiową, w jakiej się znalazła, kiedy budynek, w którym mieszkała, przeszedł w ręce prywatne.

Jak wiele innych osób w podobnej sytuacji Jolanta Brzeska stała się ofiarą przemocy strukturalnej, dla której warunki stworzyła pozbawiona wyobraźni, a nawet okrutna polityka mieszkaniowa miasta – praktyka przekazywania ludzi wraz z umowami najmu w ręce prywatnych właścicieli bez zapewnienia im innych mieszkań. Według „Gazety Stołecznej” do końca 2008 roku w Warszawie zwrócono ponad 640 budynków odebranych właścicielom dekretem Bieruta. Znajdowało się w nich 5 tys. lokali, w których mieszkało 12 tys. osób1. W 2010 roku liczba zwróconych kamienic wzrosła do 2 tys., natomiast wszystkich wniosków o zwrot nieruchomości złożono 17 tys2. W gminach takich, jak Śródmieście czy Praga Południe, listy budynków objętych roszczeniami liczą ponad tysiąc pozycji. Taka skala reprywatyzacji przy jednoczesnym braku polityki wsparcia dla lokatorów naraża tysiące ludzi na złe traktowanie i utratę dachu nad głową.

Liczne relacje mieszkańców zreprywatyzowanych budynków dowodzą, że do ich codziennych doświadczeń należą szykany ze strony nowych właścicieli i odbijanie się o ścianę obojętności miejskich urzędów. Ich udziałem nierzadko staje się zwątpienie, gdy miesiącami albo latami oczekują rozstrzygnięcia spraw, które często i tak są rozstrzygane na ich niekorzyść. Wielu w końcu czeka eksmisja. Zdarzają się wypadki, że przenosi się ich do lokalów, które nie spełniają minimalnych warunków mieszkaniowych, np. do piwnicy albo magazynu za miastem.

Strony internetowe stowarzyszeń lokatorskich są pełne dramatycznych historii mieszkańców, którzy wraz z budynkami zostali oddani w prywatne ręce. Nowi właściciele, chcąc pozbyć się niechcianych lokatorów, nie przebierają w środkach. Na dzień dobry żądają wyprowadzki, kwestionują ważność dotychczasowych umów z miastem, grożą sądami i karami, podwyższają czynsze. Jeśli to nie przynosi oczekiwanych skutków, nękają lokatorów na inne sposoby, prowadzą uciążliwe remonty, odcinają, wodę, elektryczność, ogrzewanie, gaz czy nawet dewastują budynki, co zagraża bezpieczeństwu mieszkających w nich ludzi. Nowi właściciele, albo kamienicznicy, jak ich nazywają lokatorzy, czują się bezkarni. Mimo skarg nękanych mieszkańców policja nie interweniuje albo jest opieszała, a sądy i urzędnicy bezradnie rozkładają ręce, zasłaniając się tytułem własności, który same niedawno nadały.

Oprócz nacisku pod postacią wysokich czynszów i repertuaru innych, wymienionych wcześniej środków, w niektórych wypadkach właściciele mają prawo wypowiedzieć umowę najmu z terminem trzyletnim. Termin może zostać skrócony do 6 miesięcy, jeśli właściciele sami chcą zamieszkać w lokalu lub umieścić w nim członków najbliższej rodziny3. Wielu lokatorów wyprowadza się wcześniej, bo nie są w stanie znieść szykan lub płacić wysokich czynszów. W wypadku zadłużenia grozi im wcześniejsza eksmisja. Nie wszyscy lokatorzy reprywatyzowanych budynków spełniają warunki niezbędne, aby otrzymać mieszkanie komunalne, a dla tych, którzy je spełniają, mieszkań i tak brakuje. Na przykład w 2009 roku możliwość ubiegania się o mieszkanie komunalne w Warszawie otrzymało 300 rodzin z budynków oddanych w ramach reprywatyzacji, ale mieszkania przyznano tylko 90 z nich. Jak pisze Piotr Ciszewski z Warszawskiego Stowarzyszenia Lokatorów, często czas oczekiwania na lokal komunalny jest dłuższy niż okres wypowiedzenia najmu. To z kolei oznacza, że po upływie terminu wypowiedzenia są oni [lokatorzy] zmuszeni płacić wysoki »czynsz odszkodowawczy« za bezumowne korzystanie z lokalu. Najczęściej oznacza to wpadnięcie w pułapkę niemałego zadłużenia4. W wyniku nacisków stowarzyszeń lokatorskich mieszkańców z prywatyzowanych budynków zaczęto traktować w Warszawie preferencyjnie, co znaczy, że podwyższono dla nich progi dochodowe, a tych, którzy znaleźli się w najtrudniejszej sytuacji, umieszcza się na początku kolejki liczącej ponad 5 tys. rodzin. Jest to liczba, która nie odpowiada rzeczywistym potrzebom mieszkaniowym miasta. Rodzin, których nie stać na pozyskanie mieszkania na wolnym rynku, jest o wiele więcej, tylko że nie spełniają restrykcyjnych wymagań dotyczących wysokości dochodów.

Nic też nie zapowiada, że sytuacja ulegnie poprawie. Miasto planuje zmniejszenie swojego zasobu mieszkaniowego, a proces zwrotu budynków trwa. W urzędach czekają tysiące wniosków z roszczeniami do nieruchomości. Jednocześnie wiele budynków należących obecnie do miasta jest w złym stanie, wymaga remontu, a niektóre wręcz kwalifikują się do rozbiórki. Ich mieszkańcy też czekają na nowe lokale.

W wielu miastach Polski sytuacja wygląda podobnie. Zasoby mieszkań komunalnych i socjalnych są niewystarczające w stosunku do potrzeb. Rynkowe ceny mieszkań (zakupu i wynajmu) są bardzo wysokie, jeśli wziąć pod uwagę zarobki mieszkańców. Wiele rodzin o niskich dochodach nie może sobie pozwolić na godne warunki mieszkaniowe, żyją więc w przepełnionych lokalach, w budynkach o zaniżonych standardach. Jednocześnie samorządy rezygnują z budownictwa socjalnego. Zamiast tego coraz częściej pojawiają się pomysły stawiania osiedli kontenerowych, o bardzo niskich standardach, na obrzeżach miast, bez odpowiednich połączeń komunikacyjnych i infrastruktury. Oficjalnie takie pomysły uzasadnia się niższymi kosztami oraz tym, że baraki są przeznaczone dla specjalnej kategorii lokatorów, tzw. patologicznych. W praktyce podobne rozwiązania wróżą spiętrzenie problemów socjalnych. Nietrudno przewidzieć, że kontenerowe osiedla szybko przekształcą się w getta dla biedoty i slumsy. Według Jarosława Urbańskiego realizacja takich projektów może przyczynić się do obniżenia standardów mieszkalnictwa socjalnego5. W Bydgoszczy do kontenerów już trafiły samotne matki z dziećmi. Stygmatyzacja mieszkańców lokali socjalnych jako grupy patologicznej służy także deprecjonowaniu samej idei takiego budownictwa.

Wszystko to świadczy o tym, że przekazywanie lokatorów wraz z budynkami jest częścią cichego procesu stopniowego odchodzenia od mieszkalnictwa socjalnego i pozbywania się przez samorządy odpowiedzialności za sytuację lokalową. Proces ten przebiega na zasadzie faktów dokonanych, bez ujawniania ogólnych założeń, a jego ogólnokrajowa skala nie jest widoczna wskutek rozproszenia w decyzjach samorządowych; w ten sposób zmniejsza się oczywiście prawdopodobieństwo protestów społecznych. Zwrotów nieruchomości byłym właścicielom nie reguluje żadna ogólna ustawa, w żaden też sposób nie zostały zabezpieczone interesy dotychczasowych mieszkańców. Decyzji o uruchomieniu reprywatyzacji miejskich zasobów mieszkaniowych nie konsultowano społecznie ani tym bardziej nie omawiano z samymi zainteresowanymi, czyli lokatorami. Ludzie, którzy przez większą część życia mieszkali w budynkach przejętych po wojnie przez państwo (często też w znacznym stopniu odbudowanych ze środków publicznych), inwestowali w remonty i naprawy, dowiadują się nagle, że stracili do nich wszelkie prawa, gdyż pojawili się prawdziwi właściciele.

Dlatego nie dziwi, że proces reprywatyzacji budynków przebiega po cichu, często w sposób podobny do tego, w jaki Komisja majątkowa zwracała mienie kościołowi. Podstawa prawna jest tu zresztą taka sama – zwrotów dokonuje się, jeśli mienie zostało odebrane przez państwo z naruszeniem ówczesnego prawa. Takie rozwiązanie nie tylko jest niesprawiedliwe, ale też stwarza możliwości nadużyć. Jak o tym pisano ostatnio w artykułach prasowych, pozwoliło na wyciek ogromnych sum pieniędzy na odszkodowania z budżetu państwa i kas samorządowych6. Wiele decyzji o zwrotach jest podejmowanych w sposób nieprawidłowy, np. na podstawie niepełnej dokumentacji. Wysokość odszkodowań natomiast nalicza się według aktualnych cen rynkowych, w związku z tym coś, co np. kiedyś było polem, może stać się atrakcyjną działką budowlaną w obrębie miasta. W wielu wypadkach istnieje podejrzenie fałszowania dokumentów. Wątpliwych reprywatyzacji często nie da się odwrócić, gdyż zdobyte w nielegalny sposób nieruchomości są szybko odsprzedawane kolejnym właścicielom i wpisywane do ksiąg wieczystych, których zapisy bardzo trudno potem zakwestionować. Tak więc podczas gdy spadkobiercom i działającym wokół nich różnym biznesmenom płaci się hojną ręką z kasy publicznej, emerytów eksmituje się do piwnic, a samotne matki dostają kontenery.

Decyzje o zwrotach nieruchomości władze samorządowe podejmują na podstawie wyroku sądu administracyjnego. Nie prowadzi się centralnych ewidencji zwrotów, podobnie brakuje danych o kwotach wydawanych na odszkodowania. Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal. Jak dotąd żadna instytucja centralna nie wykazała zainteresowania prowadzeniem tego rodzaju statystykami. Władze samorządowe przeprowadzają procesy po cichu, często ukrywając je do ostatniej chwili nawet przed mieszkańcami budynków objętych roszczeniami. Istnieją jedynie dane fragmentaryczne, informacje, które udało się zdobyć organizacjom lokatorskim lub dziennikarzom. Proces reprywatyzacji szczególnie duże rozmiary przybiera w Warszawie. Dzieje się tak z kilku powodów. Dekret Bieruta z października 1945 roku ma dziurę, która pozwala dochodzić roszczeń na podstawie naruszenia ówczesnego prawa. Równocześnie wiele wskazuje na to, że władze Warszawy chętnie pozbywają się niedochodowych budynków komunalnych wraz z lokatorami. Ponadto nieruchomości w stolicy są bardzo drogie, w związku z tym krąg zainteresowanych reprywatyzacją nie ogranicza się wyłącznie do spadkobierców byłych właścicieli.

Proces oddawania nieruchomości przyspieszył, kiedy w 2006 roku uwolniono czynsze. Odzyskiwanie budynków stało się odtąd dla nowych właścicieli interesem dochodowym, a dla dotychczasowych lokatorów ogromnym problemem. Uruchomienie procesu reprywatyzacji spowodowało ponadto, że natychmiast pojawiły się osoby i firmy, które zaczęły upatrywać w nim możliwości szybkiego zysku. Są to np. firmy deweloperskie, które po niskich cenach odkupują zwrócone kamienice wraz z niechcianymi lokatorami, albo osoby i firmy specjalizujące się w skupowaniu roszczeń i uzyskiwaniu na tej podstawie atrakcyjnych nieruchomości. Nabywcy tacy są przygotowani, że będą musieli pozbyć się niewygodnych lokatorów, i mają w zanadrzu cały repertuar mniej lub bardziej brutalnych sposobów, aby swój cel osiągnąć. Lokatorzy wraz z ich dotychczasowymi umowami najmu są traktowani niczym usterki, dzięki którym towar można nabyć za niższą cenę.

Trudno ocenić skalę krzywdy, jaką brutalna, pozbawiona wyobraźni polityka reprywatyzacji mieszkań komunalnych zdążyła już dotąd wyrządzić. Opisy złego traktowania, bezwzględności i przemocy, które możemy znaleźć na stronach stowarzyszeń lokatorskich i w prasie lokalnej, składają się na obraz przerażający.

Istnieją jednak ogniska oporu. Wszędzie tam, gdzie pojawia się reprywatyzacja, ludzie mają podobne problemy, próbują więc się organizować i walczyć. W Krakowie i Warszawie, gdzie prywatyzacja trwa już od lat i jest przeprowadzana na dużą skalę, działa po kilka stowarzyszeń, które wykorzystują wszelkie możliwe sposoby, aby bronić lokatorów. Blokują eksmisje, organizują demonstracje, zapewniają wsparcie prawne, wywierają naciski na władze samorządowe, sprzeciwiają się budowie osiedli kontenerowych. Organizują też konferencje, nagłaśniają problemy, wydają pismo Sprawa Lokatorska. Choć liczebność ruchu nie jest jeszcze duża, tym bardziej cieszą jego sukcesy – zablokowane eksmisje czy udaremniona próba przekazania kamienicznikowi kolejnego budynku z lokatorami.

Więcej informacji na temat polityki mieszkaniowej, sytuacji lokatorów, eksmisji, praw lokatorskich, akcji społecznych można znaleźć na stronach stowarzyszeń lokatorskich:

Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów

Komitet Obrony Lokatorów

Strona Społeczna – zrzeszenie stowarzyszeń i organizacji pozarządowych działających na rzecz Warszawy i jej mieszkańców

Akcja Lokatorska

Stowarzyszenia Krakowska Grupa Inicjatywna Obrony Praw Lokatorów

==============================

Warszawa: Brońmy się przed eksmisjami i wyzyskiem czynszowym
[2011-10-02 10:04:14]

1 października w Warszawie odbyła się demonstracja środowisk lokatorskich, zorganizowana z okazji Międzynarodowego Dnia Lokatora. Głównym hasłem tegorocznego protestu było „Brońmy się przed eksmisjami i wyzyskiem czynszowym”.

Demonstrację zorganizowały: Kancelaria Sprawiedliwości Społecznej, Kolektyw Syrena, Lewicowa Alternatywa, OZZ Inicjatywa Pracownicza oraz Warszawskie Stowarzyszenie Lokatorów.

Na demonstracji obecni byli też przedstawiciele ruchu lokatorskiego z Mińska Mazowieckiego i Wałbrzycha.

Demonstracja rozpoczęła się od wiecu przed budynkiem Sejmu RP. Zebrani trzymali transparenty „W obronie praw lokatorów”, „Lokatorzy to nie towar”, a także zdjęcia zamordowanej działaczki lokatorskiej Jolanty Brzeskiej

Demonstracja rozpoczęła się od wystąpień mówców. Piotr Ciszewski z WSL i LA powiedział, że dzień lokatora to dzień sprzeciwu wobec roszczeniowej postawy kamieniczników za darmo odzyskujących, w ramach reprywatyzacji, budynki razem z lokatorami oraz politykom uważającym że ich polityczne gierki są ważniejsze niż rzeczowa praca nad polityką mieszkaniową.

Piotr Ikonowicz z KSS jako barbarzyńskie określił zmiany prawne wprowadzone niedawno przez parlament, a ułatwiające eksmisję na bruk. Dodał, że ruch lokatorski będzie blokował eksmisje na bruk osób starszych, chorych czy rodzin z dziećmi. Powiedział również, że zmiany prawa są niezgodne z konstytucją.

Ewa Andruszkiewicz z WSL przypominała o tragicznej śmierci Jolanty Brzeskiej i o tym, że organizacje lokatorskie powinny monitorować działanie prokuratury i policji w tej sprawie.

Poparcie dla organizacji lokatorskich zadeklarowali obecni na proteście prawnicy.

Spod Sejmu demonstracja ruszyła głównymi ulicami Warszawy, między innymi Nowym Światem. Nowy Świat jest symbolem tego co dzieje się w Warszawie. Uczciwie pracujący ludzie mieszkający tu od dziesiątek lat zostali oddani razem z budynkami w ręce prywatnych kamieniczników, a następnie wyrzuceni. Dziś już mało kto mieszka na Nowym Świecie – powiedziała Katarzyna Matuszewska z Unii Pracy.

Demonstracja zakończyła się przy ul. Okólnik. Znajduje się tam jeden z największych pustostanów w Warszawie – pusty od wielu lat zabytkowy budynek biblioteki.

Demonstranci weszli do budynku, z którego wywieszono transparenty. Następnie odbył się wiec lokatorski. Przedstawiciele Kolektywu Syrena odczytali wspólną deklarację mówiącą między innymi, że prawo do dachu nad głową jest ważniejsze niż zyski kamieniczników.

Kolektyw Syrena przygotował również dla uczestników demonstracji poczęstunek oraz projekcję filmu o ruchu lokatorskim w RPA i sposobach jego działania. 

13 thoughts on “WASZE ULICE NASZE KAMIENICE – A OPORNYCH SIĘ NORMALNIE MORDUJE – to się dzieje tu i teraz na zielonej wyspie tuska.

  1. Nawiązując do filmiku to zgadzam się ze wszystkim co jest zalecane. Tylko jak wygląda egzekucja tego zalecenia ? Cisza.
    Kolejne słowa, słowa, słowa, które nic nie zmieniają 🙁

  2. Sluchajcie tego:
    Doszło do skandalicznej w skali światowej prywatyzacji, wiosną zeszłego roku skarb państwa sprzedał w ramach tzw. przyśpieszonej księgi popytu resztówkę mennicy: 42 proc. akcji.

    Mennica Polska SA jest jedyną na świecie mennicą notowaną na giełdzie papierów wartościowych, donosi z dumą Ministerstwo Skarbu Państwa, choć może należałoby się zastanowić, dlaczego wszystkie państwa na świecie uznały za stosowne zachować kontrolę nad fabryką, w której produkuje się pieniądze

    zrodlo: http://walterowicz.nowyekran.pl/post/28640,grad-sprzedal-mennice-narodowa-s-a

    1. Wszyscy polscy politycy to klamcy. Nie licza sie z Narodem i naszą Ojczyzną. Prawo gospodarcze napisane jest by chronic zachodnie interesy.

      Dzisiaj mamy jedynie jedno wielkie zakłamanie, zatrucie spoleczestwa na poziomie edukacji informacji i kultury,a z kosciola robi sie prostytutke!

  3. http://czerwonykiel.blogspot.com/2011/10/tak-dla-przypomnienia.html

    Tak dla przypomnienia

    Milewicz Ewa : Jeśli szukałam wad w sprawach A-B-C za rządów PiS to nie mam takiego obowiązku szukać wad w rządzie PO. Ja bardzo nie lubiłam rządów PiS ale rząd Tuska bardzo lubię. (TOK FM, 12.02.2008, 7.10)

    Tomasz Lis : Jak PiS-owi spadnie poparcie do 10% to może wówczas zajmiemy się PO bo naprawdę jest o czym mówić : służba zdrowia, autostrady itd. (TOK FM , 10.04.2009 , 8.55 u Żakowskiego Jacka).

    Kuźniar Jarosław : Ja ten fragment rozmowy wytnę i będziemy go powtarzali tak aby wszedł telewidzom do głowy. (TVN24 , 12.04.2009, 11.25)

    Pochanke Justyna : Zdajemy sobie sprawę jaka jest siła telewizji i chcemy jej teraz użyć w dobrej sprawie. (TVN24 , 27.11.2007, 17.30)

    Gugała Jarosław : Kłamstwa na temat przeciwników politycznych trzeba powtarzać jak mantrę, jest to znana metoda od wielu lat. (Polsat, 04.12.2007, 18.50)

    Sianecki Tomasz : Jak coś się słyszy wiele razy, to nie dziwota, że samo wchodzi do głowy. (TVN24 , 04.12.2007, 19.00)

    Kuczyński Waldemar : Trzeba utrwalać antypisowskie emocje tak aby nie wygasły. (Rz, 20.02.2008)

    Kuczyński Waldemar : Nie powinniśmy nakładać sobie jakichkolwiek hamulców w krytyce rządu PiS, ponieważ to dobrze służy Polsce, rządy PiS to rządy szalikowców. (TVN24, 09.10.2007, 17.20)

    Dominika Wielowieyska : Ja dzielę polityków na tych, wobec których jestem bardzo krytyczna oraz na tych, których bardzo szanuję. (PR II, 16.05.2007, 7.15 )

    Klata Jan : Telewizja i media stały się nowym dworem rządzonym przez dowcip. Bon moty i etykietki mogą zabijać. Co to za odwaga, gdy na spektaklu niemieckiego artysty w Bydgoszczy rzuca się workami z wodą w sylwetkę Kaczyńskiego. A może by tak rzucić w Żakowskiego, Michnika, Bartoszewskiego?. (GW, 10-11.11.2007, s.16-17)

    Derkaczew Joanna : Dziś człowiek wyśmiany nie ma szans. Dowcip stał się szalenie niebezpieczną bronią. Prawie jak na XVIII-wiecznym dworze francuskim, gdzie bycie śmiesznym oznaczało śmierć publiczną. (GW, 10-11.11.2007, s.16)

    Najbardziej niebezpiecznym narzędziem, nie tylko w rękach polityków, stały się media. Sondaże opinii publicznej obrazują raczej efekt oddziaływania mediów na społeczeństwo, niż jego realne postawy.
    (Monika Pabijańska : „Psychomanipulacja w Polityce. Metody, techniki, przykłady” 2007, s.157)

    Piotr Skórzyński : Eliminacja 1/3 aktywnych politycznie obywateli – wyborców PiS nie jest już możliwa w XXI wieku. Jak więc ją pozbawić znaczenia? Trzeba ją ogłuszyć przekazem medialnym – powtarzać dzień w dzień (a więc po goebbelsowsku), że są gorsi pod każdym względem – i w końcu zapędzić ich w taką psychiczną mysią dziurę, by nie ośmielali się wyrażać publicznie swoich poglądów. (Rz, 30.10.2007)

    Ryszard Czarnecki : Miesięcznik „Press” opiniotwórczy dla środowisk medialnych podał w swoim czasie, że 80% dziennikarzy głosowało na PO w roku 2007, pozostałe 20% podzieliło się między SLD a PiS.
    (Nowe Państwo, kwartalnik, 2/2009, s.31)

    Wypowiedź telewidza z Radomia : Zdejmijcie w tej stacji oraz w TVN24 z PO na 0,5 roku medialny parasol ochronny a zobaczycie jak PO polecą sondaże w dół. (Super Stacja, 26.11.2009, 5.50 ; oczywiście „dziennikarka” Małgorzata Serafin absolutnie nie zgodziła się z tą wypowiedzią)

    Rafał Ziemkiewicz : Wystarczy stwierdzić jedno : kłamliwe media stały się częścią systemu władzy. Bez ich gorliwości w fałszowaniu faktów, w usprawiedliwianiu nieudolności rządu Tuska argumentami w stylu , oraz , w przysłanianiu prawdziwych skandali wyssanymi z palca – propagandowa maszynka rządu Tuska kręcić by się nie mogła.(Rz , 14-15.11.2009 , Pasmo sukcesów czyli katastrofa ,A15)

    Józef Goebbels : Nie byłoby czymś niemożliwym udowodnienie, przy dostatecznej liczbie powtórzeń i psychologicznej znajomości ludzi, że kwadrat jest w istocie kołem. Słowa można modelować dopóty, dopóki nie zamaskują myśli. (s.71) (Anthony Pratkanis, Elliot Aronson : „Wiek propagandy” , PWN 2004)

    Oscar Wilde : Człowiek szczery, nie jest zupełnie sobą, ale wystarczy dać mu maskę i powie prawdę przede wszystkim o sobie.
    Źródło:
    http://www.blogpress.pl/node/3785

  4. Światowa deklaracja wyzwolenia spod przestępczego Izraela

    Komentarz

    @07pharaun Akurat wszystko w tym filmie zdaje się być prawdą i nie wydaje mi się śmieszny. To jest jedno ze słusznych rozwiązań potrzebnych dla ratowania świata, niestety wyprańcomózgowcy tego nie rozumieją. Oprócz tych wezwań, wzywam cały świat do zakazania i wymazania wszystkich śladów, ze wszystkich religii z islamem, judaizmem i chrześcijanstwem na czele. Całe to zło powinno zostać zapomniane i zakazane na zawsze.

    1. Oy Yez, Oy Yez, Ziemski Trybunał Sprawiedliwości Obywateli Świata jest teraz w sesji, przewodniczy mu, mniej lub bardziej honorowy sędzia Visible [Widoczny]! Proszę usiąść.

      „Obywatele świata, przeanalizowałem waszą petycję i zdecydowałem, że jest sprawiedliwe i prawdziwe, że przestępcze imperium banków i wyłudzeń, stworzone na ziemi wcześniej znanej jako Palestyna, a teraz, nielegalnie znane jako Izrael. Zbadałem wszystkie dokumenty i raporty odnoszące się do historycznych zapisów wydarzeń i incydentów, które doprowadziły do nielegalnego i niemoralnego powstania tego pasożyta, zbrodniczego syndykatu na wcześniej nazywanym terytorium Palestyny. Uważam, że wszystkie argumenty w kwestii legalności i kontynuacji nielegalnego państwa Izrael są nie do utrzymania, i uznaję je wszystkie za nieważne. W tym dniu, 22 września 2011, deklaruję uznanie państwa palestyńskiego na wszystkich terenach zamieszkałych przez nazywanych i zdefiniowanych jako Palestyńczycy, którzy istnieli przed pierwszą wojną światową. Nakazuję, żeby wszyscy uzurpatorzy, znani jako Izraelczycy, zostali natychmiast wypędzeni ze wszystkich terytoriów tu określonych, i przenieśli się do jakiegokolwiek kraju, który ich przyjmie, a jeśli to się nie uda, do bezpiecznego, otoczonego murami miejsca, gdzie mogą być poddani kwarantannie dla publicznego dobra i bezpieczeństwa.

      Niniejszym nakazuję przejęcie wszystkich aktywów nielegalnego państwa Izrael, jak również aktywów wszystkich syjonistycznych podmiotów i sympatyków na całym świecie. Nakazuję likwidację wszystkich banków centralnych, które są niczym więcej niż pralniami zorganizowanej przestępczości i operacji fałszerstwa, obecnie pod kontrolą syjonistów i zarządzane przez satanistyczną rodzinę Rotszyldów. Nakazuję i żądam, by wszystkie aktywa zbrodniczej rodziny Rotszyldów, ich surogatów i współpracowników, przejęto i ulokowano w funduszach powierniczych dla obywateli świata, do szerokiego rozdzielenia wśród ofiar tego klanu wampirów, tak szybko, jak tylko jest to możliwe.

      Nakazuję, by wszyscy politycy na świecie, którym udowodni się współudział w dążeniu do ujarzmienia świata, pod rządami talmudycznych Izraelczyków i syjonistów, zostali aresztowani do czasu procesu, pod zarzutem zbrodni przeciwko ludzkości. Nakazuję, by rozwiązać Rezerwę Federalną i wszystkich służących jej oficerów umieścić w areszcie do rozprawy. Nakazuję, by wszystkie siły policyjne zostały pozbawione wszelkiej władzy i wszyscy ich członkowie zostali objęci śledztwem za wcześniejsze akty represji i przemocy wobec obywateli każdego dotkniętego przez nich kraju.
      Nakazuję, by przeprowadzić dokładne dochodzenie na Wall Street i we wszystkich giełdach, a wszystkich przestępczych aktorów, obecnie tam zaangażowanych, ścigać z całą surowością prawa.

      Nakazuję, by całość świata mediów, wydawnictw, rozrywki i wszelkie korporacje i spółki, takie jak Monsanto, zakupione z kradzieży pieniędzy publicznych od przestępczych instytucji bankowych, zostały odebrane z rąk w których są obecnie, i oddane w zarządzane uczciwym profesjonalistom o sprawdzonym pochodzeniu w odniesieniu do prawdy i ujawnienia w całości. Deklaruję, by AIPAC, ADL i wszystkie syjonistyczne gangi wyłudzające, zostały uznane za nieprzyjaznych bojowników wroga, a aktywa wszystkich tych podmiotów zostały przejęte, a ich statuty anulowane.

      Żądam i nakazuję, by wszystkie siły ZATO Syjonistycznych Armii Całkowitej Okupacji, natychmiast opuściły kraje takie jak Irak, Afganistan , Libia itp. i natychmiast poddały swoje stopnie i członkostwo w tej morderczej organizacji. Wszyscy członkowie tej machiny masowej zagłady, którzy okażą się być obciążeni przemocą wobec obywateli świata, zostaną zatrzymani do rozprawy.

      Hamas uznaję za legalny głos palestyńskiego narodu, i w trybie doraźnym żądam, by Mahmoud Abbas odsunął się od dalszej reprezentacji palestyńskiego narodu. Odwołuję władze ONZ i nakazuję utworzenie niezależnego organu w jej zastępstwie.

      Obwieszczam narodom świata, że Izraelowi bezspornie udowodniono, że stał za 11 IX, 7 VII i atakami na madrycki dworzec kolejowy, a tych którzy brali w nich udział i wszystkich ich agentów i pomocników, należy aresztować i przetrzymywać do rozprawy za zbrodnię masowego mordu . Wzywam do aresztowania i zatrzymania wszystkich pracowników Mosadu i agentów na całym świecie, za zbrodnie przeciwko ludzkości, i żądam ponownego aresztu trzech agentów Mosadu o podwójnym obywatelstwie, których złapano na szpiegostwie w Iranie.

      Wszystkie podatki koszerne nałożone na narody świata ogłaszam za nieważne, ze skutkiem natychmiastowym. Wzywam do przeprowadzenia pełnego i całkowitego śledztwa wszystkich głównych wydarzeń historycznych w ostatnich 100 latach, żeby określić, czy funkcjonował, czy też nie, systematyczny rewizjonizm. Oświadczam, że niemożliwe jest to, że w Ameryce żyje 125.000 tzw. ocalałych z holokaustu, którzy wymagają specjalistycznej opieki medycznej, jak mówi petycja dwóch obywateli izraelskich, zatrudnionych jako reprezentanci amerykańskiego rządu, gdyż przede wszystkim nie wyzwolono tak wiele osób z obozów. Żądam zwrotu wszystkich pieniędzy przyznanych na Bezpieczeństwo Wewnętrzne ‘w większości’ bytom syjonistycznym w Ameryce, z wyłączeniem wszystkich innych bytów.

      Zarządzam i nakazuję, żeby żaden z izraelskich czy syjonistycznych sympatyków, nie mógł nigdzie służyć w żaden polityczny czy legalny sposób, zakazuję im angażowania się w bankowość czy prawo, czy przedsięwzięcia, które stanowiłyby zagrożenie powtórzenia podobnych wydarzeń z nimi związanych, na przestrzeni przeszłych stuleci, i wyraźnie pokazanych przez wypędzanie ich z większości krajów świata za powtarzające się podobne przestępstwa.

      Oficjalnie ogłaszam zakończenie promocji i postrzegania Chazarów i Aszkenazyjczyków jako ofiar, i określenie ich drapieżnikami polującymi na organy i losy ogółu społeczeństwa. Oficjalnie uznaję, że płaczą z bólu, kiedy was uderzają, i oświadczam, że używanie terminu antysemityzm jest definiowane jako zbrodnia nienawiści i bezprawny akt od chwili ogłoszenia go, i będzie karane zgodnie z warunkami więzienia, wkrótce ustanowionymi, oraz przez publiczne ośmieszanie i pogardę.

      Potwierdzam, że poprawność polityczna jest również zbrodnią i powinno się ją rozpatrzeć szybko i kompleksowo, za każdym razem, gdy podnosi swoją brzydką główkę. Żądam pełnego dochodzenia w sprawie syjonistycznej kontroli wszystkich organizacji alternatywnej praktyki seksualnej, aby zobaczyć istotę realizowanego programu, oraz ustalić, czy te organizacje są, czy nie są, wykorzystywane jako narzędzie wojny przeciwko innym religiom, jak również kulturze i trwałości kraju, w którym działają. Nakazuję, by Talmud, niegdyś uznany za oficjalną biblię szatana, i jego wyznawców, teraz uważano za parafian synagogi szatana. Deklaruję od tej chwili wszystkie prawa noahidzkie za nieważne w każdym kraju, w którym wprowadzono je w statuty i konstytucje.

      Oficjalnie odbieram wszelką władzę wszystkim na świecie, którzy zasiadają jako sędziowie we wszelkich organach, dopóki ich integralności i wartości będzie mógł udowodnić bezstronny komitet zawodowy. Żądam, aby wszystkie osoby w każdym organie związanym z rządem, przemysłem, bankowością, wojskiem, organami ścigania i wszelkimi organizacjami lub operacjami, które mają wpływ na społeczeństwo w życiu codziennym, natychmiast zgłosili się i donieśli na swoich towarzyszy o każdym przestępstwie lub wykroczeniu i zdradzie zaufania publicznego, o których mogą cokolwiek wiedzieć, pod groźbą kary podzielenia losu ich współpracowników, gdyby nie działali sprawnie i natychmiast. Wszystkie korporacje międzynarodowe obecnie uważa się za działające nielegalne i nakazuje się im zaprzestania działalności i zaniechania wszystkich nielegalnych działań, lub poddaniu się całemu ciężarowi kosmicznego prawa.

      Deklaruję wszystko powyżej wymienione za prawo, i moja władza w tym względzie jest potwierdzona przez kosmos, który miał powyżej uszu tych bezpardonowych ładunków gówna, w którym obywatele świata grzebią się codziennie. Nakazuję i zaklinam niebiańskie zastępy, by zeszły na tę planetę, i wymazały na czysto nieprawości i wszelkiego rodzaju zbrodnicze przedsiębiorstwa w to zaangażowane przez tzw. elity, natychmiast. Nie pozwalam na żadne apelacje przeciwko temu co jest tutaj powiedziane,
      od tego momentu nie będą one nigdy rozpatrzone. To mówię ja, najwyższy sędzia Ziemskiego Trybunału Sprawiedliwości Obywateli Świata, mniej lub bardziej honorowy Les Visible. Teraz zawieszam ten sąd”.
      http://stopsyjonizmowi.wordpress.com/2011/09/30/swiatowa-deklaracja-wyzwolenia-spod-przestepczego-izraela-transkrypt/#comments

Wyraź swoją opinię ! TO WAŻNE !!

%d bloggers like this: